Jump to content

Mechanizm jasnowidzenia


reredamian
 Share

Recommended Posts

Witam wszystkich.W ostatnim czasie zastanawiam się na tematyką jasnowidzenia jak to może działac od strony technicznej ,czyli na jakiej zasadzie są tworzone wydarzenia i jak zachodzi proces odczytywania wizji.

 

Jeśli macie swoją opinie na ten temat to chętnie wysłucham:)

Link to comment
Share on other sites

W młodym wieku zauważyłam, że przez moją głowę przemykają pewne obrazy. Taka pojedyncza wizja trwała od kilku setnych sekundy do kilku sekund. Czasem towarzyszyły temu nieprzyjemne uczucia, zazwyczaj te, które miała czuć osoba, której wizja dotyczyła. Po jakimś czasie okazywało się, że to był przebłysk wydarzeń, które mają się stać w przyszłości. Póki co, jasnowidzenie jest zdolnością, której praktycznie wcale nie opanowałam. Czasem coś mi się przyśni, czasem coś zobaczę.

Link to comment
Share on other sites

  • 2 months later...

W telewizji dowiedziałem sie że jasnowidz może sie dowiedzieć poprzez rózne przekazy o tym jak popełniono morderstwa. Sa rózne techniki pozyskiwania wiadomości przez różnych jasnowidzów. Natomist jasnowidzenie tego co ma sie zdarzyć zależy od uczynków które powstały dzisiaj. Jeśli jasnowidz widział by przyszłość osoby przedstawionej w jakimś zdarzeniu to ta osoba musiała by być kierowane nie swoją siłą i nie odpowiadała by naprzykład za popełnione w wizji złe uczynki. Przez religie stanowienie o ukaraniu za złe czyny ludzi którzymi kierowła jakaś siła stawało by sie niemozliwe.

Link to comment
Share on other sites

W młodym wieku zauważyłam, że przez moją głowę przemykają pewne obrazy. Taka pojedyncza wizja trwała od kilku setnych sekundy do kilku sekund. Czasem towarzyszyły temu nieprzyjemne uczucia, zazwyczaj te, które miała czuć osoba, której wizja dotyczyła. Po jakimś czasie okazywało się, że to był przebłysk wydarzeń, które mają się stać w przyszłości. Póki co, jasnowidzenie jest zdolnością, której praktycznie wcale nie opanowałam. Czasem coś mi się przyśni, czasem coś zobaczę.

Staraj sie nie przypominać sobie tych nieprzyjemnych zdażeń z wizji, i nie myślec o nich za dużo. Nie ma z góry określonych(wyłącznych) zdażen związanych z poszczególnymi datami, a wrecz przeciwnie, każdej dacie jest przypisane każde możliwe zdażenia(zdarzenie czyli podzbiór przestrzeni R^3). Wszechświat oferuje nam zbóir( jest zbiorem) wszystkich możliwych ciągow zdażeń okreslonych na kolejnych datach. Każdy taki ciąg może być światem racjonalnym lub nie. Swiat tez może być skonczony lub nie. Każdy niepusty przekrój ciągu podzbiorów przestrzeni trójwymiarowej( przekrój ciagu zdarzeń) nazywam świadomością(duszą). swiadomość zawiera informacje (pamięta) o wszystkich punktach należacych do niej. prawdą można nazwać rekurencje umozliwiającą ustawić wszystkie mozliwe podzbiory przestrzeni w jeden ciąg. A taki ciąg można nazwać Bogiem.:)

Link to comment
Share on other sites

Jasnowidzenie, to pobieranie informacji za pomocą nici aka (coś podobnego do splotu kwantowego w fizyce)

podświadomość natomiast, zmienia te informacje na obrazy :)

Link to comment
Share on other sites

  • 2 years later...

Ja dodam jeszcze, że nie musi się zdarzyć jak w wizji, moja nauczycielka mówi, że po to mam dar, by móc coś zmienić.

