Jump to content

Czy to było OOBE?


Afuredasu
 Share

Recommended Posts

Ostatnio czytałam trochę na temat OOBE i świadomego snu. Zaciekawiło mnie to, lecz zagłębiłam się w drugim temacie, oobe wydawało się dla mnie zbyt straszne. Dzisiaj w nocy nagle podczas snu poczułam że wyrywam się z ciała i pnę na górę, nie chciałam jednak tego kontynuacji i szybko powróciłam do poprzedniego stanu...:nauka_na: czy to było oobe???

Link to comment
Share on other sites

Oobe to o ile mi wiadomo, nagrany dźwięk uniwersalnej synchronizacji z mózgiem (nie jestem pewien). Polega to na przejściu ze stanu czuwania w stan świadomego nieczuwania. To chyba nie mogło być Oobe tylko paraliż senny, sprawdź.

Link to comment
Share on other sites

Mysle że to był "przedsionek" do oobe. Miałem coś takiego jak kiedys ( heh z 2-3 lata temu ) ćwiczyłem oobe. Jeżeli nie stosuje się żadnej techniki ktora ma nam pomóc wyskoczyć z ciała gwałtownie - pozostaje jedynie powolne wyjscie z Ciala.... i ja wlasnie tak ćwiczyłem :) - osobiscie balem sie wlasnej reakcji jak nagle wyskocze z ciala :P Po przez medytacje osiaga sie głeboki trans, nastepnie wibracje... i tu się zaczyna :) W technikach gwałtownych np. hustawka. Chodzi o to by wywolać jedną potężną Wibracje ktora nas wywali z ciala. Natomiast w medytacji wywołujemy je stopniowo. Pamietam że jak doszedłem do bardzo mocnych wibracji ( chaotyczne motanie ciala astralnego - fajna sprawa :P ) moje astralne Cialo przez te wibracje oderwalo się od ciala fizycznego... chaotyczne mocne wibracje zmieniły się w... falowanie ( heh jakbym byl wstążką na wietrze ... xD ) i powoli się unosiłem. Nic nie widzialem ale "czułem" żeznajduje sie z 1m nad ciałem oraz się obracam ... bodajze w prawą strone, ale nie jestem pewien. Uczucie fenomenalne :) Ale nie stety nie mogłem otworzyc astralnych oczu... ;/ - po tym zdarzeniu uznalem ze wiecej nie bede ćwiczył oobe - sam nie wiem czemu ...

 

Afuredasu .. odczuwales cos podobnego? ... oczywiscie bez tych pierwszych odczuć przygotowujacych mnie do oderwania. Być może Twoje astralne ja chcialo sie oderwać od Ciala lecz ty nagle sie zbódziles w polowie tego procesu... Ja bym to tak widzial ... xD

Link to comment
Share on other sites

Więc tak: miałam raz uczucieunoszenia się, ale wchodzenie w ten stan było raczej nieprzyjemne dlatego postanowiłAM :rotfl_na: więcej tego nie robi. Po prostu w nocy poczułam się, jakbym nagle wyskoczyła z ciała w górę w pozycji leżącej a potem wróciła do normalnego stanu

Link to comment
Share on other sites

Witam.

 

To co opisałaś jak to ktos już nazwał było tylko przedsionkiem do oobe. Dla jednych jest to tylko pierwszy krok dla innych ostatni. Ale faktycznie było to oobe. Jak to się mawia praktyka czyni mistrza, mało komu udaje się osiągnąc wszystko za pierwszym podejściem, Chyba że jest to całkowity spontan wywołany nie przez nasze zdrowie ale przez wyrzszy eibracje które chcą nam cos w ten sposub pokazać.

Link to comment
Share on other sites

O,O *szok* jak to czytam to sama zaczynam sie siebie bac! xD jakis czas temu, tzn. przed wakacjami baardzo czesto zdarzało Mi sie takie bardzo dziwne uczucie. Pozwolicie, ze opisze sytuacje.

Tak wiec leżałam na łóżku w moim pokoju bodajże czytałam ksiażkę i słuchałam muzyki z płyty pojego ulubionego woówczas wykonawcy. Byłam megaodpręzona, zrelaksowana i nie wiem co jeszcze xD A tu nagle czuje jakby coś ze Mnie wychodziło O,O Jak leżałam to miałam ręce połozone na brzuchu i skżyżowane i tak jakby temoje ręce nie pozwoliły temu wyjść. Zdarzyło Mi sie to nie raz! Kolejny to tez pełny looz i odpoczynek w salonie na łożku, leże sobie ręce tym razem miałam obok siebie i tu czuje, ze cos zowu ze mnie wychodzi O,0 Wtem zaczełam sie kurczowo łapać. Kompletny dezorient nie wiem o co chodzi, ale O.K.

I teraz ten wątek dał mi do myslenia cy to czasem moja dusza, czy ciało astralne nie chciało ze mnie wyjść!?

Prosze o odpowiedź

Link to comment
Share on other sites

Może to dziwne, ale wole nie mie oobe więcej razu bo coś mi mówi, że kiedy będe to robi to granica między życiem a śmiercią się pomniejszy i łatwiej mi będzie umrzec. Mam takie uczucie jakby do mojej duszy przywiązane były niteczki które trzymają mnie przy ciele. Dziwne co nie??

Link to comment
Share on other sites

Afuredasu ależ oczywiście że tak jest. Tylko że z tą śmiercia to cholernie przesadziłaś.

 

Mam takie uczucie jakby do mojej duszy przywiązane były niteczki które trzymają mnie przy ciele.

 

Masz całkowitą rację w tym opisie, bo faktycznie tak jest. Nasza dusza i ciało są polączone niteczkami i niciami te nici wychodzą z czakramów. Poprostu narazie nie potrafisz jeszcze dostarczyć odpowiedniej ilości energii o silnych zdecydowanych wibracjach do czakramów by nici które cię przytrzymują mogły się rozciągnąć. Albo zamienić w linę która nie będzie miała ograniczeń odległościowych, byś ty mogła zawsze wrócic po niej do ciała. Więc jezeli będziesz dalej ćwiczyć to sama się przekonasz czy warto było sie bać i zaprzestać nauki.

Link to comment
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.
Note: Your post will require moderator approval before it will be visible.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

 Share

×
×
  • Create New...