Jump to content

problem


nela1620
 Share

Recommended Posts

hej.... mam pewien problem.... od jakiegoś czasu mam bardzo dziwne sny... przez cale życie praktycznie ich nie miałam a ostatnio zdarzaja sie dosc czesto.... zaczelo sie przed wakacjami.... przez caly miesiac meczyl mnie ten sam sen... bylam na zakupach kupuwalam bluzki kosmetyki itd. ten sen powtarzal mi sie okolo 10 razy... co noc ta sama fabula.... potem przestaly a zaczely sie choodzaca trupy.... pierwszy sen o nich byl w samochodzie w sensie tym iz probowaly mnie dorwac a jja uciekalam przed nimi bedac w samochodzie potem trzy noce w domu.. obtaczaly moj dom... potem natomiast w opuszczonym miescie tez okolo 3 razy mi sie to snilo.... wszedzie byl ten sam motyw gonily mnie a ja przed nimi uciekalam zmienialo sie tylko miejsce i wydarzenia z nimi... to dosc dziwne... mozecie uznac ze powtarzyl mi sie one bo o nich myslalam ale ja wrecz odwrotnie ja sie tym nie przejowalam... zwiazku z tymi trupami laczyly sie straszne sceny krew itp jednak jakies miesiac temu mialam bardzo dziwny sen.... otwieram biale drzwi znajduje sie w malym korytarzyku widze przed soba nastepne drzwi juz szeroko otwarte wchodze przez nie... jestm w kuchni bardzo malej kuchni przede mna jest duze okno kolo okna stol odwracam sie w lewo widze kobiete ducha... ona patrzy sie na mnie jak by chciala mnie zabic za nia jest piec.... ten fragment powtarzal mi sie kilka razy jedenj nocy tak jakbym ogladala film i po obejrzeniu tego przewijala i ogladala jeszcze raz.... pamietam kazdy szczegol tego snu z tego wlasnie powodu ze az tyle razy to widzialam... a najgorsze bylo to ze ja po wejscu do tej kuchni wiedzialam ze musze sie odwrocic w lweo i zobaczyc tego ducha poprostu musialam.... nagle zmiana miejsca (tej samej nocy to wszytsko) siedze i mam na kolanach kota glaszcze go widze kobiete ducha przed sobe... jednak teraz juz wiem czemu ona sie tak na mnie patrzy i chce mnie zabic... bo kiedys zabilam jej dziecko i ten kot to jest jej drugie dziecko a ona pilnuje zebym m,u nic nie zrobila..... dziwne.... trzy dni temu moj sen byl inny.... biegne ciemnym lasem w nocy nagle na mojej drodze wyskakuje czarny kon a ja zaczynam przed nim uciekac.... biedne w glob lasu... nagle zmiana scenrii jestem w samochodzie... wysiadam z niego i jestem na cmentarzu... jest noc cmentarz jest stary bardzo stary.... szukam czego ale tego nie znalazlam... wchodze do samochodu jade na inny cmantarz... tez cos szukam ale nie pamietam czego... ale tez tego nie znalazlam jade na trzeci i oststnio cmentarz... moze te sny nie sa jakied super nadzwyczejne ale dziwi mnie fakt ze inni ludzie maja koszmary i szczesliwe sny a ja praktycznie mam tylko koszmary i to takie ktore jakby sa odcinkami..... lub ktore sa tak realistyczne ze po obudzeniu zadaje sobie pytanie czy to byl sen czy prawda....

Link to comment
Share on other sites

Masz chyba niespłacony dług... Ktoś widocznie nie może odejść w spokoju z Twojego powodu. Pomódl się za dziecko tej kobiety i przeproś ją, ale szczerze. Myślę, że to powinno pomóc - i jej i Tobie.

Link to comment
Share on other sites

Guest
This topic is now closed to further replies.
 Share

×
×
  • Create New...