Rudzielec_ Napisano 20 Października 2008 Napisano 20 Października 2008 cześć...znowu proszę was o pomoc w interpretacji mojego snu...śnił mi się maly czarny kociak, który byl bardzo glodny i wychudzony... jedna z moich wspołlokatorek dala dla niego plasterek tłustego boczku i wypuściłyśmy go na ogródek...co mnie zaskoczylo to ta dziewczyna była dla mnie bardzo mila.... _ dziewczyna ktora mi sie przyśnila nigdy ze mną nie zamienila nawet słowa...ze tak powiem jestesmy od zawsze na wojennej sciezce _a do tego w naszym domu nie wolno trzymac zadnych zwierzat czy to moze oznaczac jakies problemy??? pozdrawiam
Sephira Napisano 21 Października 2008 Napisano 21 Października 2008 Rudzielcu_, sądzę, iż to po prostu oznacza nadchodzące zaostrzenie waszych stosunków. Czarny kot często symbolizuje przykrości doznane ze strony nieszczerych osób, często kobiet. A może po prostu zanim Ci się przyśnił ten sen, doszło między Wami do jakichś scysji, i było to na zasadzie odreagowania? Pozdrawiam.
Rudzielec_ Napisano 21 Października 2008 Autor Napisano 21 Października 2008 Shepira znowu niestety masz racje...dzien wczesniej doszlo między nami do dosyć ostrej wymiany zdań na temat ( chyba nie jest ważny)...wymiana zdan doprowadzila do tego że nie wytrzymalam i postanowilam się wyprowadzić z domu... zastanawia mnie tylko co dalej...mam nadzieje ze bedzie lepiej.... dziekuje Ci bardzo
Sephira Napisano 22 Października 2008 Napisano 22 Października 2008 W takich przypadkach również wolałabym się mylić. Mogę jedynie drogi Rudzielcu trzymać kciuki, aby wszystko Ci się ułożyło. Pozdrawiam cieplusio!
Rekomendowane odpowiedzi