Jump to content

odrapane ściany domu


ela_radom
 Share

Recommended Posts

Dwa sny o podobnej tematyce.1.Dom rodzinny,chodziłam i patrzyłam na remontowane ściany, tak jak przed malowaniem,ale sufit był bardzo wysoko.Przy nodze towarzyszył mi chyba szczur,czy kret owinięty w bandaże lub w białej skarpecie,trochę obrzydliwy,on mnie pilnował.W jednym z pokoi stała siostra-nieobecna,zamyślona(faktycznie jest chora na psychozę)Sen w tonacji szarej,niby pochmurna pogoda.2.W drugą noc miałam podobny sen.Do mojego domu przyjechali turyści,pokazywałam im budynki gospodarcze w których mieli spać,na podwórzu.Sama byłam rozczarowana warunkami.Weszłam sprawdzić, bo mieli pretensje.Łóżka ładnie posłane,czysto ale ściana w pokoju pozdzierana, wisiały kawałki farby.tynku.Było mi wstyd za taką sytuację i chciałam ich umieścić w moim domu,żeby tylko byli zadowoleni.Sen jasny,przy ładnej pogodzie.

Link to comment
Share on other sites

Hej! Czy ktoś może mi wytłumaczyć sen?proszę! Zalogowałam się tutaj i nie mam interpretacji o którą prosiłam.Miałam nadzieję na pomoc.Pomocy!!!!

Link to comment
Share on other sites

Może nikt nie potrafi na tę niewielką liczbę osób, które przeczytały. W końcu na tym forum nikt nie siedzi na dyżurze 24/dobę i nie interpretuje snów ;) Jak ktoś jest coś w stanie powiedzieć, to pisze. Zauważ, że większość próśb pozostaje bez odpowiedzi.

Mnie też zależy na interpretacji mojego snu.

Ja Twojego nie potrafię.

Link to comment
Share on other sites

Czy to Ty się opiekujesz siostrą w realu? Trochę jakby sen sugeruje Twoją samotność albo może przeciążenie odpowiedzialnością, której trochę chciałabyś oddać komuś innemu (zapraszasz ludzi do domu). Jakbyś się trochę czuła nierozumiana przez bliskich i potrzebowała coś z tym zrobić, ale nie bardzo wiedziała od czego zacząć. Zwierzątko Cię pilnuje - żebyś nie uciekła?

Link to comment
Share on other sites

Ja z siostrą nie mam kontaktu,odsunęła mnie od siebie.Bierze lekarstwa b.długo i nie ma poprawy.Wszyscy nad tym ubolewamy,jej dzieci i moje.Mam drugą siostrę,ale jest bezradna,wiadomo choroba psychiczna jest straszna.We śnie czułam ciekawość,gdzie ona jest i w jakim stanie.Czułam, że to remont domu, ale sufity były bardzo wysoko i to mnie zastanawiało.Długo mierzyłam wzrokiem ile to metrów i po co tak zrobili.W rzeczywistości tęsknie za nią, ale taką jaka była kiedyś, nie teraz, bo mnie

krzywdzi swoimi urojeniami.Wendy dobrze mi napisała, mąż mnie nie rozumie, wykorzystuje przy kłótni, pozostali w rodzinie rozkładają ręce i twierdzą,że nie ma wyjścia z sytuacji.Dziękuję Wszystkim za odpowiedzi.

Link to comment
Share on other sites

Odpowiadając jeszcze na pytanie SSol.We śnie bałam się do niej odezwać.Ona stała i patrzyła bez wyrazu,tak jak po tabletkach.Dom rodzinny kiedyś bardzo wesoły z gromadą dzieciaków, teraz bez życia.Tak też się stało w rzeczywistości,wszyscy uciekają bokami.Jeszcze raz dziekuję

Link to comment
Share on other sites

Ela, tak to jest, że czasem życie nas doświadcza, żebyśmy mogli później docenić dobro, które nas spotka. Kiedyś mi się wszystko zawaliło, myślałam, że już nic mnie nie czeka w życiu i wtedy mój przyjaciel powiedział: :"najdłuższa żmija kiedyś mija". Dzięki temu przetrwałam. I minęła. Później były jeszcze inne "żmije", ale już wiedziałam, że kiedyś będę znów szczęśliwa. Pozdrawiam

Link to comment
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.
Note: Your post will require moderator approval before it will be visible.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

 Share

×
×
  • Create New...