A z doświadczenia - w sytuacjach zagrożenia miałam pewność co się wydarzy (nie wizję, a takie poczucie pewności, że coś będzie, tak jakby dało się to wywnioskować patrząc na sytuację), do tego silne uczucie lęku i "coś" co każe uciekać. Tylko raz nie posłuchałam, poszłam za koleżanką bo dla niej nie było już odwrotu...

Link to comment
Share on other sites

  • 1 month later...

mi się to kilkakrotnie zdarzyło, czułam że coś bardzo złego się stanie, coś mnie ostrzegało, a jednak to zlekceważyłam, za co zapłaciłam wysoką cenę... :26:

  • Like 1
Link to comment
Share on other sites

Dla jednych dar dla innych przekleństwo, nie zawsze warto wiedzieć co się wydarzy. A co do Boga no to faktycznie dobre pytanie zadał Seid, którego Boga masz na myśli?

Link to comment
Share on other sites

Nie wiem od kogo, jak się dowiem to dam znać od kogo to mam;)

Jakiego Boga mam na myśli? Jedynego. Choć wiem, miałam styczność z tymi co mówią tak o szatanie, widocznie jest ich bogiem, ale cóż... każdy sam musi wybrać.

Link to comment
Share on other sites

Metod na oczyszczenie szyszynki jest wiele. Stosuje magnez z potasem w postaci chlorku oraz olej konopny. Medytuje też 20min dziennie, czasami zdarza się że nawet 2x 20min dziennie.

 

Dodam, że zanim zacząłem stosować powyższe, OOBE i inne były praktycznie raz na jakiś czas. Nie da się ukryć, że to wszystko działa jak się chce i nie patrzy się na innych.

Link to comment
Share on other sites

Chlorek magnezu w farmaceutyce wykorzystywany jest do lepszego przyswajania wapnia przez zęby i kości, efekt dla szyszynki mniej wolnego wapnia który mógłby osadzić się na szyszynce "blokując" jej działanie, wykorzystywany także jako środek do usuwania z kostki brukowej. Chlorek potasu w farmaceutyce wykorzystywany głównie do poprawy pracy serca (przy zaburzeniach jego pracy jak np. Arytmie), zbyt duża dawka może spowodać jednak nadczynność układu sercowego. Chlorek potasu jest również często wykorzystywany w rolnictwie :) źródło internet plus trochę własnej wiedzy.

Reasumując po za magnezem w formie zapobiegawczej i ochronnej dla szyszynki żadna z tych substancji nie działa na nią oczyszczająco, chyba że internety kłamią...

Link to comment
Share on other sites

Chlorek potasu w farmaceutyce wykorzystywany głównie do poprawy pracy serca (przy zaburzeniach jego pracy jak np. Arytmie), zbyt duża dawka może spowodać jednak nadczynność układu sercowego.

 

Chlorek potasu stosuje się przede wszystkim przy hipokaliemii, która jest wywołana różnymi przyczynami. Owszem można ona powodować zaburzenia pracy serca, ale generalnie arytmii nie leczy się potasem, bo większość z nich ma inne przyczyny niż braki potasu.

 

Tak swoją drogą to usuwanie piasku szyszynkowego tymi wszystkimi metodami jest bez sensu - widziałem badania obrazowe osób co to praktykowały i piasek jak był tak i jest.

Link to comment
Share on other sites

Chlorek potasu stosuje się przede wszystkim przy hipokaliemii, która jest wywołana różnymi przyczynami. Owszem można ona powodować zaburzenia pracy serca, ale generalnie arytmii nie leczy się potasem, bo większość z nich ma inne przyczyny niż braki potasu.

 

Tak swoją drogą to usuwanie piasku szyszynkowego tymi wszystkimi metodami jest bez sensu - widziałem badania obrazowe osób co to praktykowały i piasek jak był tak i jest.

