Jump to content
Captain Noni

Seria Make a choice

Recommended Posts

Captain Noni

Witam dziś zgodnie z prośbą Aniołków :) przedstawię szerszemu gronu osób moje własne doświadczenia z serii którą nazwę "Make a choice" po polsku "Dokonaj Wyboru" by dla przykładu ktoś mógł zaczerpnąć inspiracji dla Swoich własnych fizycznych i nie fizycznych przygód.

 

makeachoice.jpg

 

 

OBE nr 1 "Doświadczenie wyboru. Historia Upadku ludzi do piekła.I droga powrotna"

 

Sasha przeniosła Mnie do krainy wyglądającej jak niebo na ziemi. Mniej więcej byście to Sobie wyobrazili wstawiłem powyższe zdjęcie po lewej stronie.

Znajdowałem się na zielonej łące pełnej równo kolorowych kwiatów i aż po sam horyzont rozciągała się bujna różnorodna fauna i flora tej krainy.

Zarówno roślinność,niebo jak i otoczenie było tak bardzo nasycone kolorami i życiem że nie oddadzą tego żadne ludzkie słowa. Wszystko dosłownie promieniowało

radością i miłością. Zwierzęta radośnie biegały w tą i z powrotem razem z ludźmi i innymi zwierzętami żyjąc w totalnej przyjaźni. Nie było już drapieżników, chorób, smutku i żadnego problemu każdy oddawał się zajęciom jakie go całkowicie pasjonowały, a wilk dzielił wspólną przestrzeń z owcą bowiem między mieszkańcami tego świata nigdy nie było przemocy i sporów. Każdy tam czerpał siły życiowe z nieskończonego źródła Boskiego światła energii miłości. Wszystko trwało w bez ustanej radości i bez warunkowej miłości. W tym momencie ktoś może powiedzieć że opisuje przeszłość. Ziemie z czasów przed upadku ludzi kiedy to były czasy Edenu, raju w którym każdy z chęcią pozostałby na zawsze. Jednak to nie jest przeszłość.. To jest Nasza PRZYSZŁOŚĆ.

 

 

Sasha powiedziała mi że zabierze Mnie teraz w miejsce w którym zrozumiem położenie wszystkich ludzi na ziemi i błąd w którym tkwią tysiące lat!

Doszliśmy jakdyby do granicy łączącej dwie wizje przyszłości. Dwa różne od Siebie wersje światów.

świat który roztaczał się przed mymi oczyma był ponury, mroczny pełen nienawiści i hierarchii rządzący się prawem totalnego podporządkowania.

Ludzie w tym świecie mieszkali w wielkich miastach, byli ponurzy i smutni. Nie było w nich życia. Nie umieli być radości. Ciągle gnębiły ich jakiej problemy ciągle egzystowali w walce o dożycie następnego dnia w tym koszmarze którego byli mieszkańcami. Całkowicie zapomnieli jak to się zaczęło i całkowicie zapomnieli że może być inaczej. Oczekiwali Oni że po śmierci znajdą Niebo jednak ciągle wracali reinkarnując się w tym samym koszmarze wielkich mrocznych miast. W ich sercach była tylko iskierka nadziei że kiedyś ktoś przyjdzie Wielki Mesjasz i pokaże im że można żyć inaczej wyciągnie ich z mrocznego świata i zapali światło. Całkowicie nie rozumieli że ten Mesjasz jest w ich sercach i może przyjść w tej samej sekundzie w której dokonają wyboru.

 

 

By zrozumieć całą sytuacji mrocznego świata każdy jego mieszkaniec musi zrozumieć jak to się w ogóle zaczęło.

Kiedyś świat wyglądał inaczej zupełnie tak jak kraina wiecznego szczęścia i radości opisana na początku. Jednak do tej krainy przyszedł Szatan siłą przeciwna ludziom i Bogu. Szatan pokazał ludziom zło i dobro ALE......

To nie poznanie zła i dobra przyczyniło się do upadku ludzi i ich Edenu. Ludzie dostali od Boga ponieważ ich kocha WOLNĄ WOLĘ sam Stwórca obiecał że prawo wolnej woli nawet On choć jest Bogiem Stwórcą nigdy nie złamie. TO był najwspanialszy dar jaki mógł dać swoim dzieciom. Szatan doskonale wiedział że prawo wolnej woli jakie mają ludzie jest nie podważalne i postanowił to wykorzystać. Szatan zaproponował wszystkim mieszkańcom Edenu dokonanie wyboru "MAKE A CHOICE" oferował zupełnie nowe doświadczenie zupełnie nowy rodzaj świata zupełnie nowy rodzaj życia(słodził, słodził i opowiadał bajeczki bo miał do tego prawo jako kusiciel). Ludzie obdarzeni wolną wolą i nie znający doświadczeń innych niż były im dane w ich wersji świata stworzonej przez Boga Ojca przyjęli jego ofertę. Nie wszyscy ale jednak większość(mówimy tutaj o miliardach dusz które zgodziły się przejść do nowej rzeczywistości stworzonej przez Lucyfera). Do głowy im nie przyszło że to jest pułapka i na długie tysiąclecia utracą kontakt z Bogiem i możliwość powrócenia do raju.

