Jump to content

prośba o interpretację


rozzzalia
 Share

Recommended Posts

Śni mi się,już kolejny dzień z rzędu bardzo dziwny sen-pamiętam tylko jego krótki fragment.mianowicie,idę do szatni w jakimś pomieszczeniu,chcę oddać swój płaszcz i są tam 2 dorosłe osoby, które biorą ode mnie ten płaszcz,tylko mają jakby takie zmasakrowane twarze dzieci, takie potworki.Śniło mi się że normalnie oddaję im rzeczy, nie zwracając uwagi na ich szpetne twarze,dziękuję i idę dalej.I tak przez dwie noce. Trzeciej nocy jednak oddaje im rzeczy i przerażają mnie ich twarze,zaczynam się bać. A oni się dziwią i są oburzeni, że jak mogę tak bezczelnie się zachować.W tym momencie się budzę...

 

proszę o interpretację.

pozdrawiam

Link to comment
Share on other sites

Jak dla mnie wygląda to tak:

Idziesz do jakiejś szatni niosąc ze sobą płaszcz, bądź na sobie (płaszcz = problemy) i zostawiasz ten płaszcz jakimś ludziom o szpetnych twarzach (zostawiasz im swój problem do rozwiązania). Szpetne twarze oznaczają urazę, niechęć pomocy ci, a to że idziesz dalej oznacza że nie chcesz rozwiązać owego problemu, wolisz zostawić go komuś innemu.

Link to comment
Share on other sites

Guest
This topic is now closed to further replies.
 Share

×
×
  • Create New...