Jump to content

Ważne.! Proszę O Pomoc.! ;))


.Małgorzatka.
 Share

Recommended Posts

Ten sen może wydać się dziwny, ale dla mnie sen z moją Babcią jest ważny.

A więc tak dziś śniła mi się moja zmarła 7 Maja 2007 roku Babcia. Cały sen odgrywał się w kuchni, tzn. moja Babcia stała przy tosterze i wkładała kromki chleba do niego, a ja stałam koło niej i patrzyłam co robi. Szczerze mówiąc włożyła tych kromek chyba z 10 (pamiętam, że liczyłam wtedy i wyszło 10, ale jeszcze dołożyła chyba 4) powiedziałam Babci, że za dużo włożyła, bo wkłada się tylko 2 kromki, a ona nic się nie odezwała i wtedy dołożyła jeszcze chyba 4 kromki. Moja mama stała za nami i tylko patrzyła, gdy się odwróciłam uśmiechnęła się do mnie, a ja do niej. Popatrzyłam jeszcze na ten toster z kromkami i wyszłam. Na tym mój sen się skończył.

 

Ważne informacje ;DD

Moja Babcia zmarła 7 Maja 2007 roku, gdyby połączyć Maj - piąty miesiąc z dwójką z roku wyszła by trzecia siódemka, zawsze 7 była moją ulubioną liczbą (7 blok, dawniej szkoła 7 teraz 2, na stare klasy 7 klasa, 7 numer w dzienniku) ale teraz nie jest moją ulubioną jest za to numer 2 (w mojej dacie urodzenia są trzy dwójki), ale szczerze mówiąc cały czas 7 wraca do mnie i raz ją lubie raz nie ;]]

Byłam bardzo związana z Babcią, czasem się pokłóciłam z nią, ale nie trawało to długo, mieszkałam z nią i z Dziadziem pare lat gdy chodziłam do podstawówki, chyba rok lub dwa przed śmiercią Babci chciałam znowu mieszkać z mama, bratem i siostrą (taty nie mam). Wszystkie moje rzeczy zostały u Babci w domu, oprócz książek do szkoły i ubrań. Gdy Babcia zmarła zabrałam z tamtąd wszystkie jakieś figurki, rózne rzeczy z półek i wszystko co miałam w tamtym pokoju, za mnie wprowadził się do dziadzia mój brat i mieszkają razem. Babcia do tej pory daje o sobie znać, np. z 2 tygodnie temu gdy mój dziadziu wziął kwiatki z nagrobka przez całą noc się mu Babcia śniła, na drugi dzień zaniósł jej nowe kwiaty i już się nie śniła.

O śmierci Babci dowiedziałam się przypadkowo. Mieszkanie mojej Babci jest za ulicą od mojej szkoły, więc niecałe 5 minut i jestem w domu. Była 15 minutowa przerwa i poszłam do domu, chciałam coś zjeść i się napić, gdy weszłam nikogo nie było. Weszłam do sypialni i zobaczyłam różańce oraz otwartą szafę, zrozumiałam, że Babcia nie żyje, wzięłam chusteczkę i poszłam do szkoły. Miałam mieć ostatnią lekcję, a była to religia ;] Po powrocie moja mama z dziadziem byli w kuchni i pisali na kartce co napisać na wieńcach, wtedy już byłam pewna. Powiedzieli mi dopiero gdy moja siostra i brat przyjechali z pracy ;]

 

Proszę o interpretacje to dla mnie naprawdę ważne.! ;))

Edited by .Małgorzatka.
Link to comment
Share on other sites

.Małgorzatko.,

 

Widzę, że zmagasz się z jakimś wewnętrznym problemem.

 

Chciałabyś, żeby ktoś Ci doradził i stąd postać babci w Twoim śnie.

 

Twój problem dotyczy życia rodzinnego, a dokładniej trudu związanego z zabezpieczeniem skromnych ale przyzwoitych warunków Waszej egzystencji.

 

Chciałabyś pozwolić sobie na pewne przyjemności w nagrodę za wysiłki jakie ponosisz, starając się jak najlepiej pomagać w zapewnieniu swojej rodzinie podstawy bytu.

Ale w duchu czujesz się niezręcznie z takimi pragnieniami. Sama z sobą toczysz walkę.

 

Aby odzyskać równowagę wewnętrzną i zdobyć niezależność umożliwiającą osiągnięcie pełnej harmonii spróbuj zastanowić się nad wartością Twoich potrzeb. Może niektóre z nich są tylko kaprysem, dzięki któremu chcesz się uwolnić o przytłaczającego uczucia niemożności.

Jeżeli wśród nich są rzeczy istotne, porozmawiaj z innymi członkami rodziny i być może ich realizacja będzie możliwa.

 

Pozdrawiam:tak:

Link to comment
Share on other sites

Guest
This topic is now closed to further replies.
 Share

×
×
  • Create New...