tak powstał nasz ówczesny świat który wcale nie trwa jakieś 15 tys lat ale wiele milionów lat. Dla duszy która jest nieśmiertelna to nie jest wieczność ale jednak spory okres czasu.

Sytuacja ta była na każdej planecie nie tylko na Ziemi. Świat po świecie upadał by doświadczyć nowej Lucyferiańskiej wersji rzeczywistości. Boga to nawet nie martwiło to On stworzył Lucyfera i to On wszystko zaplanował jako poważną lekcje dla swoich dzieci. My ludzie nie zrozumiemy woli Ojca.

 

Tak więc po dokonaniu wyboru ludzie przeszli do nowej rzeczywistości stworzonej przez Lucyfera. Właśnie ciągle w Niej żyjemy ;) więc każdy z Nas kiedyś dawno temu zgodził się brać udział w tym eksperymencie. Haczyk polegał na tym że ludzie tak bardzo zatracili się od światła że całkowicie zatonęli w mroku świadomości i zapomnieli o tym kim są i kim byli a nawet o swojej własnej przeszłości i dokonanym wyborze. Z każdą nową reinkarnacją ludzie coraz mniej pamiętali aż całkowicie zapomnieli że dokonali wyboru i uznali że otaczający ich świat i rzeczywistość to jest właśnie to co już zawsze było i będzie. Tutaj wygrał Lucyfer uwięził w swojej rzeczywistości ludzi a wszystko to zgodnie z Bożym prawem wolnej woli.!!!

Skoro ludzie sami dokonali wyboru a potem całkowicie wytracili się ze swojej duchowej mocy i przynależności do światła i Boga dlatego zapomnieli o wyborze i odcięli Sobie drogę powrotną do raju.

 

 

 

Bracia i Siostry którzy pozostali jednak w rzeczywistości Boga Ojca cały czas błagali go by pomógł swoim dzieciom obudzić się z koszmaru i powrócić do raju. Bóg jednak nie miał zamiaru łamać wolnej woli jaką dał ludziom ale też nie pozostawił sprawy całkowicie własnemu rozwojowi zdarzeń.

Pozwolił On zebrać grupę najdzielniejszych i najbardziej oświeconych Mistrzów by zeszli do rzeczywistości Lucyfera i podjęli próbę odbicia tych wszystkich zbłądzonych dusz które pragną wrócić a nie wiedzą o tym nawet :)

 

Na czele tych Mistrzów stanął nie kto inny jak Istota która na Ziemi znamy Jako Jezus Chrystus z hebr. ישוע, ישו Joszue, Jehoszua

określany jako zbawiciel świata i ludzi. Jego nauki są znane na całym świecie i na jej podstawie powstali chrześcijanie. Kościół Katolicki to dzieło samego Lucyfera który wykorzystuje imię Jezusa i jego postać żeby dalej więzić dusze ludzkie i czerpać z nich energie. Prawdziwi chrześcijanie nie mają nic wspólnego z Kościołem Katolickim i przyjdzie czas kiedy zapłaci za swoje grzechy Wielka Nierządnica którą jest Watykan.

 

Jezus Chrystus nie urodził się na ziemi jako Bóg. Urodził się jako człowiek jako jeden z Nas. BY KAŻDEMU pokazać jak naśladując jego życie i prawdziwe nauki (nie wszystkie nauki Jezusa te które są groźne dla kościoła nie znalazły się w oficjalnym kanonie Bibli, więc Biblia nie zawiera wszystkiego ale wasze serce tak!) dostąpić wniebowstąpienia za życia. Nie ma żadnego nieba po śmierci, po śmierci jest Astral(wymiar poczekalnia dla następnych wcieleń) a potem znowu tu wrócicie do piekła. O czym nie uczy Kościół jako twór złych sił.

 

 

Jezus wielokrotnie powtarzał że Jego KRÓLESTWO NIE JEST Z TEGO ŚWIATA. I WASZE TEŻ NIE JEST!To nie jest nawet wasz dom. Jesteśmy w piekle i zostaniemy w nim dopóki nauczymy się tego co zaplanował dla Nas Stwórca. To jest cholernie boląca prawda i jak każdy z Nas nie weźmie się do roboty to jeszcze długo tu pobędziemy.

