Jump to content

kłopoty z wizualizacją


ewwa
 Share

Recommended Posts

jesli jest juz taki watek to przepraszam. pisze posta bo mam z wizualizacja kłopoty.

poprostu nie moge tego robic bo jestem podgladana przez innych

inni nie pozwalaja mi sie w ten sposób oddzielic od siebie - tak psychicznie i uspokoic

czasmi mi to pomaga . wyciszyc sie i uspokoic. gdzie znalesc miejsce odpowiednie do taki praktyk?

Link to comment
Share on other sites

  • 2 weeks later...

mam swój pokój ale go widac żle keidys wybrałam sobie . podlglada mnie klika osób nerwowo cięzko to wytrzymac. wiem ze wszystko chcieliby o mnie wiedziec.

mam takie problemy z otoczeniem .

Link to comment
Share on other sites

Guest beneton123

Najlepiej w takiej sytuacji pójść na spacer w jakieś ustronne miejsce - kontakt z natura może tylko pomóc

Link to comment
Share on other sites

  • 1 year later...

Hm, ja nie mam np. większych problemów z medytacją, ale już wizualizacje sprawiają mi trudności. Trudno mi utrzymać koncentrację, a wizja zaczyna żyć własnym życiem, nie potrafię jej kontrolować. Jest jakiś sposób, żeby to zmienić czy to po prostu niewłaściwa metoda dla mnie?

Link to comment
Share on other sites

Tak to zazwyczaj bywa, że ciężko umysł utrzymać w ryzach. Myśli, wizje biegną, gdzie chcą. Ale jeśli można spytać, to po co ci te wizualizacje? Potrzebujesz ich do rytuałów jakichś, programowania rzeczywistości czy ot tak sobie ćwiczysz, żeby trenować umysł? ;-) Bo pytasz czy to właściwa metoda dla ciebie. Ale metoda czego?

Link to comment
Share on other sites

Janeczeka, od tak nic na to nie poradzisz. Trzeba ćwiczyć i tyle. Ale na początku najlepiej na bardzo prostych wizualizacjach np. figur przestrzennych. Wyobraź sobie taki stożek, pomaluj go na wybraną barwę, potem ją zmień, zacznij nim obracać kręcić wedle swojej woli. Następnie np. dwa stożki i znów zabawa z kolorami i ruchami. Ważne by mieć nad nimi ciągłą kontrole i nie tracić skupienia ( nie pozwalać innym myślom i wizualizacjom na wtargnięcie ). Następnie przejdź do ciekawszych wizualizacji. Ogranicza Cię tylko Twoja wyobraźnia i wiara w siebie ;) Powodzenia!

Link to comment
Share on other sites

Trzeba ćwiczyć i tyle. Ale na początku najlepiej na bardzo prostych wizualizacjach np. figur przestrzennych.

niekoniecznie. Takie wizualizacje mogą się okazać nudne, co spowoduje znużenie nimi. Dlaczego nie wyobrażać sobie całych scen i kolorowych obrazów?

 

( nie pozwalać innym myślom i wizualizacjom na wtargnięcie )

też niekoniecznie, chociaż zależy co chcemy osiągnąć - czy dyscyplina umysłu jako taka jest dla nas wartością samą w sobie - czy chodzi bardziej o wyćwiczenie wyobraźni jako takiej albo rozwiązanie jakichś problemów. Przecież "wtargnięcie innych myśli" może być pozytywne, bo to może być głos naszej podświadomości/intuicji.

 

Ale jeśli można spytać, to po co ci te wizualizacje? Potrzebujesz ich do rytuałów jakichś, programowania rzeczywistości czy ot tak sobie ćwiczysz, żeby trenować umysł? ;-) Bo pytasz czy to właściwa metoda dla ciebie. Ale metoda czego

ano właśnie. Podstawowe pytanie. Więc...? ;)

Link to comment
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.
Note: Your post will require moderator approval before it will be visible.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

 Share

×
×
  • Create New...