Jump to content

11.05.2011 - zakończone


mergajte
 Share

Recommended Posts

mam dla was kochani ciekawe wbrew pozorom cwiczenie

 

gdzie bylam wczoraj miedzy 18-22?

z kim?

jak sie tam dostalam?

 

powodzenia:D

mam nadzieje ze zmiescilam sie w limicie , nie patrzylam nawet ile cw jest otwartych:mruga:

 

aha.odp dam w poniedzialek wieczorem

Edited by NeoNówka
Link to comment
Share on other sites

Ćwiczenie chwilowo zamykam - zgodnie z regulaminem mogą być otwarte maksymalnie 3 ćwiczenia.

 

W chwili zakończenia jednego z obecnie trwających ćwiczeń, to zostanie otwarte.

Link to comment
Share on other sites

Guest Gaja11

11.05.2011

gdzie bylam wczoraj miedzy 18-22? (6 mieczy) oj gdzieś się spory kawałek przemieszczałaś... (6 buław) byłaś w miejscu w którym być może coś ważnego dla siebie załatwiłaś bo odniosłaś jakiś sukces, byłaś bardzo zadowolona (2 monet) kojarzy mi się z jakimś domkiem letniskowym, działką coś takiego

z kim?(9 monet) z jakąś bliską Ci kobietą, przyjaciółką, siostrą,mamą kimś takim... w każdym razie bliska kobieta

jak sie tam dostalam? wcześniej pokazała się 6 mieczy więc środkiem transportu na pewno bo pewną odległość musiałaś pokonać. (królowa kielichów, 6 monet, głupiec) - dostałaś się tam z kobietą poprzez środek komunikacji miejskiej

Link to comment
Share on other sites

mam dla was kochani ciekawe wbrew pozorom cwiczenie

 

gdzie bylam wczoraj miedzy 18-22?...2 buław..na zamku...hm...gdzieś w miejscu ,które jest na uboczu...może to były jakieś ruiny,może coś z koncertem związanego gdzie oglądałaś i słuchałaś...trzeba było zakupić bilet by się tam dostać...

z kim?2 pucharów....z osobą,którą darzysz uczuciem...mężczyzna...brat, partner

jak sie tam dostalam?5 mieczy,słońce...myślę,że czymś co ma silnik,konie mechaniczne...samochodem...

 

powodzenia:D

Link to comment
Share on other sites

Guest Daffne

11.05.2011

mam dla was kochani ciekawe wbrew pozorom ćwiczenie

 

gdzie byłam wczoraj miedzy 18-22? 6 monet, Gwiazda - w miejscu gdzie jest skupisko ludzi, dobra energia i może dosłownie jest jakaś gwiazda, która błyszczy,a reszta ogląda :). Stawiam na jakiś amfiteatr albo hala bądź inne miejsce, gdzie organizuje się imprezy, koncerty.

z kim? Wisielec, Król pucharów z mężczyzną, który darzy Cie uczuciem, ale on też nie jest Ci obojętny

jak się tam dostałam? Głupiec, 7 buław trzeba było dojechać na pewno, coś co się szybko przemieszcza i samemu się prowadzi, stawiam na samochód :)

Link to comment
Share on other sites

Gdzie? 3 bulawy, As mieczy, 7 pucharow

W miejscu, w ktorym nie bylas nigdy wczesniej, a bardzo chcialas sie tam dostac; jakies zebranie wtajemniczonych, niedostepne dla wszystkich, miejsce raczej schowane – ciekawe miejsce i wyjatkowa sytuacja :)

 

Z kim? Krol Pentakli

z mentorem, kims, kto jest dla Ciebie autorytetem, kogo cenisz, z kims, kto Cie wspiera, pomaga Ci – godny zaufania

 

Jak sie tam dostalas? Glupiec, umiarkowanie

Przypadkowo, ale dzieki cierpliwosci; zaryzykowalas jakis ruch intuicyjnie, bez planu, dzialajac pod wplywem impulsu/chwili; chcialas tam sie znalezc od dawna, troche juz odpuscilas tj. czekalas na wlasciwy moment i ten nadszedl – przypadkowo, tzw. zbieg okolicznosci, wszystko we wlasciwym czasie :)