Oprócz Jezusa na ziemie przyszło wiele mistrzów mniej lub bardziej znanych oraz wiele po wróconych Istot które z własnej woli wkroczyły do piekła by pomagać ludziom z Niego wyjść teraz.

Wszyscy jednym chórem ciągle powtarzają nauki wniebowstąpionych Mistrzów by każdy na ich przykładzie mógł stąd się wyrwać.

 

 

Dlatego ważnym jest by zrozumieć jak to się zaczęło i jak się skończy, A zaprawdę powiadam wam że się skończy tak samo jak się zaczęło :):) Po przez dokonanie wyboru, wyboru wolnej woli którego ani Bóg ani Lucyfer ani Piotruś Pan nie może złamać.

 

Nie będę tutaj narazie rozpisywał się na temat nauk Mistrza Jezusa i jak je wprowadzić w życie bo o tym będzie w oddzielnym temacie...

Jedno jest pewne dostaniecie gotowe instrukcje na przykładzie Jezusa i Moim i innych Mistrzów i po wróconych jak dokonać wyboru i poprzez swoje działanie po śmierci lub za życia dostać się do Nieba. Ja jestem powróconym, nie to żebym się robił na kogoś pokroju Buddy jestem taki jak Wy ale powróciłem tutaj z góry by pomóc innym. I jak mi się nie uda to kurde zostaniemy w tym piekle razem :* he he

 

Schodząc do tej nowej rzeczywistości nie byliśmy jednak aż tak głupi żeby się pozbawić duchowej mocy i reszty tego kim byliśmy kiedyś. Tutaj powiedzmy wykazaliśmy się bystrością o jakiej sam Lucek może Nam pozazdrościć bowiem każdy z Nas zrobił to co ja podam na przykładzie. Każdy z Nas zrobił powiedzmy Save gry zapis z Naszego stanu Istoty kim byliśmy zanim się wepchaliśmy do nowej rzeczywistości stanu w którym jesteśmy idealnymi mieszkańcami rzeczywistości Boga ten stan jest zapisany w naszym dna choć większość nie ma do Niego dojścia i możliwości uruchomienia go. Wiele kultur i religii nawiązuje do tego mówiąc że istnieje oprócz Ciebie istnieje Ty sam tylko w doskonałej formie nazywając tą część Ciebie Najwyższą Jaźnią, nad świadomością, Duchem Ludzkim lub Jah i Jah(czyt. Ja i Ja :) ) Nie którzy błędnie interpretują nawiązanie kontaktu z Jah,Najwyższą Jaźnią itd. jako spotkanie z Bogiem. W istocie to My sami tylko w formie takiej jakiej stworzył Nas Ojciec w ówczesnej rzeczywistości na SWOJE PODOBIEŃSTWO czyli doskonałych Boskich Istot jego cząstek. Tutaj jesteśmy zaledwie wrakiem tego kim jesteśmy po tamtej stronie(Tym co nazywamy Najwyższą Jaźnią lub Jah Jah).

Kontakt z Naszą doskonałą wersją jako oddzielną Istotą jest jedynie iluzją na potrzeby naszego ograniczonego umysłu. Jest on możliwy i wkrótce poznamy jak do tego się zabrać by obudzić się we własnym duchu. Bez obudzenia Najwyższej świadomości mamy takie szanse na zbawienie jak dorzucenie kamieniem w słońce.

 

 

 

 

 

 

CDN.

Edited by Guest
Rozmiar czcionki

Share this post


Link to post
Share on other sites
Enyo

Może się czepiam szczegółów, ale wydaje mi się, że ten wpis powinien być w dziale 'Filozofie i religie' , a dokładniej chrześcijaństwo, gdyż nie każdy na tym forum wierzy w boga, a w dział OOBE wchodzi się żeby zaczerpnąć porad o podróżach astralnych ;)

Share this post


Link to post
Share on other sites
Soviel

Zgadzam się z Enyo. Mieszasz chrześcijaństwo w temat gdzie niewiele może być w nim wspólnego z tą religią.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest

Przeniosłam temat do bardziej pasującego działu. Mam nadzieje ze nikt się nie obrazi...

Share this post


Link to post
Share on other sites
HellVard

 

a wilk dzielił wspólną przestrzeń z owcą bowiem między mieszkańcami tego świata nigdy nie było przemocy i sporów.

