Jump to content

Chciałam zabić


madness666
 Share

Recommended Posts

Witam !

Zwracam się z prośbą o interpretację dość nietypowego dla mnie snu...który jest dla mnie zaskakującą zagadką.

Śniłam dziś o tym ,że udałam się do dwukondygnacyjnego pubu z nadzieję, że spotkam tam jakiś starych znajoimych. I owszem tak się stało. Spotkałam moją przyjaciółkę z jej partnerem, którzy z nieznanych przyczyn nie chcieli przyznać się do mnie i na mój widok przenieśli się na wyższe piętro. Byłam tym zszokowana gdy w międzyczasie zauważyłam innego znajomego,który był razem ze mną na misji w Iraku. Służył w oddziałach specjalnych i bardzo imponowało nam nawzajem, że się oboje znamy. Porozmawialiśmy chwilę lecz i on uznał, że musi już iść. Nagle przypomniałam sobie o dziwnym zachowaniu mojej koleżanki i jej partnera i postanowiłam, że w związku z tym kupię dwa piwa w barze i wyleję im je na głowy ,skoro nie przyznają się do mnie ( hehe ). Kupiłam więc to piwo, weszłam już po schodach na wyższą kondygnację, zlokalizowałam gdzie siedzą...lecz w tym momencie jakaś kobieta schodząca po schodach pchnęła mnie tak, że o mało nie spadłam z tych schodów. Miała na sobie długi pomarańczowy szalik, który ciągnął się jej po ziemi. Tym szturchnięciem doprowadziła mnie do takiego szału, że odstawiwszy piwo, które niosłam wyszłam za nią przed ten lokal. Zdołałam złapać koniec tego szalika, który na sobie miała i pociągnęłam za niego tak ,że kobieta zaczęła się dusić . Przyciągnęłam ją do siebie, a następnie uderzyłam ją z pięści w twarz i tak się zaczęło.

Pałałam taką rządzą jej śmierci, że biłam ją bez opamiętania z ciągłym przeświadczeniem ,że robię to za słabo. Kopałam ją kiedy leżała na ziemi i okładałam z całych sił pięścią po twarzy aż zalewała się krwią. Tłukłam jej głową o chodnik i wybijałam wszystkie zęby ostrymi ciosami...do momentu aż przestała się ruszać. W tym momencie obudziłam się....

Muszę przyznać, że jestem zszokowana. Z natury nie należę do osób agresywnych i nigdy nie posunęłabym się do takich czynów.Czy ze mną jest coś nie tak ? Bardzo proszę o interpretację. Pozdrawiam.

Edited by madness666
Link to comment
Share on other sites

Hmmm, czy jestes w stanie z dystansu zastanowic sie z czym Ci sie moze kojarzyc ten pomaranczowy szalik? I jakie masz relacje z tymi znajomymi?

Link to comment
Share on other sites

Pomarańczowy szalik kojarzy mi się jedynie z "pomarańczową rewolucją" na Ukrainie...ewentualnie z brakiem gustu ? Moje relacje w tymi znajomymi bywają różne, często mnie irytują ale znamy się już bardzo długo. Dziękuję za zainteresowanie... :-)

Link to comment
Share on other sites

A ludzie dookola reagowali jakos na ta bojke?

I czy dzieje/stalo sie cos w Twoim zyciu w tym czasie?

Jak dla mnie to wyglada tak, mnie sie kojarzy ten szalik. Wydaje mi sie, ze czujesz sie ignorowana badz niedoceniana i bardzo Cie to boli. Mozliwe ze robisz jakies glupoty (wylanie piwa) zeby zwrocic uwage, albo moze chcialas. Ta kobieta z szalikiem jakby wytraca Cie z rownowagi, czyli cos co drazni/boli Cie bardziej niz to ignorowanie. Cos czemu czujesz sie troche bezsilna a chcialabys to zwalczyc. Mysle, ze w ogole z tego co piszesz jestes osoba zaangazowana i napewno nieobojetna w stosunku do ogolnie mowiac zla na swiecie (bylas moze na wyborach na Ukrainie?). Mnie sie wiec nasunelo, ze to cos takiego, "wazniejszego" niz osobiste bole Cie wytracilo i usilujesz z tym walczyc, nie daje to efektow, moze zle walczysz? Moze nie masz jak a za bardzo sie przejmujesz tym, bierzesz to siebie. Moze to, ze sie angazujesz, starasz, walczysz ale nikt Cie nie docenia, nie czujesz wystarczajaco satysfakcji? Uwagi poswieconej temu co robisz? Tak mnie sie to wydaje, na podstawie tego co napisalas.

Pozdrawiam najserdeczniej

Edited by Szyla
Link to comment
Share on other sites

Wow dzięki za interpretację ! Nigdy nie robię takich głupot jak wylewanie komuś piwa na głowę ,choć może powinnam ? ;-) O ile sobie przypominam to ludzie kompletnie mnie nie interesowali kiedy katowałam panią w szaliku.Nie byłam też na Ukrainie interesuję się jednak sytuacją polityczną na świecie i wiele jej aspektów mnie irytuje. No cóż. Sen dziwaczny jak wiele innych, które miewam. Pozdrawiam gorąco i dzięki !

Edited by madness666
Link to comment
Share on other sites

Tak wlasnie myslalam, bo wyglada na to ze tak Cie kobieta denerwowala, jak irytuja Cie rozne aspekty swiatowe, na ktore nie mozesz poradzic. Nie wiem jak bardzo do siebie je bierzesz, moze przy jakiejs sytuacji cos Cie troszke mocniej rozemocjonowalo, jakies wiadomosci np i to sie tu odbilo.

A co do wylewania piwa, to chodzilo mi raczej nie doslownie, ale jakies takie zachowania nienajmadrzejsze, ze tak powiem ale majace na celu zwrocenie uwagi?

I nie nazwalabym go dziwacznym ;p raczej mocno emocjonalnym :)

Pozdrawiam najserdeczniej

Link to comment
Share on other sites

Guest
This topic is now closed to further replies.
 Share

×
×
  • Create New...