  • Like 1
Link to comment
Share on other sites

no i wreszcie ja znalazłam chwilkę spokoju żeby podjąć się ćwiczenia... z tej okazji między kęsem sałatki, a chlipnięciem herbaty moje odpowiedzi:)

 

1. Byłaś gdzieś gdzie bardzo chciałaś się znaleźć już od dłuższego czasu, było to dla Ciebie bardzo ważne przeżycie (Sąd ostateczny), wiązałaś z nim ogromne nadzieje, nie wspominając o ogromnej ekscytacji na samą myśl (gwiazda), działo się tam dla Ciebie bardzo dużo... niekoniecznie dla wszystkich ale przede wszystkim dla Ciebie, może jakieś wewnętrzne rozterki i wykazałaś się ogromnym zaangażowaniem (5 buław) na pewno było to dla Ciebie wyjątkowe przeżycie i miejsce.

 

2. Byłaś z kimś kogo ce****e wielka wewnętrzna siła, kto w stanie jest zmienić całe Twoje życie bez większego problemu, zresztą ma bardzo pozytywny wpływ na Ciebie, a Tobie na tej osobie bardzo zależy. Świętowaliście coś razem. Przejście z jednego etapu w drugi. Początek wspólnej przyszłości może - może zaręczyny?, albo po prostu jakiegoś nowego wspólnego przedsięwzięcia.(moc, śmierć, rycerz kielichów)

 

3. Zostałaś tam zaproszona i to bardzo oficjalnie, zaproszenie dostałaś od osoby, z którą tam byłaś. Zresztą to ta osoba Cię tam zabrała... ale wygląda to tak trochę jakbyś sama nie mogła tam wejść, dopiero właśnie na wyraźne zaproszenie mówiące "ta pani jest ze mną". (6 monet, arcykapłan, 9 kielichów)

 

Ufff no to się teraz okaże:)

  • Like 1
Link to comment
Share on other sites

gdzie byłam 11.05.2011 miedzy 18-22? - 2 monety, As Monet, Król Monet - w kasynie, na bingo? Jakaś gra związana z pieniędzmi...

z kim? - Rycerz Mieczy - z przyjacielem dość logicznym i poukładanym, może facetem...

jak sie tam dostalam? - Paź Kielichów, 9 mieczy, Królowa Mieczy, 7 kielichów - dawno spędzało Ci to sen z powiek, więc tak postanowiłaś... Poszłaś pieszo chyba...

Link to comment
Share on other sites

11.05.2011

gdzie bylam wczoraj miedzy 18-22? (6 mieczy) oj gdzieś się spory kawałek przemieszczałaś... (6 buław) byłaś w miejscu w którym być może coś ważnego dla siebie załatwiłaś bo odniosłaś jakiś sukces, byłaś bardzo zadowolona (2 monet) kojarzy mi się z jakimś domkiem letniskowym, działką coś takiego

z kim?(9 monet) z jakąś bliską Ci kobietą, przyjaciółką, siostrą,mamą kimś takim... w każdym razie bliska kobieta

jak sie tam dostalam? wcześniej pokazała się 6 mieczy więc środkiem transportu na pewno bo pewną odległość musiałaś pokonać. (królowa kielichów, 6 monet, głupiec) - dostałaś się tam z kobietą poprzez środek komunikacji miejskiej

 

mam dla was kochani ciekawe wbrew pozorom cwiczenie

 

gdzie bylam wczoraj miedzy 18-22?...2 buław..na zamku...hm...gdzieś w miejscu ,które jest na uboczu...może to były jakieś ruiny,może coś z koncertem związanego gdzie oglądałaś i słuchałaś...trzeba było zakupić bilet by się tam dostać...

z kim?2 pucharów....z osobą,którą darzysz uczuciem...mężczyzna...brat, partner

jak sie tam dostalam?5 mieczy,słońce...myślę,że czymś co ma silnik,konie mechaniczne...samochodem...

