Jump to content

Pomocy! Chyba w dzieciństwie zaprogramowałam się na nieużywanie wahadła


Inx
 Share

Recommended Posts

Witam, to mój pierwszy post na tym forum.

 

Mam pewien problem z wahadełkiem, ono po prostu nie chce się ruszać samodzielnie, rusza się tyko gdy świadomie sugeruję odpowiedź. Przeczytałam dużo książek o wahadełkowaniu i nie znalazłam odpowiedzi na mój problem.

 

Któregoś dnia analizowałam sytuację i przypomniało mi się zdarzenie z dzieciństwa. Miałam może 12 lat i bawiłyśmy się z koleżankami w wywoływanie duchów. Technika była podobna do wahadełkowania, tyle że zamiast wahadełka wykorzystywałyśmy igłę na nitce ustawianą w środku tarczy z literkami. Na początku myślałam, że to jakaś ściema i koleżanka delikatnie rusza palcem, na którym zawieszona była nitka. "Duchy" odpowiadały nam na każde pytanie dość szczegółowo. Zaintrygowana spróbowałam sama tej zabawy w domu. Jakież było moje zdziwienie, gdy igiełka sama się ruszała tworząc pełne zdania. Wtedy zaczęłam odczuwać strach i przejęcie. W pewnym momencie igiełka ułożyła mi takie zdanie:"Bądź dobra i kochaj ludzi tak jak Bóg kocha ciebie". Spytałam kto to mówi i otrzymałam odpowiedź: "Jezus". Tego już było za wiele. Spanikowałam, mało co nie zwariowałam z przerażenia. Postanowiłam z tym skończyć. Poprosiłam w myślach Boga, bym raz na zawsze straciła umiejętności komunikowania się za pomocą igiełki na nitce. I nawet jeśli zechcę do tego wrócić, choćbym o to prosiła, niech mi się nie uda. Modliłam się o to tak gorąco, że od razu poskutkowało. Od tej pory igiełka kręciła się chaotycznie lub układała jakieś nonsensowne wyrazy - nie mogłam już z tego korzystać.

 

Po wielu latach czyli teraz zdobyłam wiedzę z dziedziny duchowości, wiem, czym naprawdę jest wahadełkowanie i już się niczego nie boję. Mam za sobą kilka wspaniałych OOBE i "duchy" nie są mi już takie straszne. Chciałabym używać wahadełka i dlatego mam do Was pytania. Czy tamto wydarzenie z dzieciństwa mogło mieć wpływ na obecną sytuację? Jeśli tak, to jak to odwrócić? Próbowałam już w myślach anulować tamtą decyzję, tłumacząc, że byłam młoda i głupia, ale bez rezultatu. Pomóżcie, proszę.

Link to comment
Share on other sites

Wydaje mi się ze wahadełko nie będzie z Toba współpracowało bowiem zamknęłaś pewien etap a GÓRA wie ze brnęłabyś wen dalej ,przyjmij to z pokora i odpuść sobie wszelkie kontakty z duchami.

Link to comment
Share on other sites

Ale ja już nie chcę kontaktować się z duchami, tylko z własną podświadomością. Zresztą tamte przygody z dzieciństwa też teraz, po zapoznaniu się z tematyką wahadełkowania, traktuję jako kontakt z podświadomością, nie z duchami.

Link to comment
Share on other sites

Do kontaktu z podświadomością nie trzeba wahadełka przecież...

 

nie trzeba ale jak ktos ma predyspozycje to bardzo dobry sposob kontaktu.

Link to comment
Share on other sites

Inx,po prostu popros kogos zeby sprawdzil czy masz predyspozycje radiestezyjne.Przypominam ze z wahadelkiem nie jest tak ze kazdy moze go uzywac,jezeli nie masz predyspozycji,to po prostu nie masz,i tyle.

