Jump to content
marie-elizabeth

Jak przekonać samego siebie. że może być dobrze

Recommended Posts

marie-elizabeth

Zastanawiam się nad tym bardzo. Nie umiem tego. Wierze w podświadomość i jej moc, bo w młodości bardzo często doświadczałam tego nie wiedząc o tym. Teraz kiedy czytam o mocy podświadomości i staram sie stosować afirmacje i pozytywne myślenie jakoś mi to nie wychodzi. Im bardziej staram się wmówić sobie że jest ok i wyobrażać sobie konkretne sytuacje, wczuwać się w nie- tym bardziej w środku coś mi krzyczy że to się nie uda. Jak wmówić sobie że pewne sprawy się ułożą kiedy codzienność pokazuje że dzieje się coraz gorzej? Jak Wy sobie z tym radzicie?

Share this post


Link to post
Share on other sites
befadka
Jak wmówić sobie że pewne sprawy się ułożą kiedy codzienność pokazuje że dzieje się coraz gorzej?

 

Oto chodzi by nie wmawiać sobie ;-) bo świadomość pokaże Ci zupełnie co innego .

 

Zacznij małyki krokami zauważać pozytywne rzeczy w Twoim życiu i na nich się skupiać

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest Polaris

Ja też się pogubiłam już w kwestii pozytywnego myślenia. Przeczytałam Sekret, teraz czytam Myśl i bogać się. Ale mimo szczerych moich chęci, to jakoś do mnie nie trafia. Afirmuję, wizualizuję ale tak w głębi siebie, coś mówi mi, że to taki pic na wodę, fotomontaż;) I pewnie tu jest przyczyna dotychczasowej nieskuteczności moich działan w tym zakresie. Heh. Jak to zmienić? Wmawiam sobie, że bedzie dobrze, wszystkie sprawy się ułoża, ale tak jak autorka tego tematu, nie umiem sobie z tym poradzić - nie czuję tego tak naprawdę. Pomóżcie:)

Share this post


Link to post
Share on other sites
befadka

Zmienić myślenie i nastawienie do świata ;-)

Share this post


Link to post
Share on other sites
beata 1970

Witam.Trzeba wierzyc w to co się robi i chce zrobic że się uda mimo przeciwności losu.Zapraszam na bloga pozytywnemyslenie-betka.blogspot.com

Share this post


Link to post
Share on other sites
Pit

Do powyższych dodam - Trzeba Uzbroić Się W Entuzjazm,Tolerancję i Cierpliwość.

Share this post


Link to post
Share on other sites
energyman

" Proście, a będzie wam dane; szukajcie, a znajdziecie; kołaczcie, a otworzą wam "

 

Bądź pewna w swój sukces i pracuj nad tym.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Eda31

Mam ten sam problem, od dluzszego czasu, wszystko sie psuje, leci jedno po drugim....nie pomaga pozytywne myslenie, nadzieja.....

Share this post


Link to post
Share on other sites
Pit

Jeśli piętrzą się ptrzeszkody i trudności na twojej życiowejc drodze ,a w głowie tylko pesymistyczne myśli się pojawiają to oznaka że jesteś na dobrej drodze ,nie zniechęcaj się trudnościami i przeszkodami Entuzjazm,Wytrwałość ,Cierpliwość

Powinny stać się twoimi codziennymi porannymi słowami i życiowym mottem.

Nie ustawajcie w wysiłkach i nie wątpcie w wierze - Królestwo Niebieskie Już Jest Blisko,Bowiem Poniżeni Będą Wywyższeni,A Wywyższeni Będą Poniżeni.

Edited by Pit

Share this post


Link to post
Share on other sites
asembler

Zajmijmy się w tej kwestii kilkoma przydatnymi rzeczami

 

1. Oczyść swą ścieżkę z przeszkód, pierwszą rzeczą jaką powinieneś w tej sprawie uczynić to zmiana poglądów na otaczający ciebie świat (to może być trudne, gdy masz dobrze rozbudowany a zarazem zły światopogląd)

 

2. Przestańcie tak wzorować się na tych książkach, to tylko wskazówki a nie jakieś nieznane księgi magiczne, z których wyciąga się zaklęcie

twój umysł i twoja podświadomość, świadomość i nadświadomość to twoje ego i zgodnie z waszą wolą będzie pracować a nie z wolą innych

 

3. Wy jesteście światłem, spróbujcie ogarnąć w medytacji jakąś część was lub samego wszechświata (oczywiście niezbyt wielką, bo nigdy tego nie zrobicie w ciele fizycznym :D)