 

powodzenia:D

 

11.05.2011

mam dla was kochani ciekawe wbrew pozorom ćwiczenie

 

gdzie byłam wczoraj miedzy 18-22? 6 monet, Gwiazda - w miejscu gdzie jest skupisko ludzi, dobra energia i może dosłownie jest jakaś gwiazda, która błyszczy,a reszta ogląda :). Stawiam na jakiś amfiteatr albo hala bądź inne miejsce, gdzie organizuje się imprezy, koncerty.

z kim? Wisielec, Król pucharów z mężczyzną, który darzy Cie uczuciem, ale on też nie jest Ci obojętny

jak się tam dostałam? Głupiec, 7 buław trzeba było dojechać na pewno, coś co się szybko przemieszcza i samemu się prowadzi, stawiam na samochód :)[/QUOTE]

 

Gdzie? 3 bulawy, As mieczy, 7 pucharow

W miejscu, w ktorym nie bylas nigdy wczesniej, a bardzo chcialas sie tam dostac; jakies zebranie wtajemniczonych, niedostepne dla wszystkich, miejsce raczej schowane – ciekawe miejsce i wyjatkowa sytuacja :)

 

Z kim? Krol Pentakli

z mentorem, kims, kto jest dla Ciebie autorytetem, kogo cenisz, z kims, kto Cie wspiera, pomaga Ci – godny zaufania

 

Jak sie tam dostalas? Glupiec, umiarkowanie

Przypadkowo, ale dzieki cierpliwosci; zaryzykowalas jakis ruch intuicyjnie, bez planu, dzialajac pod wplywem impulsu/chwili; chcialas tam sie znalezc od dawna, troche juz odpuscilas tj. czekalas na wlasciwy moment i ten nadszedl – przypadkowo, tzw. zbieg okolicznosci, wszystko we wlasciwym czasie :)

 

no i wreszcie ja znalazłam chwilkę spokoju żeby podjąć się ćwiczenia... z tej okazji między kęsem sałatki, a chlipnięciem herbaty moje odpowiedzi:)

 

1. Byłaś gdzieś gdzie bardzo chciałaś się znaleźć już od dłuższego czasu, było to dla Ciebie bardzo ważne przeżycie (Sąd ostateczny), wiązałaś z nim ogromne nadzieje, nie wspominając o ogromnej ekscytacji na samą myśl (gwiazda), działo się tam dla Ciebie bardzo dużo... niekoniecznie dla wszystkich ale przede wszystkim dla Ciebie, może jakieś wewnętrzne rozterki i wykazałaś się ogromnym zaangażowaniem (5 buław) na pewno było to dla Ciebie wyjątkowe przeżycie i miejsce.

 

2. Byłaś z kimś kogo ce****e wielka wewnętrzna siła, kto w stanie jest zmienić całe Twoje życie bez większego problemu, zresztą ma bardzo pozytywny wpływ na Ciebie, a Tobie na tej osobie bardzo zależy. Świętowaliście coś razem. Przejście z jednego etapu w drugi. Początek wspólnej przyszłości może - może zaręczyny?, albo po prostu jakiegoś nowego wspólnego przedsięwzięcia.(moc, śmierć, rycerz kielichów)

 

3. Zostałaś tam zaproszona i to bardzo oficjalnie, zaproszenie dostałaś od osoby, z którą tam byłaś. Zresztą to ta osoba Cię tam zabrała... ale wygląda to tak trochę jakbyś sama nie mogła tam wejść, dopiero właśnie na wyraźne zaproszenie mówiące "ta pani jest ze mną". (6 monet, arcykapłan, 9 kielichów)

 

Ufff no to się teraz okaże:)

 

gdzie byłam 11.05.2011 miedzy 18-22? - 2 monety, As Monet, Król Monet - w kasynie, na bingo? Jakaś gra związana z pieniędzmi...

z kim? - Rycerz Mieczy - z przyjacielem dość logicznym i poukładanym, może facetem...

jak sie tam dostalam? - Paź Kielichów, 9 mieczy, Królowa Mieczy, 7 kielichów - dawno spędzało Ci to sen z powiek, więc tak postanowiłaś... Poszłaś pieszo chyba...

