Jump to content

Dzisiejsze sny...


Aginea
 Share

Recommended Posts

Dzień dobry! Dziś śniły mi się trzy sny. Zwykle sama je interpretuje przy pomocy sennika, ale tym razem miałam kłopot, więc proszę Was o pomoc. :_usmiech:

(jeśli jest to ważne : mam 15 lat )

 

SEN 1

Siedziałam na tylnym siedzeniu samochodu mojej mamy. Ktoś otworzył drzwi. Porywacz. Czułam się otępiała i zdrętwiała. Porywaczem była młoda kobieta z krótkimi włosami w czarno-białych kolorach. Trzymałam coś w rękach. Gdy porywaczka odpaliła samochód, otworzyłam drzwi i uciekłam z auta na drugą stronę ulicy do mamy (która zresztą wyglądała na złą). Weszłyśmy do sklepu z filmami, grami itp. Były też tam słodkie, mięciutkie notesy. Chciałam kupić jeden z nich, ale wstydziłam się. Wyszłyśmy z mamą przed sklep. Chyba wcześniej ktoś zadzwonił po policję, bo właśnie nadjechali. Było trzech zwykłych policjantów w mundurach i jeden znajomy chłopak (którego, lekko mówiąc, nie lubię) w koszuli w kratę. Wszyscy jedli albo lody albo lizaki. Jak zobaczyłam tego [@#!!**@!$!!] to niestety się obudziłam.

 

SEN 2

 

Zacznijmy od tego, że byłam smutna, przestraszona, zniechęcona i chora. Spałam w tekturowym pudełku. Były moje urodziny. Babcia chciała mnie zabrać do sklepu, ale ja broniłam się rękami i nogami. "Babciu jestem chora!! Nie chce nigdzie iść!!". Później (przeskok lub moja pamięć szwankuje) znalazłam się przed bramą razem z jakimś chłopakiem (było ciemno, jak by wieczorem). . Rzucił bluzą (pomarańczowo-czerwoną), a ona zaczepiła się o bramę. Wspięłam się więc na nią i próbowałam ściągnąć bluzę. Pies zaczął ją ciągnąć, a ja poprosiłam chłopaka by pociągnął mnie za nogi. Obudziłam się.

 

SEN 3 (według mnie najfajniejszy )

 

Była impreza. U mnie w pokoju był chłopak i ruda dziewczyna. Ja byłam czymś w rodzaju niewidzialnego obserwatora. Chłopak trzymał w ręce niebieski worek i coś z niego wyjmował aby dziewczyna mogła się w nim wykąpać razem z chłopakiem (wiem dziwne :P). Ale dziewczyna powiedziała, że teraz nie może, ponieważ musi ratować swoją mamę. Dziewczyna uciekła, gdyż jej mama chciała wydać ją za mąż. Gdy uciekła jaj mama sama poślubiła tego mężczyznę. Chłopak, dziewczyna i ja udaliśmy się do zamku (coś jak skrzyżowanie Mordoru z Władców pierścieni, Hogwartu z Harrego Pottera i Zamku Czarownicy z Narni). Żeby dostać się do głównej sali musieliśmy okłamać władce (w tym złożyć przysięgę/ skłamałam). Musiałam powiedzieć że "Ruda" ( która zresztą zrobiła się czarna i wyglądała ja moja koleżanka z Rumunii -Andreea) jest moją kuzynką a nie pasierbicą władcy. Uwierzył. (Gdzieś w między czasie dowiedziałam się że mama dziewczyny jest w ciąży i czeka na USG (?!) ) Potem przeszliśmy do wielkiej sali (coś jak Hogwart :)) i zaczęliśmy jeść. Jeśli to ważne to jadłam : Chleb, dżem, szynka, pomidor i coś siekanego :P Gdy zaczęłam jeść obudziłam się.

 

To już wszystko :) Ten ostatni sen jest chyba najmniej ważny :) Z góry dzięki za interpretację :D

Link to comment
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.
Note: Your post will require moderator approval before it will be visible.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

 Share

×
×
  • Create New...