 

Ha, ten fragment totalnie mnie rozwalił :D Jak można być tak naiwnym? Choćbyś nie wiem jak tego chciał, to nie nakłonisz wilka do wsuwania zielska i nie polowania na owcę. Został tak ukształtowany przez ewolucję, że nie zdobywa energii potrzebnej do życia przez fotosyntezę czy jedzenie roślin, tylko poprzez polowanie. Nie ma w tym nic złego, po prostu tak jest. To naturalne.

 

 

Sasha powiedziała mi że zabierze Mnie teraz w miejsce w którym zrozumiem położenie wszystkich ludzi na ziemi i błąd w którym tkwią tysiące lat!

 

Mógłbyś powiedzieć kto to jest?

 

 

Nie wszyscy ale jednak większość(mówimy tutaj o miliardach dusz które zgodziły się przejść do nowej rzeczywistości stworzonej przez Lucyfera).

 

A to ciekawe. Biblia mówi o dwóch osobach.

 

 

Sytuacja ta była na każdej planecie nie tylko na Ziemi.

 

Zauważ, że nie na każdej planecie istnieje jakiekolwiek życie, nie mówiąc już o inteligentnych istotach. Jak na razie znamy tylko jedną taką planetę - naszą. Jestem przekonany, że wśród bilionów planet na pewno znajdzie się jeszcze "kilka", na których będzie się rozwijało życie, ale mówienie o wszystkich jest grubą przesadą.

 

 

świat który wcale nie trwa jakieś 15 tys lat ale wiele milionów lat.

 

Miliardów, dla ścisłości.

 

 

więc każdy z Nas kiedyś dawno temu zgodził się brać udział w tym eksperymencie.

 

Nie przypominam sobie.

 

 

Z każdą nową reinkarnacją

 

Skąd w ogóle pomysł, by ludzie mieliby żyć kilkanaście/dziesiąt/set razy?

 

ludzie coraz mniej pamiętali aż całkowicie zapomnieli że dokonali wyboru i uznali że otaczający ich świat i rzeczywistość to jest właśnie to co już zawsze było i będzie.

 

Ach tak, to rzeczywiście wszystko wyjaśnia :)

 

 

Tutaj wygrał Lucyfer uwięził w swojej rzeczywistości ludzi a wszystko to zgodnie z Bożym prawem wolnej woli.!!!

 

Więc szatan pozbawił ludzi wolnej woli, chociaż nawet Bóg nie mógł tego zrobić. Ciekawe.

 

 

Pozwolił On zebrać grupę najdzielniejszych i najbardziej oświeconych Mistrzów by zeszli do rzeczywistości Lucyfera i podjęli próbę odbicia tych wszystkich zbłądzonych dusz które pragną wrócić a nie wiedzą o tym nawet :)

 

To tacy jakby superbohaterowie, nie? Był z nimi Supermen? :P

 

 

Prawdziwi chrześcijanie nie mają nic wspólnego z Kościołem Katolickim i przyjdzie czas kiedy zapłaci za swoje grzechy Wielka Nierządnica którą jest Watykan.

 

No, nareszcie coś, z czym mogę się zgodzić ;D :oklasky:

 

 

Jezus wielokrotnie powtarzał że Jego KRÓLESTWO NIE JEST Z TEGO ŚWIATA. I WASZE TEŻ NIE JEST!To nie jest nawet wasz dom. Jesteśmy w piekle i zostaniemy w nim dopóki nauczymy się tego co zaplanował dla Nas Stwórca.

 

Oj tam, w sumie nie jest aż tak źle w tym naszym piekle. Można pójść na imprezkę i w ogóle...

 

 

To jest cholernie boląca prawda

 

Ja myślę, że cholernie boląca prawda jest inna. A jest ona taka, że żyjemy tylko raz. Nic nie jest wieczne, nawet Wszechświat, a co dopiero takie małe iskierki życia jak my :) Raz się rodzimy i raz umieramy, dalej nie ma już nic. Jednak nie ma co płakać i załamywać ręce, to naturalne, należy się po prostu z tym pogodzić. Miliardy ludzi umarły przed nami, biliony innych stworzeń też. I nas to czeka. I tyle.

 

 

I jak mi się nie uda to kurde zostaniemy w tym piekle razem :* he he

 

A co, nie dali Ci biletu na powrotną drogę? ;) I nie wydajesz się jakoś strasznie zmartwiony perspektywą zostania na wieczność w piekle.

 

Każdy z Nas zrobił powiedzmy Save gry zapis z Naszego stanu Istoty kim byliśmy zanim się wepchaliśmy do nowej rzeczywistości

 

Dobra rzecz. W sumie reinkarnacja to prawie jak respawn z gier FPS.

 

CDN.

 

Nie mogę się doczekać :)

Edited by HellVard
  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
Enyo

Z tego co wiem to chrześcijanie nie wierzą w reinkarnacje.