 

Fakt, potas jest tylko elementem składowym leku ( pamiętam go z ulotki, stąd wzmianka przy arytmii), ale temat samej szyszynki i piasku na niej daje trochę do myślenia, może dlatego dzieci "widzą więcej"

Link to comment
Share on other sites

Witam,

 

aż nie mogę patrzeć jak rozwalacie ten temat...

 

moghatsen, czy zostało naukowo udowodnione że piasek w szyszynce da się usunąć? Seid twierdzi że są badania które twierdzą że się nie da usunąć piasku z szyszynki, o ile nie wymyślił sobie wyników tych badań to zwalanie winy na szyszynkę i jej przyrost wapniowy za skilla jasnowidzenia jest jak zwalanie winy na komety że pada deszcz, deszcz będzie padać niezależnie od tego czy kometa przeleci obok ziemi czy też nie, a szyszynka będzie miała piasek czy zażywasz swoją chemię czy też nie, nie wspominając już o baaardzo dalekosiężnym powiązaniu szyszynki z jasnowidzeniem, co wzięło się z domysłów takiego jednego greka... To raz.

 

Dwa, niektórzy ludzie uważają że dzieci "widzą więcej" bo ich mózgi nie skrystalizowały się jeszcze tak bardzo, proces krystalizacji (lub bardziej tłumaczenie na polski, specjalizowania się) zachodzi cały czas w procesie nauki i nabywania nowych doświadczeń, dlatego i ten argument przestaje być istotny, bo jak dojdziemy do kwestii "stopnia krystalizacji" równie dobrze można zahaczyć o temat "stopnia zawartości cukru w cukrze" czy "wody w wodzie", i jeżeli ten % będzie mniejszy od jakiegoś poziomu, wody nie można nazwać wodą a błotem, podobnie z dzieckiem i "skrystalizowanym" lub "widzącym więcej" dzieckiem, z czego te drugie "widzą więcej". Może "widzą więcej" bo po prostu lepiej obserwują i nie mają jeszcze takich silnych filtrów uwagi w hipokampie?

 

Ale jak to jest że jasnowidzenie działa? NIKT TEGO NIE WIE!!! Ba! Nawet nie wiemy czy w OGÓLE jasnowidzenie działa! Nawet jeżeli ktoś myśli że wie, czy to pseudo naukowi fanatycy terroryści od szyszynki, chemii, metafizyki czy neurologii, nikt nie wie jak dokładnie zachodzi mechanizm jasnowidzenia i jakie elementy mają wpływ na fenomen zwany jasnowidzeniem, można tworzyć domysły, teorie i jakieś tezy, ale bez dowodów, eksperymentów i weryfikacji to jak z wiarą w Boga, wierzta sobie w co chceta, a i tak jeszcze nikt nie udowodnił że istnieje.

 

To kwestia krytyki, teraz może jakieś sugestie.

 

Weźcie pod nóż stwierdzenie izoeza, bo trzeba znaleźć praktyka i zdobyć trochę informacji a laicy niech sobie teoretyzują:

 

Ja dodam jeszcze, że nie musi się zdarzyć jak w wizji, moja nauczycielka mówi, że po to mam dar, by móc coś zmienić.

A z doświadczenia - w sytuacjach zagrożenia miałam pewność co się wydarzy (nie wizję, a takie poczucie pewności, że coś będzie, tak jakby dało się to wywnioskować patrząc na sytuację), do tego silne uczucie lęku i "coś" co każe uciekać. Tylko raz nie posłuchałam, poszłam za koleżanką bo dla niej nie było już odwrotu...

 

Wiecie co mam na myśli?

 

[...] moja nauczycielka mówi, że po to mam dar, [...]

 

@izoeza:

Dar? Co masz przez to na myśli? Jasnowidzenie czy coś innego? Jak "odkryłaś" w sobie ten dar? W jakich sytuacjach go wykorzystujesz? W jakich warunkach "działa"? Trenujesz ten dar w jakiś sposób czy pozwalasz aby się rozwinął "naturalnie"? Jaką masz pewność że to dar a nie coś co jest powszechne?