 

4. Adekwatnie do punktu nr. 3

Jestem ciałem zbudowanym z atomów, w każdej sekundzie przelatują przezemnie miliardy cząstek ciemnej materii, oraz neutrin

bo wszechświat to jedna wielka wibracja energetyczna. Wyczuj to, zsynchronizuj się z uniwersalnym umysłem wszechświata i wyrzuć z siebie blokadę

 

5. Nabierz many i ambicji :icon_smile:

Share this post


Link to post
Share on other sites
befadka
2. Przestańcie tak wzorować się na tych książkach, to tylko wskazówki a nie jakieś nieznane księgi magiczne, z których wyciąga się zaklęcie

twój umysł i twoja podświadomość, świadomość i nadświadomość to twoje ego i zgodnie z waszą wolą będzie pracować a nie z wolą innych

 

Od czegoś trzeba zacząć ;-) Ja to się cieszę że coraz więcej ludzi szuka nie ważne gdzie ,liczy się to że szukają ;-)

 

A kto szuka ten znajdzie

Share this post


Link to post
Share on other sites
mapqa

Powiem z własnego doświadczenia, ponieważ też miałam mały spór między mną a moją podświadomością która "nie chciała mnie słuchać", do czasu gdy zauważyłam pewną zależność, gdy zdażały się gorsze dni i wszystko szło w zupełnie przeciwnym kierunku, w końcu i tak okazywało się, że otrzymałam to czego chciałam a wszystkie te złe rzeczy były właśnie największym motorem ku temu by to osiągnąć. Niestety to też często bywa zgubne bo w końcu dalej jesteśmy ludźmi i negatywne emocje nawet gdy odbieramy je z tym "pozytywnym przemilczeniem" gromadzą sie gdzieś tam w środku i czasem jest mała ich erupcja, w każdym razie działa.

Share this post


Link to post
Share on other sites
befadka
Niestety to też często bywa zgubne bo w końcu dalej jesteśmy ludźmi i negatywne emocje nawet gdy odbieramy je z tym "pozytywnym przemilczeniem" gromadzą sie gdzieś tam w środku i czasem jest mała ich erupcja, w każdym razie działa.

 

Pozytywne przemilczenie ? Tutaj bardziej chodzi o postrzeganie w negatywach pozytywów . Przemilczenie zawsze oznacza że siły równoważące będą interweniować .Ma być swobodny przepływ .Emocje jeżeli są mają być wyrażone załóżmy że zwolnili Cię z pracy .Były oczekiwania i jest się wściekłym to trzeba to w pierwszej kolejności wyrazić .Jestem wściekła że mnie zwolnili i tutaj pewno każdy ma jakiś sposób na rozładowanie złości ale by powrócić do równowagi po tym konieczne jest przemyślenie co mi dała ta praca co ja jej dałam i co mi dobrego może dać ta zmiana .To tak niejako otwarcie się na dobre i pogodzenie z sytuacją ;-)

 

Równowaga ma być inaczej siły równoważące mają dużo roboty a wtedy kto wie gdzie nas przeniosą ?

Share this post


Link to post
Share on other sites
Krystian198

Wiecie dlaczego jeszcze nie przegrałem ? Przed życiem nie uciekniesz nie ważne jak silny/silna jesteś i tak cie powali na kolana, ale u mnie chodzi o to ILE MOGĘ ZNIEŚĆ UPADAJĄC I PODNOSIĆ SIĘ DALEJ !

Share this post


Link to post
Share on other sites
JagodowaTruskawka
Powiem z własnego doświadczenia, ponieważ też miałam mały spór między mną a moją podświadomością która "nie chciała mnie słuchać", do czasu gdy zauważyłam pewną zależność, gdy zdażały się gorsze dni i wszystko szło w zupełnie przeciwnym kierunku, w końcu i tak okazywało się, że otrzymałam to czego chciałam a wszystkie te złe rzeczy były właśnie największym motorem ku temu by to osiągnąć. Niestety to też często bywa zgubne bo w końcu dalej jesteśmy ludźmi i negatywne emocje nawet gdy odbieramy je z tym "pozytywnym przemilczeniem" gromadzą sie gdzieś tam w środku i czasem jest mała ich erupcja, w każdym razie działa.

