Jump to content
Princess19891

Przygotowanie kart do wróżenia...

Recommended Posts

Princess19891

Pierwszą podstawową czynnościa jest wybranie talii. Zapoznanie się z nią i zaprzyjaźnienie. W pierwszej kolejnosci usuwamy obcą energię. W tym celu zapalamy świcę (najlepiej białą) a nastepnie nad jej płomieniem przesuwamy w bezpiecznej odległości każda karte. Karty zbieram w stosik i poprzez dotyk napełniamy je swoja energia. Od tego momentu sa to nasze karty i nikt inny nie powinien ich dotykac (chyba ze klient podczas sesji) w kazdym badz ukladzie karty maja jednego wlasciciela i tylko służa temu jednemu wlascicielowi.... gdyby dotykało ich wiele innych osob energetyka kart została by zachwiane a one stały by sie bezuzyteczne, poniewaz nie potrafilibysmy sensownie odczytac ich znaczenia.

Share this post


Link to post
Share on other sites
elizjum7

jako, ze jest to moj pierwszy post na tym forum WITAM WSZYSTKICH BARDZO CIEPLUTKO!!!!! :)

jesli chodzi o moich 'papirzanych przyjaciol' (bo tak nazywam moja talie ;)) to zapoznawalam sie z nia dosc dlugo, kolo 2 tygodni... czesto nosilam ich przy sobie, po prostu chowalam w stanik i w droge :D , przekladalam, dotykalam, mowilam do nich, wybralam razem z nimi sliczna chustke do zawijania papirzanych... no i ok przyznam sie otwarcie: czesto sypialismy ze soba ;D zreszta zdarza sie to do teraz, kiedy nie ma w domku mojego Miska :D

teraz karty pachna mna, moimi perfumami, snem...... sa jak kochanek...potrzebuja bliskosci, oddania, dotyku, pasji....czasem trzeba sie z nimi podroczyc.... czasem uwiesc....a czasami poprostu pozwolic sie porwac....

Share this post


Link to post
Share on other sites
zainteresowany

Moim zdaniem nie trzeba ich przygotowywać, wystarczy o nich myśleć jak o przedmiotach, które pomagają poznawać rzeczywistość i nie trzeba wierzyć w to czy są natchnione czy jeszcze nie są (i że trzeba to zrobić w jakiś dziwny sposóB).

Share this post


Link to post
Share on other sites
_Julianna_
Moim zdaniem nie trzeba ich przygotowywać, wystarczy o nich myśleć jak o przedmiotach, które pomagają poznawać rzeczywistość i nie trzeba wierzyć w to czy są natchnione czy jeszcze nie są (i że trzeba to zrobić w jakiś dziwny sposóB).

 

 

Że co proszę??

 

 

Karty runiczne są jak czuły instrument, jeśli nie dostroisz ich do siebie, to będą "fałszować", a po dostrojeniu nie może grać na nich nikt inny, bo inaczej zostaną rozstrojone:)

 

 

Ja osobiście też zasypiam Przy moich 24pomocnikach i dobrze mi z tą świadomością, iż Karty mogą chłonąć moją energie, poznawać mnie.

 

Mam zamiar również odbyć medytacje nad runami, aby poznać ich osobisty wydźwięk.

 

 

Jednak mam pytanko(poki co teoretyczne) - Czy po każdej sesji z "klientem" trzeba karty oczyścić??

 

 

A co do samego "rytuału" ponoć runy lubią biel- czy To prawda?

 

 

EDIT: SORKI, NIE DOCZYTAŁAM< ŻE CHODZI O CYGAŃSKIE>

Share this post


Link to post
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now

×
×
  • Create New...