 

W pewnym momencie igiełka ułożyła mi takie zdanie:"Bądź dobra i kochaj ludzi tak jak Bóg kocha ciebie". Spytałam kto to mówi i otrzymałam odpowiedź: "Jezus". Tego już było za wiele. Spanikowałam, mało co nie zwariowałam z przerażenia. Postanowiłam z tym skończyć. Poprosiłam w myślach Boga, bym raz na zawsze straciła umiejętności komunikowania się za pomocą igiełki na nitce. I nawet jeśli zechcę do tego wrócić, choćbym o to prosiła, niech mi się nie uda. Modliłam się o to tak gorąco, że od razu poskutkowało. Od tej pory igiełka kręciła się chaotycznie lub układała jakieś nonsensowne wyrazy - nie mogłam już z tego korzystać.

 

Jak dla mnie to co opisalas powyzej bardziej na spirytyzm zakrawa niz na radiestezje,wiec nie mozna laczyc tych dwoch rzeczy jakos ze soba,w jednym i drugim zachodza inne procesy na innych poziomach.

Link to comment
Share on other sites

Dziękuję za odpowiedzi.

 

Zauważyłam wczoraj, że gdy przestaję świadomie wywoływać ruch wahadełka, to ono prawie się nie rusza. Ale właśnie to "prawie" mnie intryguje. Gdy utrzymuję rękę maksymalnie nieruchomo, przy czym muszę spłycić oddech (żeby nie wywoływał niekontrolowanych ruchów) to wahadełko delikatnie wychyla się na "tak" lub na "nie", przy czym odczuwam dziwne pulsowanie w palcach, którymi trzymam nitkę. Niestety ruch jest tak minimalny, że przeważnie nie mogę jednoznacznie ustalić jego kierunku. Wygląda na to, jakby ono nie miało siły, by się rozpędzić. Czy jest jakiś sposób, by wzmocnić ten ruch?

Link to comment
Share on other sites

Tak, wzmocnić swoją wewnętrzną moc,swoją siłę życiową,wahadełko poprostu pokazuje ile w tobie jest potencjału energetycznego ,wykonaj jakieś ćwiczenia lub techniki energetyczne ,i zmierz powtórnie ,wahadełko powinno się kręcić bardziej,ja robię np. tak :

 

Przykładam, lewą dłoń wnętrzem do góry ,przykładając ją bokiem do brzucha ,tak żeby kciuk stykał się z brzuchem -tam gdzie jest nasza siła życiowa i patrzę jak wahadełko się obraca coraz mocniej ,co wyzwala u mnie falę która mnie zalewa pozytywną energią ,poprostu czuję wielki dreszcz rozkoszy który rozchodzi się po całym ciele .

Edited by Pit
Link to comment
Share on other sites

kolego post nie na temat magia nie dla wszystkich to samo znaczy a napaleni niedoucy szukaja pomocy albo lądują w domu bez klamek

Link to comment
Share on other sites

i zapoznajcie się z takimi dziełami jak klucz salomona, necronomicon a dopiero wtedy poznacie potęgę magii

Nie radził bym brać się za magię dla zabawy lub dla żartu ,wielu prubowało i wielu tzw. Wielkich Magów Skończyło w Domu Dla Nerwowo i Psychicznie Chorych ,z pomieszanymi zmysłami.

Link to comment
Share on other sites

Po pierwsze necronomicon nie jest fikcją literacką a jedynie jego nazwa jest fikcyjna. Sam necronomicon jest zlepkiem tych informacji które zostały po księdze starszej i bardziej niebezpiecznej. A co do magii jako takiej. Magia daję możliwości niszczenia światów i tworzenia ich. To nie jest zabawa to jest życie. A ja jestem jedynie tym który udostępnia i będzie udostępniać wszystkie wielkie księgi dla tych którzy zechcą się tym zająć. Oczywiste jest że amatorzy powinni zacząć od prostszych dzieł lecz i takie udostępniłem. Zresztą księgi są też opisane o czym traktują i o tym czy się nadają dla amatorów czy nie. Chcecie poznać magię i to tą prawdziwą magię to zapraszam... a nauczę was i oddam do waszej dyspozycji wszystkie wielkie księgi.