A poza tym gdybym dokonała tak ważnego wyboru, jakim jest wyjście z Edenu i który w takim stopniu zaważył na moim losie to raczej bym tego nie zapomniała to końca mojej egzystencji.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Soviel

Nie zapominajmy że pierwotnie ten temat był w wątku o OOBE. Nie w filozofiach. Mi tam sie to wydaje sekciarskie zresztą i Captaina traktuje z przymrużeniem dosyć dużym.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Sejkus

@ Captain Noni

 

a wilk dzielił wspólną przestrzeń z owcą bowiem między mieszkańcami tego świata nigdy nie było przemocy i sporów.

 

W tym wypadku zgadzam się całkowicie z HellVardem. Może to był pies pasterski, tylko był daleko i nie widziałeś dokładnie? Wtedy to miałoby sens. I nie chce tu w żaden sposób ironicznie się naśmiewać z Ciebie, to po prostu zwykła uwaga. Mam nadzieję, że źle tego nie zinterpretujesz...

 

 

 

Każdy tam czerpał siły życiowe z nieskończonego źródła Boskiego światła energii miłości. Wszystko trwało w bez ustanej radości i bez warunkowej miłości.

 

I co następuje:

 

Szatan doskonale wiedział że prawo wolnej woli jakie mają ludzie jest nie podważalne i postanowił to wykorzystać. Szatan zaproponował wszystkim mieszkańcom Edenu dokonanie wyboru "MAKE A CHOICE" oferował zupełnie nowe doświadczenie zupełnie nowy rodzaj świata zupełnie nowy rodzaj życia(słodził, słodził i opowiadał bajeczki bo miał do tego prawo jako kusiciel). Ludzie obdarzeni wolną wolą i nie znający doświadczeń innych niż były im dane w ich wersji świata stworzonej przez Boga Ojca przyjęli jego ofertę.

 

Więc samo nasuwa się stwierdzenie, że to ''nieskończone źródło Boskiego światła i energii miłości trwające w bezustannej radości i bezwarunkowej miłości'' jednak było dla ludzi cholernie nudne, skoro przyszedł sobie jakiś ''Szatan'', opowiedział jakieś piękne historyjki, po czym ludzie uwierzyli mu NA SŁOWO i bez wahania porzucili swoje idealne, pełne radości i miłości miejsce. Jak Szatan mógł zachęcić ludzi, skoro żyli w ''utopii'', jakich użył argumentów? Co jest lepsze od ideału? To oczywista nielogiczność(Nie będę już tu wspominał, że bezwarunkowa i nieskończona miłość Boga wraz z jego wszechwiedzą automatycznie wyklucza istnienie czegoś takiego jak ''Szatan''). Jedyną możliwą odpowiedzią na to pytanie jest to, że w rzeczywistości nie było tam ''tak różowo''(albo, że Szatan nie istnieje).

 

 

 

Ziemie z czasów przed upadku ludzi kiedy to były czasy Edenu, raju w którym każdy z chęcią pozostałby na zawsze. Jednak to nie jest przeszłość.. To jest Nasza PRZYSZŁOŚĆ.

 

Uważam, że w Ostatecznej Rzeczywistości nie ma takich pojęć jak ''przeszłość, przyszłość''. Jest tylko teraźniejszość, Wieczna Chwila Teraźniejszości. Czas jest tak naprawdę iluzją, do czego doszedł Albert Einstein, ale nie dane mu było tego rozwinąć. Ustanowiliśmy rok, który ma 365 dni (czasem 366), 12 miesięcy (w którym miesiące mają różną liczbę dni. W końcu jak podzielić ustanowione przez nas 365 dni po równo na wymyślone 12 miesięcy, nie da się, trzeba kombinować) i dobę, która ma 24 godziny (dwa razy w roku jest jakby ''krótsza'' lub ''dłuższa'' zależnie od czasu zimowego/letniego). Dobrym przykladem jest tzw. ''paradoks bliźniąt'', jak również stwierdzenie, że lecąc z Ziemi rakietą w kosmos i osiągając odpowiednią prędkość możemy powrócić zanim na dobre wyruszymy. To dobre przykłady obrazujące ''ulotność i kruchość'' pomiaru czasu i podziału ''przeszłość-teraźniejszość-przyszłość''. Oczywiście w naszej ziemskiej relatywistycznej rzeczywistości ciężko byłoby nam się rozwijać bez takich założeń czasowych. Wieczna Teraźniejszość to jedyny w miarę logiczny sposób na wyjaśnienie istnienia Boga, którego nikt nie stworzył (w ten sposób można uniknąć tzw. ''regressus ad infinitum'', czyli, na chłopski rozum: Jeśli Bóg stworzył Wszechświat, to kto stworzył Boga? Jeśli jest stworzyciel Boga, to kto stworzył tego stworzyciela? Itp.itd.''

