Jump to content

Biały gołąb z ogromnym mieczem / BARDZO proszę o interpretację


Yami
 Share

Recommended Posts

Śniło mi się minionej nocy, że byłam w pokoju (w jakimś bloku) i ujrzałam lecącego BIAŁEGO GOŁĘBIA w kierunku mojego okna. Gołąb niósł w dziobie ogromny miecz, na tyle duży, że nawet człowiek by go nie udźwignął jedną ręką. Miecz miał część z ostrzem schowaną w... (nie wiem jak ta cześć miecza sie nazywa;) ). Gołąb, chcąc wlecieć do mojego pokoju, siłował się chwilę z zamkniętą szybą oraz próbował się w to okno zmieścić z długim mieczem, trzymanym w dziobie poziomo, znacznie dłuższym, niż szerokość okna. Żal mi było, że mu się nie udało. Ponieważ ciężar miecza był i jemu mocno uciążliwy, gołąb sfrunął na dół, chciał się chwilę zatrzymać na budce z fast foodem, która była na dole pod moim oknem, ale stamtąd go przegonili ludzie... Wzbił się więc do góry, przeleciał nad dachem mego bloku, na celu mając bezpieczne miejsce do wylądowania. Patrzyłam na niego z niepewnością, czy udźwignie ciężar miecza.

 

Przepraszam za chaos. Bardzo bardzo proszę o interpretację...

Link to comment
Share on other sites

Co symbolizuje biały gołąb... ? symbolizuje cokolwiek, czy muszę się w sobie dokopać, czego dla mnie jest symbolem...

 

Jeśli ktoś może się wypowiedzieć, to będę dźwięczna ;)

 

(Ten nie podlega interpretacji, chyba, że ktoś koniecznie miałby coś do powiedzenia;) )

Tej samej nocy, nieco później, śniłam o młodym mężczyźnie... Szłam, mijając dwóch chłopaków, bardzo młodych, jak mi się zdawało, pośliznęłam się, a jeden z nich zareagował refleksyjnie, chwytając mnie pod ramię tak, że nie upadłam. Emanowało z niego tak niesamowite ciepło, jakaś kojąca dobroć... Podziękowalam, pożartowałam i poszłam dalej, machając na zachętę kluczami ;) Myślałam, że idę do domu, ale w kolejnej scenie siedziałam na jakiejś widowni i zagadywałam coś do mojej (matki?) z prawej, a z lewej, jak się okazało, siedział ów młody mężczyzna. I biło od niego to ciepło... Chciałam się do niego przytulić na zawsze. Ale obecność matki, tłumu wokół oraz świadomość istnienia mojego partnera, nie pozwoliła mi na swobodę. On zaczął okazywać mi czułość, ale kazałam mu się od siebie odsunąć. Chciałam mu powiedzieć, że jest za młody. I że ja kogoś mam (mniej więcej w jego wieku;) ). Ehhhh, nie chciałam się obudzić! co za błogość... Dlaczego takich mężczyzn nie ma... Odpływam na wspomnienie...

Edited by Yami
Link to comment
Share on other sites

Ten drugi sen to ekstra, ja też chcę ;)

A biały gołąbek to posłaniec. Pamiętasz gołębicę z gałązką oliwną po potopie? Tylko że ten niesie Ci miecz. Miecz możesz skojarzyć z Freudowskimi bredniami o fallusie lub z siłą/mocą do walki. I miecz i gołąb jednoznacznie kojarzą się z Archaniołami: Gabrielem (posłannik) i Michałem (wódz zastępów). Następnym razem pomóż mu i otwórz okienko ;). Mam nadzieję, że skojarzysz jakie zadanie niesie Ci życie i do czego ma służyć ten miecz

Link to comment
Share on other sites

Jak dla mnie to:

 

Już albo za jakis czas weźmiesz na siebie pewne zadanie lub obierzesz sobie jakiś cel, uważaj żeby nie brać za dużo albo nie przesadzić z ambicją bo możesz tego nie unieść...ale na szczęscie mimo tego że nawet przez to mogłabyś sobie zrobić krzywdę zawsze odnajdziesz oparcie bliskich..piękne uczucia aż się prosi powiedzieć: odpuść czasem i daj się ponieść...

