rirra Napisano 3 Listopada 2008 Napisano 3 Listopada 2008 Witam , Snilo mi sie ze jadlam mieso surowe,bylo ono krwiste i takie pelno jakby tluste.Bylo go duzo az mi sie nie miescilo w ustach i wylazilo bokami.W pewnym momencie zdalam sobie sprawe ze jest obrzydliwe i zaczelam je wypluwac.Nie widzialam lub nie pamietam szczegolow gdzie to sie wszystko dzialo.Ale raczej bylam w jakims pomieszczeniu.Widzialam rowniez jak zaba zjadala chyba pajaka a pozniej ten pajak zmienil postac w kurczaka juz niezywego z ktorego zdarta byla skora i czesc jego miesa byla rozdarta i odciagana przez ta zabe.Ten sen jakby byl podzielony na 3 odrebne czesci ale jednak lacza sie z tematem miesa.Prosze uprzejmie o interpretacje tego snu.Zaznaczam ze ja osobiscie nie jestem od jakiegos czasu zwolenniczka jedzenia miesa ,jesli juz to tylko kurczak
caliah Napisano 4 Listopada 2008 Napisano 4 Listopada 2008 Witaj Rirra, Witam ,Snilo mi sie ze jadlam mieso surowe,bylo ono krwiste i takie pelno jakby tluste.Bylo go duzo az mi sie nie miescilo w ustach i wylazilo bokami.W pewnym momencie zdalam sobie sprawe ze jest obrzydliwe i zaczelam je wypluwac. Czujesz silną potrzebę zaspokojenia jakichś pragnień (materialnych, cielesnych). Odrzucasz je jednak z jakiegoś powodu, być może moralnego. Widzialam rowniez jak zaba zjadala chyba pajaka a pozniej ten pajak zmienil postac w kurczaka juz niezywego z ktorego zdarta byla skora i czesc jego miesa byla rozdarta i odciagana przez ta zabe. Ta część snu może sugerować, że ktoś z Twojego otoczenie wprowadził Cię w błąd przedstawiając wizje, które się nie urzeczywistniły. Czujesz się oszukana. Ucierpiała na tym Twoja delikatność, kruchość emocjonalna. Uraz ten może prowadzić Cię do zamknięcia się w sobie. Odczuwasz niepewność. Masz wątpliwości, trudno Ci podjąć decyzję jaką postawę powinnaś zająć. Pozdrawiam
rirra Napisano 4 Listopada 2008 Autor Napisano 4 Listopada 2008 Bardzo trafna interpretacja.Nie spodziewalam sie ze bedzie az tak trafna!Po przeczytaniu jej wyszlo na wierzch co bylo przez dlugi czas trzymane tj.lzy. Dziekuje
rirra Napisano 5 Listopada 2008 Autor Napisano 5 Listopada 2008 Narazie probuje sama.Tyle razy sie udawalo wyjsc spowrotem z dolow wiec moze i tym razem sobie poradze.W kazdym razie dziekuje za propozycje pomocy i bede ja miala na uwadze a gdy bedzie naprawde zle poprosze naprawde o nia.Dziekuje raz jeszcze
caliah Napisano 5 Listopada 2008 Napisano 5 Listopada 2008 Zastanów się czego oczekujesz od życia i tą drogą podążaj. Nie zahaczaj o przydrożne rowy Pozdrawiam cieplutko
rirra Napisano 5 Listopada 2008 Autor Napisano 5 Listopada 2008 Tylko ze te rowy sa czasami bardzo dobrze ukryte ze ciezko je tak odrazu ,,wyczaic,,Czesto wspaniale sie maskuja i sciagaja ta ,,maske,, wtedy kiedy juz sie wpadnie do tego rowu :-(
Rekomendowane odpowiedzi