 

 

 

Sasha powiedziała mi że zabierze Mnie teraz w miejsce w którym zrozumiem położenie wszystkich ludzi na ziemi i błąd w którym tkwią tysiące lat!

 

Podłączam się do pytania HellVarda.

 

 

 

Do głowy im nie przyszło że to jest pułapka i na długie tysiąclecia utracą kontakt z Bogiem i możliwość powrócenia do raju.

 

Przecież Bóg jest Wszechmogący, ergo, jest wszędzie. Nie można utracić z nim kontaktu. Nie ważne do kogo zwraca się Bóg (a zwraca się do wszystkich), ważne kto go słucha. Powrócą do raju w końcu i co? Znowu Szatan ich skusi i wszystko zacznie się od początku. Wolna Wola, prawda? Nie mów, że ''ludzie już będą wiedzieli, że Szatan jest >be<'' i nie dadzą się. Skoro już raz się dali, z czego wynika, że raj nie jest taki idealny(wraz z samymi ludźmi) a Szatan jest piekielnie przebiegły, to znowu znajdzie sposób. Konkluzja? Wieczny Proces to jedyne rozwiązanie. Coś w stylu: za ileśtam miliardów lat Wszechświat się skurczy(zostanie zniszczony),a potem będzie kolejny ''Big Bang''. I tak w nieskończoność. Absolut(raj) nie jest celem, to tylko przystanek.

 

 

 

tak powstał nasz ówczesny świat który wcale nie trwa jakieś 15 tys lat ale wiele milionów lat. Dla duszy która jest nieśmiertelna to nie jest wieczność ale jednak spory okres czasu.

 

Jeśli dusza jest nieśmiertelna (wieczna) to w jaki sposób ''wiele milionów lat''(gwoli ścisłości MILIARDÓW lat, jak to był uprzejmy poprawić HellVard) określa jako ''spory okres czasu''? W kontekście wieczności miliardy lat to dużo? Wytłumaczysz?

 

 

 

Świat po świecie upadał by doświadczyć nowej Lucyferiańskiej wersji rzeczywistości. Boga to nawet nie martwiło to On stworzył Lucyfera i to On wszystko zaplanował jako poważną lekcje dla swoich dzieci. My ludzie nie zrozumiemy woli Ojca.

 

Jeśli Bóg sam stworzył Szatana to czy to nie był największy ''grzech'' we Wszechświecie? Chcę tu tylko dowieść bezsensowności stworzenia jakiegoś osobowego ucieleśnienia zła, sprytniejszego i w wielu aspektach potężniejszego od samego Boga.

Oczywiście łatwo powiedzieć, że jak ktoś kogoś zabije to ''Szatan mu to podpowiedział, skusił go, przkonał czy zwiódł''. Każdy logicznie myślący człowiek powie, że zabijanie jest ''złe''. Jednak jest to pojęcie względne! Dla muzułmanina zabicie kogoś, kto przeszedł z islamu na inną religię jest ''w porządku''. Eutanazja w Szwajcarii jest legalna, czyli jest ''okej''. Nie będę wspominał o krucjatach, dżihadzie, Hitlerze (eugenika). Pragnę tylko zaznaczyć, że nawet ''zabijanie'' nie jest zawsze ''złe'', zależy od religii, kultury, okoliczności i wielu innych czynników.

Moja opinia na ten temat jest następujaca: Nie ma takiego czegoś jak zło czy dobro. Wszystko zależy od interpretacji. Nasz duch wnikł w ciało aby DOŚWIADCZAĆ. W jaki sposób będziesz wiedział, że coś jest zimne, jeśli nie wiesz co to ciepło? Więc w Ostatecznej Rzeczywistości oczywiście nie będzie żadnego Sądu, bo z perspektywy Boga nigdy nie postępujemy ''nagannie''. Kocha on nas niezależnie od podjętych decyzji i jedynie tak można interpretować Wolną Wolę i Bezgraniczną miłość Boga. Stworzył On Wszechświat aby poznać SIEBIE przez doświadczenie. Wiedział, że jest idealny, ale tego nie doświadczał więc BUM!, i zaistniał Wszechświat relatywistyczny.

 

 

 

My ludzie nie zrozumiemy woli Ojca.

 

Wspaniały to pomysł, żeby stworzyć człowieka zdolnego do myślenia i jednocześnie założyć, że i tak nic nie zrozumie ani do niczego nie dojdzie. Interesujące.