 

>>Link zostal usuniety z powodu braku odnosnika do ezoforum na stronie-MM<<

Link to comment
Share on other sites

Guest Papa Midnite

Jest fikcją literacką.Te śmieszne legendy to może na zapalonych mrocznych magów gimnazjalistów działają :)

Link to comment
Share on other sites

Guest Viperius

Księgi księgami, ale jeżeli Twoja magia ogranicza się do czytania ksiąg i reklamowania swojej, mało sukcesywnej strony na innych forach ezoterycznych, w nieodpowiednich ku temu tematach, no to nie ma co... Zatrważający z Ciebie czarnoksiężnik...

Link to comment
Share on other sites

A skąd ty wiesz że to fikcja? Z tej śmiesznej i do bólu logicznej wikipedii? Ci którzy kierują się tylko logiką nie dostrzegają głębi. Myślisz że dla tego kogoś chciało się szukać necronomiconu pod prawdziwą nazwą? On napisał to co chciał napisać a ty mu uwierzyłeś. Co ty tu wogle robisz skoro nie potrafisz dostrzec prawdy? Jesteś tu po to żeby kpić? Chyba tylko po to skoro nie rozumiesz natury magii.

Link to comment
Share on other sites

Księgi księgami, ale jeżeli Twoja magia ogranicza się do czytania ksiąg i reklamowania swojej, mało sukcesywnej strony na innych forach ezoterycznych, w nieodpowiednich ku temu tematach, no to nie ma co... Zatrważający z Ciebie czarnoksiężnik...

 

Następny kpiący. Strona stoi od kilku dni więc logicznym jest że nie będzie wielu ludzi, a zresztą ona nie jest dla mnie ta strona. Ta strona powstała po to by ofiarować magię wszystkim którzy tego zapragną. A co do czytania ksiąg. Wiedza tam zawarta jest konieczna jeśli chcesz coś osiągnąć. Trzeba pamiętać że ludzie to ograniczone istoty i same z siebie nie posiadają tak wielkiej wiedzy więc trzeba czerpać z ksiąg.

Link to comment
Share on other sites

Guest Viperius

Tak, najlepiej obraź się, zbawicielu, że przychodzisz do nas ze światłem, a my wolimy żyć w ciemnościach i odejdź. Ty nie oferujesz osiągnięcia czegoś więcej, tylko oferujesz przeczytanie kilku dzieł, które i tak 3/4 forum przeczytało (mam tu na myśli np. Klucze Salomona). Następna sprawa, nie mam pojęcia, gdzie doszukujesz się u nas dążenia do logiki w magii? W tym, że Midnite obalił Twą teorię o tym, że Necronomicon jest grimoirem? Poza tym, dla wielu używanie wahadła jest komunikacją ze swoją "boską stroną", dzięki niemu mogą dosięgnąć wyższych sfer bytu, dla wielu jest to cudem. Wiec nazywanie ego "zabawką", szczególnie w tym dziale jest nie na miejscu. Wiesz, nie znam Cię, ale przypominasz mi dziecko, które znalazło sobie nową zabawkę, i teraz biega po sąsiadach, żeby ich namówić do zabawy, ale oni albo już się tym bawili, albo nadal bawią, ale nie ekscytują się tym tak, więc uznajesz, że "oni wsyscy som gupi, a ja wychoce!". Bynajmniej w moim, ciasnym postrzeganiu świata.

 

Btw. używaj opcji "edytuj posta", bo zaliczysz kasacje tychże.

Link to comment
Share on other sites

  • 3 weeks later...
Guest beneton123

Użytkowników bardzo proszę o zaprzestanie przepychanek słownych i powrót do merytorycznej dyskusji.

Link to comment
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.
Note: Your post will require moderator approval before it will be visible.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

 Share

×
×
  • Create New...