 

a oto odpowiedz: bylam z kolezanka

dostalam sie samochodem, ona mnie zabrala

zostalam przez nia zaproszona , mialysmy zaproszenie na....otwarcie galerii handlowej, spotkanie nieofilcjalne tylko dla miastowych Vipow

prezydent miasta, lekarze, radni i ..my dwie hihi

na poczatku bylo przemowienie, pozniej koncert ktory trwal caly czas, darmowe jedzenie,szampan i.....otworzyli dla nas wszystkie sklepy

 

pkt przyzwaje solweig za idelane trafienie z miejscem i rozrabiara za trafienie odp na pytanie 3:bukiet:

gratuluje i dziekuje wszystkim za udzial w cwiczeniu

Edited by mergajte
Link to comment
Share on other sites

no właśnie od razu weryfikacja... i nikt nie ma Ci za złe jak się pomylisz... a tak ktoś by sobie do serca mógł jakieś bzdury wziąć:)

Link to comment
Share on other sites

Tak. To tez jest fajna nauka pokory i intuicji. W ogole mam takie wrazenie, ze ktokolwiek, kto sie bierze za stawianie, powinnien takie cwiczenia przejsc. Widzi, co napisal i widzi odpowiedzi. To bardzo ugruntowuje jak taka platforma wybycia sie dalej.

Link to comment
Share on other sites

można zobaczyć co jest słabym a co dobrym punktem całego spektrum wróżenia... no i praktyka... rzecz niezastąpiona... dużo lepsza niż cała biblioteka mądrych książek:)

Link to comment
Share on other sites

Alez oczywiscie! Ja sie z medytacji z kartami glownie uczylam. Zaczynalam co prawda od bibliotek, ale jak dlugo tkwilam w bibiliotekach, tak dlugo nie mialam odwagi wyjsc do ludzi, bo to jest wlasnie sytuacja teoria versus praktyka. Sama intuicje tez trzeba szlifowac. Niektorzy musza poszlifowac pewnosc siebie, a inni wrecz przeciwnie - wyzbyc sie pewnikow i ferowania wyrokow. Im dalej w las, tym bardziej widzisz, jak te tendencje sie przeplataja - raz fala z jednej strony raz z drugiej - caly czas dazenie do balansu, harmonii wewnetrznej. Teraz czasem zerkam na rozne ksiazki, czasem sie zainspruje (np. ostatnio gdzies przeczytalam, ze 7 pucharow to jedna z najkorzystniejszych kart na milosc, a ja zawsze mialam tendencje interpretowac jak jako wishful thinking przy niekoniecznej realizacji marzen, ale wzielam to pod uwage i wlaczylam w spektrum moich interpetacji - dodatkowo, ale nie jako pewnik), ale w ogole juz nie czytam zadnych podrecznikow. Zdecydowanie wole praktyke. Jesli czytam to o symbolach i to nawet calkiem sporo :)

Link to comment
Share on other sites

ja zbyt krótko jeszcze się tym zajmuje bo koło 2 miesięcy dopiero... i nie zdążyłam nawet przeczytać moich książek do końca... ale po prostu patrzę na karty i staram się coś z nich wywnioskować... a jak nie to książka i może tam znajdę coś ciekawego... 7 kielichów... dla mnie to ułuda taka... miraże i mamienie skarbami nie do osiągnięcia... według mnie mało pozytywna karta... a tu proszę taka niespodziewajka... zapamiętam to sobie na pewno:)

Link to comment
Share on other sites

No jak na 2 miesiace, to masz olbrzymie predyspozycje! Na pewno co do relacji :) Jak czytalam Twoja odpowiedz na cwiczenie z rekonstrukcji, to normalnie wygladalo jakbys tam byla ;)))

 

Bo wlasnie taka jest 7 pucharow, ale moze te skarby czasem sa potencjalem mozliwym do osiagniecia? Wlasnie to mnie zainspirowalo :)

Link to comment
Share on other sites

dziękuję za ciepłe słowa, ja czasem coś widzę na karcie i po prostu płynę... przy rekonstrukcji związku przed oczami miałam ciuchy lecące przez balkon...