 

 

 

Z każdą nową reinkarnacją ludzie coraz mniej pamiętali aż całkowicie zapomnieli że dokonali wyboru i uznali że otaczający ich świat i rzeczywistość to jest właśnie to co już zawsze było i będzie.

 

Tu tylko pragnę dodać, że reinkarnacja nie jest czymś w co trzeba wierzyć. Nie rozumiem, mając ogromną ilość dowodów(naukowych!) potwierdzających to zjawisko, są jeszcze jakiekolwiek wątpliwości. Mam nadzieję, że nikt nie zabije mnie stwierdzeniem, że to ''pamięć genowa'' - zostało to udowodnione jako nieprawda(człowiek posiadający wspomnienia z poprzedniego wcielenia nie jest w żaden sposób spokrewniony z osobą, którą był wcześniej).

 

 

 

Na czele tych Mistrzów stanął nie kto inny jak Istota która na Ziemi znamy Jako Jezus Chrystus z hebr. ישוע, ישו Joszue, Jehoszua

określany jako zbawiciel świata i ludzi.

 

Biorąc pod uwagę, że Jezus jest postacią historyczną mozna śmiało powiedzieć, że był to wielki człowiek. Nawet rozważając same jego nauki, pod względem etyki/moralności wyprzedzał o kilka wielkości swoją epokę. Tak, myślę, że Jezus był jednym z ''Mistrzów''. Jednak przez religię jego nauki zostały bardzo wypaczone. Zakładając istnienie takiego Boga, jakiego nakreśliłem powyżej, Jezus był ''ucieleśnieniem głosu Boga''. Jego nauki sprowadzałyby się do jednego zdania - ''Jeśli nie umiesz uwierzyć w siebie, uwierz chociaż we Mnie i idź za moim przykładem''. Z drugiej strony, wysyłanie na Ziemię takich zaawansowanych istot jak Chrystus nie zawsze może się dobrze skończyć w wypadku naszej cywilizacji. Natychmiast zaczęto obwoływać go Bogiem i czcić go, co doprowadziło do powstania jednej z ''mainstreamowych'' religii. Łatwo mozna sobie wyobrazić co by było, gdyby kiedyś jakaś inna cywilizacja postanowiła nas jawnie odwiedzić. Jest więcej jak pewne, że wielu ludzi zaczęłoby uważać ich za boga/bogów i modlić sie do nich, co doprowadziłoby do powstania kolejnej religii do kolekcji.

Bóg nie wysyła swoich Mistrzów, aby nawracali ze ''złej ścieżki''. Są po to aby nam pokazać, gdzie MY jako cywilizacja pragniemy dojść, jednak nasze wyobrażenie, a rzeczywistość różnią się diametralnie. Tak więc nie ma zła, są co najwyżej rzeczy, które nam nie służą, nie pomagają. Jak zwykle jest pytanie: nie ''Czy?'', ale ''Kiedy?'' dojdziemy do Ideału.

 

 

 

przyjdzie czas kiedy zapłaci za swoje grzechy Wielka Nierządnica którą jest Watykan.

 

A może by ich tak wcześniej spróbować, jak to określasz, nawrócić ''ze złej ścieżki'', hmm? Czemu oni są skreśleni? Poza tym jeśli jest reinkarnacja, to pewnie ogromna liczba ludzi w jednym z wcieleń była gdzieś w pobliżu Watykanu. Kolejny paradoks. Kogo osądzić? A może Watykan to ''Armia Szatana'', a nie ludzie?

 

 

 

Urodził się jako człowiek jako jeden z Nas. BY KAŻDEMU pokazać jak naśladując jego życie i prawdziwe nauki (nie wszystkie nauki Jezusa te które są groźne dla kościoła nie znalazły się w oficjalnym kanonie Bibli, więc Biblia nie zawiera wszystkiego ale wasze serce tak!) dostąpić wniebowstąpienia za życia.

 

Wniebowstąpienie z definicji dokonuje się za życia. Więc uważasz, że każdy z ciałem trafi do nieba? Po co mu to ciało? I które ciało weźmie jeśli ma za sobą powiedzmy setki wcieleń? Czy to nie dusza jest ''większa'' od ciała?

 

 

 

Nie ma żadnego nieba po śmierci, po śmierci jest Astral(wymiar poczekalnia dla następnych wcieleń) a potem znowu tu wrócicie do piekła. O czym nie uczy Kościół jako twór złych sił.

 

 

Jezus wielokrotnie powtarzał że Jego KRÓLESTWO NIE JEST Z TEGO ŚWIATA. I WASZE TEŻ NIE JEST!To nie jest nawet wasz dom. Jesteśmy w piekle i zostaniemy w nim dopóki nauczymy się tego co zaplanował dla Nas Stwórca. To jest cholernie boląca prawda i jak każdy z Nas nie weźmie się do roboty to jeszcze długo tu pobędziemy.