Link to comment
Share on other sites

Bardzo Wam dziękuję za Wasze odpowiedzi!

Już miałam się odnieść do pierwszej, zanim nadeszła druga, ale teraz te dwie interpretacje są jednak całkiem różne. Wiem, że nic nie wiem ;)

Link to comment
Share on other sites

No, właściwie mogłabym powiedzieć, że w obydwu coś jest...

A Ty wiążesz te dwa sny ze sobą? One miały miejsce z jakąś przerwą czasową jednej nocy.

Link to comment
Share on other sites

Niepokoi mnie, że to okno było jednak zamknięte oraz gołąb nie zmieścił się ze zbyt długim mieczem. Tak, jakbym była zamknięta na coś..? nie dopuszczała czegoś do siebie...

Link to comment
Share on other sites

Witam!

A może spojrzeć na sen od strony symboliki.

Ptak to symbol posłańca, myśli od sił wyższych lub jakiejś wiadomości jego kolor wskazuje że chodzi o jakieś sprawy duchowe zaś miecz niesiony w dziobie to symbol meżczyzny - czyli waidomośc przekaże męzczyzna byc może duchowny . Miecz może sugerować że wiadomość będzie się dotyczyć jakis spraw urzedowych lub zwiazanych z pracą, to ze go nie wpuszczasz świdczy o tym ze nie koniecznie odrazu zrozumiesz jego przesłanie dopiero po pewnym czasie zrozumiesz co miał do przekazania - to właśnie jest to wyglądanie przez okno.

pozdrawiam:

Sławomir

Link to comment
Share on other sites

Yami, więc już wiesz ;) "Tak, jakbym była zamknięta na coś..? nie dopuszczała czegoś do siebie..." Moim zdaniem to czego do siebie nie dopuszczasz to wiara/świadomość własnej siły, której nie doceniasz. Dla mnie wyglądanie przez okno (zamiast otworzenia) jest obrazem twojej obecnej sytuacji, czyli braku gotowości podjęcia wyzwania, o którym wiesz, że cię czeka. Wewnątrz domu jest bezpiecznie, jednak to co poza (wyzwanie) Cię pociąga

Link to comment
Share on other sites

Sławomirze, Wendy - dziękuję Wam bardzo!

W zasadzie ja ten sen też interpretowałam, kierując się symboliką, nie czułam jednak żadnej pewności, co do słuszności kierunku własnej interpretacji - potrzebowałam potwierdzenia.

Tak... teraz zaczyna składać mi się wszystko w całość... Oczywiscie mam jeszcze wiele pytań, ale to już bedę musiała doszperać się odpowiedzi w sobie sama.

Edited by Yami
Link to comment
Share on other sites

  • 4 weeks later...

Czekałam na to, co ma się wydarzyć na taką skalę, jak wielki i ciężki był ten miecz do walki. Wiedziałam, że się zbliża. I się doczekałam. Nie żadne wyzwania, tylko bardzo ciężkie doświadczenie życiowe. Na taką skalę, że zaważa na sensie życia.

Niby nie wiedziałam, co to będzie, żeby przeciwdziałać. Ale czyż nie byłam ślepa na znaki, które przecież były, każdego dnia. Jak tu się nie obwiniać. Jak dalej żyć ;(

Link to comment
Share on other sites

Bzdura! ten gołąb niósł mi miecz tak cieżki i duży, nie żyby mi pokazać wagę problemu, który nadciąga, tylko po to, żebym miała czym walczyć z losem! nie wpuściłam go, po czym byłam smutna. Otóż nie wpuściłam go tak samo, jak nie zaufałam intuicji! sen się sprawdził w 100%. Jednak z interpretacją trzeba mieć dystans, bo każda jest wyłącznie subiektywna.

Link to comment
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.
Note: Your post will require moderator approval before it will be visible.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

 Share

×
×
  • Create New...