 

a czy masz w dalszym ciągu karty, których nie czujesz kompletnie? patrzysz na nie i właściwie pojęcia nie masz co znaczą...:)

Link to comment
Share on other sites

Ha ha!!! No nie moge!!! Przez okno leciala tylko choinka;))) Ciuchy za to byly pakowane w ciagu nocy wiele razy w tempie blyskawicznym - wprowadzki i wyprowadzki;) Na smietniku wyladowaly gazety...az mam ochote zapytac kart, czy moja bielizna jest nadal u niego?;)))) Byly tez rygowane drzwi i straty w przedmiotach...;) Normalnie Diabel- Rydwan- Kochankowie. Jakby ktos nas nakrecil, to mialby niezly rollercoaster z 2 wariatow w roli glownej;)))

 

Nie mam. Mam takie karty, ktore czuje do polowy, do 3/4 - ostatnio sporo nad nimi medytowalam z taliia Mystic Dreamer. Mam tez takie karty, ktore wydaja mi sie podobne w pewnych kontextach.

Link to comment
Share on other sites

może to dziwne ale zawsze chciałam przeżyć taki związek... wielkie emocje... ale przypuszczam, że na dłuższą metę to musi być bardzo męczące...:) wolę chyba ten mój spokojny i opanowany związek...:) swoją drogą rozumiem, ze choinka nie trafiła w Twój gust;)

Link to comment
Share on other sites

ta talia jest niesamowita... mam wrażenie, że mnie przyciąga... ale nie zawsze jak na razie chce ze mną gadać:)

Edited by rozrabiara
Link to comment
Share on other sites

Bardzo meczace to bylo, ale wspominam barwnie :) Teraz mi sie wlasnie kroi taki stabilny - pozytywny :) Tam po prostu dzika namietnosc dzialala, ktora brala gore nad wszystkim...;) W pana rzucilam choinka, bo mial ja wyniesc na smietnik od tygodnia!;) A do gustu, fakt, nie przypadla mi od poczatku, bo umawialismy sie na inna, ale za to wspolne robienie ozdob bylo bardzo artystyczne i...namietne;)))

 

Ja tak dzialam teraz polowicznie - moja wicceanska i ta wlasnie. Zdecydowanie lepsze polaczenie mam nadal z moja poprzednia :)

Link to comment
Share on other sites

no ja tak na zmianę z moim pozłacanym stawiam... ale z tą choinką hmm ja ostatnio swoją porąbałam siekierą w salonie bo się mężowi wynieść nie chciało:)

Link to comment
Share on other sites

Dobrze, ze ja nie mialam siekiery...;))) Mam Legacy, ale lezy u mnie nieuzywany, podobnie jak Ananda; zastnawiam sie, czy nie sprzedac albo wymienic na Tarot of The Ages.

Link to comment
Share on other sites

ja zauważyłam, ze to w stronę kolekcjonerską idzie...:)

 

U mnie na pewno :) Ale mam takie talie, ktorych chyba nie chce. Takie wielkie pomylki...wlasnie Legacy i Ananda...bo na przyklad Shadowscapes jest cudny, Margarete Petersen - ukochany, a zupelnie nie do wrozenia :)

Link to comment
Share on other sites

mnie pociągają te gotyckie talie... ale jak tu z tego wróżyć? Mystic dreamer jest dla mnie wystarczająco mroczny...:) ja na razie mam dwie talie i nie chcę stać się kolekcjonerką:)

Link to comment
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.
Note: Your post will require moderator approval before it will be visible.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

 Share

×
×
  • Create New...