Oprócz Jezusa na ziemie przyszło wiele mistrzów mniej lub bardziej znanych oraz wiele po wróconych Istot które z własnej woli wkroczyły do piekła by pomagać ludziom z Niego wyjść teraz.

Wszyscy jednym chórem ciągle powtarzają nauki wniebowstąpionych Mistrzów by każdy na ich przykładzie mógł stąd się wyrwać.

 

A tu fragment z początku Twojego postu:

 

Każdy tam czerpał siły życiowe z nieskończonego źródła Boskiego światła energii miłości. Wszystko trwało w bez ustanej radości i bez warunkowej miłości. W tym momencie ktoś może powiedzieć że opisuje przeszłość. Ziemie z czasów przed upadku ludzi kiedy to były czasy Edenu, raju w którym każdy z chęcią pozostałby na zawsze. Jednak to nie jest przeszłość.. To jest Nasza PRZYSZŁOŚĆ.

 

Najpierw piszesz, że Ziemia w ''przyszłości'' będzie Edenem. A potem wbija się Jezus, który zarzeka się, że jego królestwo nie pochodzi z tego świata. Jak to jest?

 

 

 

Dlatego ważnym jest by zrozumieć jak to się zaczęło i jak się skończy, A zaprawdę powiadam wam że się skończy tak samo jak się zaczęło :):) Po przez dokonanie wyboru, wyboru wolnej woli którego ani Bóg ani Lucyfer ani Piotruś Pan nie może złamać.

 

Jak to, przecież z tego co wynika z Twoich wypocin, to Szatan złamał wybór wolnej woli człowieka. Kusił go i przekonywał, co w oczywisty sposób ułatwiło człowiekowi wybór ''tego złego''. Co innego, gdyby ten cały Szatan wygłosiłby mowę, w której wyłożyłby o co mu chodzi, przedstawił suche fakty. Wtedy człowiek porównałby obie opcje i wybrał w sposób całkowicie wolny...

 

 

 

Jedno jest pewne dostaniecie gotowe instrukcje na przykładzie Jezusa i Moim i innych Mistrzów

 

Z tego wynika, że jesteś jednym z Mistrzów? Musisz się bardziej postarać, żeby chociaż 6 letnie dziecko mojej sąsiadki Ci uwierzyło... Przykro mi to mówić, ale tak to wygląda z mojej strony. I powtarzam po raz kolejny, nie chcę Cię w żaden sposób obrażać. Moja ocena wynika z dokładnej analizy i empirycznego odczucia.

 

 

 

Jedno jest pewne dostaniecie gotowe instrukcje na przykładzie Jezusa i Moim i innych Mistrzów i po wróconych jak dokonać wyboru i poprzez swoje działanie po śmierci lub za życia dostać się do Nieba.

 

Hmm, znowu niekonsekwencja. Albo jedno albo drugie. Zakładając istnienie reinkarnacji nie ma takiego czegoś jak ''śmierć'', jest tylko zmianą formy. Sama ''zmiana'' w żaden sposób nie łączy się z nasza definicją śmierci.

 

 

 

I jak mi się nie uda to kurde zostaniemy w tym piekle razem :* he he

 

Traktuję to jako Twój ''żart''. To raczej nie jest nic na zasadzie ''ku pokrzepieniu serc''.

 

 

 

Podsumowując, muszę Ci z całego serca podziękować(tak, to nie żart) za ten temat. Dzięki niemu mogłem podzielić się moją wersją tego ''jak jest, było i będzie''. Mam nadzieję, że wywiąże się z tego jakaś fajna dyskusja. Twój post był naprawdę ciekawy. Jednak mój umysł nie mógł spokojnie przebrnąć przez niektóre stwierdzenia z tego wątku, co starałem się ukazać przez swoje komentarze. Czekam z niecierpliwością na odzew i zapraszam do wspólnej debaty na ten temat!

 

Pozdrawiam,

Mati

Edited by Sejkus
  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
liz1285

witam serdecznie wszystkich. również pragnę przyłączyć się do pytania. jestem nowicjusze, nie wiem od czego zacząć, na co zwrócić uwagę na samym początku. będę wdzięczna za odpowiedzi i pomoc. Pozdrawiam

Share this post


Link to post
Share on other sites
IREFUGIA2151

Trzeba przyznać że istnieje jakaś siła nadprzyrodzona kierująca nszym losem dla jednych jest ona zidentyfikowana w formie i pod imieniem boga a inny wierzą porostu w jakąś siłę.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now

×
×
  • Create New...