Jump to content

Straszny sen


JaroslawKwiecien
 Share

Recommended Posts

Śniło mi się, że spałem u kolegi. Leżałem na podłodze, obok mnie na łóżku kolega ze swoją kobietą. Ja miałem małą poduszkę, oni duże. W pewnym momencie ona wstała i ja wziąłem jej poduszkę. Potem wróciła i spała na mojej małej. Mimo tego, że widziałem że cierpi z tego powodu, a ja opływam się w wygodzie, nie zareagowałem. Co to może znaczyć??!!Nie daje mi to spokoju. pomocy.:k035:

Link to comment
Share on other sites

Mogę się poszczycić tym, iż motyw połączenia poduszki oraz egoizmu wobec najbliższych w snach był tematem mojej pracy doktoranckiej . Najgorsze jest to, że w śnie występuje także poduszka, która przez pewne plemiona południowo amerykańskie uznawana jest za symbol apokalipsy i rozpaczy a także śmierci, pożogi i zniszczenia. Na twoim miejscu udałbym się po radę do psychologa a w ostateczności być może byłoby potrzebne zasięgnąć egzorcyzmów przeprowadzanych przez księdza z doświadczeniem w tym fachu. Według prac Adama Bilikiewicza, stwierdzam także, że może to być symptom choroby afektywnej. Najbardziej skłaniałbym się ku którejś z grupy ICD-10. Może to być epizod maniakalnu, zaburzenie afektywne dwubiegunowe, epizod depresyjny lub zaburzenie depresyjne nawracające. Żeby zdiagnozować to jak najdokładniej, musisz zasięgnąć rady wyżej wymienionych specjalistów.

Istnieją w polsce kliniki zajmujące się takimi przypadkami:300px-ER_room_after_a_trauma.jpg

Ratuj się puki możesz, pamiętaj że sny to nie żarty. :412yk9:

Link to comment
Share on other sites

Po przeczytaniu wypowiedzi zarówno Jarosław która muszę przyznać mnie nieco przestraszyła, oraz bardzo ciekawej wypowiedzi Przemysława postanowiłem opisać a zarazem po raz pierwszy przyznać się do swoich przeżyć. Podobnie jak u Jarka (mam nadzieję ze mogę tak mówić już :)) wszystko zaczeło sie od snu jedyną różnicą jest fakt iz w moim śnie przebywałem w sypialni moich rodziców a na łóżku spali: surykatka oraz panda. Reszta już znacie, panda wstała a ja egistycznie podmieniłem poduszki, a że los pand oraz masowe obumieranie bambusów na rozległych przestrzeniach jest mi nieobojetne tym bardziej przeżywałem cierpienia pandy. Postanowiłem udać sie do specjalisty, leczyłem sie w klinikach w Kazachstanie i dolnej Mandżurii. Lekarze, po wielu zabiegach, przekazali mi bolesna prawde. Stwierdzono u mnie straszna chorobę- XP - nie jest to bynajmniej system operacyjny lecz Xeroderma Pigmentosum. Przeżyłem cieżkie chwile, lecz ty możesz sie od tego uchronić, jak mówił Przemysław - sny to nie żarty. Skóra pergaminowa - Wikipedia, wolna encyklopedia - na tej stronie mozesz poczytać wiecej o tej chorobie. To aspekt fizyczny, niestety jest rowniez aspekt psychosomatyczny ale o tym już wspomniał Przemek (mam nadzieje ze moge mowić na ty, skoro juz jestesmy prawie przyjaciółmi :)). Jareczku nie odkładaj tego na później, musisz podjać działania, bo zostaniesz sam tak jak ja, opuszcza cie przyjaciele, matka, pies. Ciesze się że mam takicj kumpli jak wy, pierszy post i juz komuś pomogłem i do tego zyskałem kolegów. Pozdrawiam

Link to comment
Share on other sites

Guest
This topic is now closed to further replies.
 Share

×
×
  • Create New...