Nauczycielka? Kim jest Twoja nauczycielka? Czym się zajmuje? Jak poznałaś tą osobę? Jak wiele się od tej osoby dowiedziałaś i nauczyłaś? Z jakim skutkiem? Co musiałaś zrobić w zamian?

 

Dalsze pytania mogą się odnosić odpowiedzi, do czasu aż ustali się co ma wpływ na ten dar, ale nawet jeżeli, będzie to jedynie subiektywna opinia wynikająca z subiektywnych obserwacji, podobnie można się nauczyć kreatywności czytając pamiętnik artysty. Dlatego o ile nie znajdzie się choć jedna kompetentna osoba która jest w stanie doświadczyć kontrolowalnego fenomenu jasnowidzenia, która wypracowała tego skilla zamiast od razu przylepiać sobie fiszkę "elita z darem" i mogła by pokierować tą dyskusją w jakimś sensownym kierunku, to tyle bardziej ten temat zalicza się do pogaduszek a nie jasnowidzenia...

 

Pozdrawiam,

Auegamma

Edited by Auegamma
Link to comment
Share on other sites

Auegamma, właśnie mój post co do chlorku magnezu i potasu był nakierowaniem bezsensowności działania... nigdy nie utożsamiałem jasnowidzenia z szyszynką czy czymś kolwiek innym, podobno są osoby które to potrafią świadomie, ale jakoś nie chcą podzielić się mechanizmem działania, co poddaje "umiejętności" takich osób pod wątpliwość w każdym aspekcie. Możemy mówić o przeczuciu czy weryfikowaniu informacji, jak np to że jeśli będziesz dużo skakać a nie będziesz ostrożny to sobie coś zrobisz, jest to poniekąd stwierdzenie tego co się może wydarzyć ale nie jest to jasnowidzenie. Póki co setki tysięcy jasnowidzów zwiastowało koniec świata i co? Wszystko toczy się dalej. To że świat się kiedyś skończy jest pewne, tego nie unikniemy. A rozmowa w tym temacie wydaje mi się właśnie takimi pogaduszkami i ew znalezieniem źródła rzetelnych informacji. Pozdrawiam :)

Link to comment
Share on other sites

  • 5 months later...

A ja na to wszystko powiem tak są sprawy na ziemii ktore nie powinny wgl nas dotyczyc , rozumiecie ? . Im dalej od czlowieczenstwa bez zdolnosci nadnaturalnych tym lepiej . Cala reszta jest od pana na dole : ) . Cos za cos ..

Dlatego dzis tak bardzo ezoteryczne sprawy ludzi ciagnal bo sa ciekawi a diabelek tego wlasnie chce , Dziekuje .

Link to comment
Share on other sites

Witam,

 

im szybciej ludzie ogarną naukowe metody badań i wnioski z nich wynikające tym szybciej cała ta ezoteryka przestanie istnieć jako praktyka magii, a stanie się w pełni i całkowicie przestarzałą dziedziną wiedzy. Tak jak alchemia może być traktowana jako prekursor chemii z całymi jej korzyściami, tak nikt o zdrowych zmysłach nie praktykuje alchemii by uzyskać eliksir wiecznej młodości czy prawdziwy kamień filozoficzny, bo coś takiego istnieje jedynie jako metafora a nie realny obiekt. Tak że, lepiej odstawić całego tego Boga, boga, bogów, diabły, demony i inne zabobony na półkę i iść na studia, samemu zająć się swoją edukacją lub po prostu iść do pracy, popadając z rutynę i nie zajmując się filolozolofowaniem czy magicznymi sztuczkami jak by od nich zależał los świata.

 

Pozdrawiam,

Auegamma

  • Like 1
Link to comment
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.
Note: Your post will require moderator approval before it will be visible.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

 Share

×
×
  • Create New...