 

Troszke odkopuję temat, ale chcialam napisac, ze mam to samo. Kiedy w mojej glowie pojawi się jasny i konretny cel, wszystko dookola dzieje się tak, jakby chcialo mi uniemozliwic osiagniecie go. Ogarnia mnie wtedy bezradnosc, bo przeciez nie tego sie spodziewalam i nie takie mialy byc efekty. Zaciskam jednak zeby i powtarzam dalej w glowie, ze podswiadomosc wie co robi i jest nieomylna i na pewno sobie poradzi z sytuacja aby sie wszystko dobrze skonczylo. Na koncu zawsze jest happy end.

Share this post


Link to post
Share on other sites
befadka
Zaciskam jednak zeby i powtarzam dalej w glowie, ze podswiadomosc wie co robi i jest nieomylna i na pewno sobie poradzi z sytuacja aby sie wszystko dobrze skonczylo. Na koncu zawsze jest happy end.

 

jest nieomylna hymmmm moze ze zawsze wie najlepiej co jest dla mnie najlepsze .

 

jest nieomyla hymmm ona slyszy ze jest omylna bo pomija slowo nie

 

przestoje sa wazne bo dokonujac zmiany z negatywow to taki okres przetrwania tak jakby proznia i Aniolek/podswiadomosc sprawdza czy te zmiany sa trwale i nie wazne co sie dzieje mysli sie pozytywnie czy na nowo sie wkrecimy w negatywny i tylko od nas zalezy jak potoczy sie nasza przyszlosc

Share this post


Link to post
Share on other sites
JagodowaTruskawka

Wiec powinnam zmienic myslenie i 'Zaciskam jednak zeby i powtarzam dalej w glowie, ze podswiadomosc wie co robi i jest genialna/wszechwiedząca/chce dla mnie dobrze i na pewno sobie poradzi z sytuacja aby sie wszystko dobrze skonczylo. Na koncu zawsze jest happy end."

Share this post


Link to post
Share on other sites
befadka

Teraz to o wiele bardziej przekonujace i pozytywne .Pamietaj by to nie bylo oszukiwanie siebie a znajdowanie pozytywow w swoim zyciu .

 

to taki przyklad walki swiadomosci jakiej nabylam z podswiadomocia/dusza/Aniolem

 

Przed wyjazdem bylo kilka dziwnych dla mnie zdarzen ,ktos obudzil nas o polnocy bo pomylil mieszkania i myslal ze specjalnie sie z nim drocze i go wpuscic do domu nie chce a ze wstawalam o 2:30 to spania mialam malo,dodatkowo snil mi sie jakis koszmar.Wstalam zrobilam sobie kawe i dzwoni moja mama .Pytam jej czemu nie spi a ona na to ze sie obudzila i w tym momencie wlaczylo mi sie logiczne myslenie hahahaha moze ona chciala sie ze mna pozegnac ,moze ten gosc tez mial mi cos przekazac ale nic porwalam ksiazke .poprosilam o wsparcie mego Aniola stroza i pojechalam na lotnisko . Po odprawie zrelaksowana choc senna wyciaglam ksiazke i oczom nie wierze co ze soba porwalam. Niedokonczone sprawy taki tytul ale nic pomyslalam .To byl glos intuicji ze mam leciec wiec jade.ONA WIE CZEGO POTRZEBUJE I DAJE MI TO i kolejny raz swiadomosc bierze gore a jak cholera moj duch uznal ze juz czas na mnie ? mysle sobie olac to bo wszystko co mnie w zyciu spotyka to dobre/szczesliwe dni i doswiadczenia .Wsiadlam do samolotu z usmiechem na twarzy ale gdzies to myslenie sie czai wiec pomyslalam ze cala droge bede czytac a wtedy mi czas szybciej bedzie plynal i czytam i czytam i oczom nie wierze ze to czytam .Chwila zastanowienia na prosbe by mnie wspieral moj Aniol bo czytalam o smierci i o tym jak ludzie umarli . Normalnie jak nigdy nie bylam w stanie patrzec przez okno ,powtarzalam sobie co chwile ze ufam sobie i Aniolowi .Zblizal sie najmniej lubiany manewr ladowania a czytam dalej do tych idiotycznych slow ZGINELI W KATASTROFIE LOTNICZEJ a samolotem drgalo ja zbladlam i odlozylam ksiazke i mowie do siebie ona wie co robi i skoncz sie martwic .Prorokiem nie jestes wiec rzuc na luz i podziekuj za technike i mozliwosc latania i wzbicia sie ponad chmury .

 

wyladowalam szczesliwie ale moral z tego taki jezeli cos robisz intuicyjnie to zaufaj i skoncz obmyslac bo sie wkrecisz jak ja i zmarnujesz widoki ktore mijaja bezpowrotnie.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now

×
×
  • Create New...