Jaaap Napisano 5 Sierpnia 2011 Napisano 5 Sierpnia 2011 I znowu mialam niejednolity sen, a zlepek z kilku, ktore sie laczyly ze soba. Zaczelo sie od mojego spotkania z dwiema kolzeankami. Gdy z nimi spacerowalam, zaczepili nas jacys mlodzi mezczyzni. Nie wiem nawet jak to sie stalo, ale znalazlysmy sie z nimi w przyczepie, w ktorej niby byl ich 'salon pieknosci'. Jeden z tych chlopakow strasznie sie do mnie 'przyczepil', byl okropnie nachalny, siedzial blisko mnie, probowal dotykac. Chcial zebym zostala i pracowala w tym salonie. Ogolnie, chlopacy ci byli taki troche blokowcami, kojarzacymi sie tylko z piwkiem w reku. Jednak jakos stamtad wyszlysmy. Potem ja wpadlam na pomysl, ze moglybysmy razem otworzyc taki salon pieknosci, niestety moj pomysl nie spotkal sie z entuzjazmem ze strony kolzanek, bo przeciez nie mialysmy na to finansow itd. Kolejny sen wizal sie z moim chlopakiem. On chcial zebysmy poszli szukac wezy. Krazylismy po dzielinicy i co rusz natykalismy sie na rozne weze, ale chlopak mowil, ze nie o takie mu chodzi. Potem dojrzal na drzewie jakiegos wyjatkowo duzego weza, o cukierowo rozowym kolorze. Waz ten zpelznal drzewa i probowal mnie zaatakowac. Chcial mnie ugryzc ale udalo mu sie tylko zlapac mnie za kieszen od spodni. Zaczelismy uciekac, a wac nie dawal za wygrana. Okazalo sie potem, ze waz przemawial ludzkim glosem, podczas gdy uciekalismy powiedzial, ze jest juz strasznie blisko mnie. Wtedy przspieszylismy i waz sobie odpuscil. Oba te sny rozgrywaly sie po czesc w miejscu ktorym mieszkam teraz i troche w Polsce, w moim miescie, na moim osiedlu. Potem ostatni sen. Bylo nas kilkoro, ja, moj chlopak, moja mama, maz mojej mamy, moj kolega, jego matka (ktorej w rzeczywistosci nawet nie znam) i mezczyzna, ktory w tym snie niby byl moim partenrem/narzeczonym (i z tego co sobie przypominam, byl to mezczyzna ze snu z poprzedniej nocy, ktory siedzial naprzeciwko mnie i wysmiewal kiedy mi opadla bluzka). Wszyscy pojechalismy na wycieczke, na plaze. Wszyscy po drodze pili alkohol, co w ogole mi sie nie spodobalo. Dopiero co wyruszylismy a mo ojczym, moj chlopak i ten mezczyzny byli juz wlasciwie pijani. Zatrzymalismy sie w jakiejs miejscowosci. Okazalo sie, ze byla z nami moja byla bratowa, jej siostra i obecna zona mojego brata. Odwiedzilismy jakis kosciol, gdzie odbywala sie jakas msza. Wszyscy sie na nas dziwnie patrzyli, jakbysmy zachowywali sie nieodpowiednio, nawet ksiadz byl niezadowolony z naszego przyjscia. Gdy wyszlismy okazalo sie, ze znalezlismy sie w jakiejs lazience, bylo lustro w ktorym sie przejzalam i wygladalam dosc dziwnie. Mialam na sobie bardzo galowy stroj, jakas garsonke dosc ciemna i bardzo jasne wlosy zwiazane w kok. Wygladalam na bardzo powazna, strasrsza niz jestem kobiete. Potem tylko zadzwonilam do swojego chlopaka, bo chcialam zebysmy razem opuscili to miejsce, ale okazalo sie, ze ten byl juz w domu... I tu koniec snow. Najbardziej zaintrygowal mnie ten mezczyzna z poprzedniego snu, w tym snie byl on bardzo oblesny po prostu. Starszy, gruby i brodaty. Bardzo prosze o interpretacje cyganicho Cytuj
Gość cyganicha Napisano 8 Sierpnia 2011 Napisano 8 Sierpnia 2011 To tak kolejno relacje z koleżankami?Towarzyskie?Zamieszanie jakieś w wyniku czego plany nie zostaną zrealizowane.Może któryś z blokowców symbolizujący mężczyznę z Twojego otoczenia dostanie kosza? Czy Twój chłopak obawia się,że ma konkurencję?Ty czujesz się osaczona,uwięziona.On też w jakis sposób czuje się zagrożony.Ty wiesz dlaczego. Cos nie jest tak jakbys chciała,rozwinąć skrzydeł nie możesz.Odczuwasz potrzebę bezpieczeństwa. Jakies trudności przed Wami za które wine ponosi w głownej mierze Twój partner.Ty potrzebujesz wsparcia,którego on Tobie nie daje.Sama nie dostrzegasz wyraźnie sytuacji w jakiej obecnie jestes i w jakiej zaraz się znajdziesz.Poruszenie w Twoim zyciu,w sferze uczuciowej.Cos się będzie działo. Cytuj
Jaaap Napisano 8 Sierpnia 2011 Autor Napisano 8 Sierpnia 2011 Nie moge uwierzyc jak te wszystkie sny sie ze soba lacza. Tak, tak. Od jakiegos czasu czuje sie 'zduszona' przez te relacje z parneterem, przytlacza mnie, ale nie daje poczucia bezpieczenstwa; jestem bardziej matkom w tym wszystkim niz kobieta. Zastanawiam sie tylko co to za poruszenie w tej sprawie... byc moze to spogladanie na niego z innej perspektywy sprawi ze cos sie miedzy nami zacznie dziac wiecej... Musze dobrze przeanalizowac twoje interpretacje, widze, ze moje sny naprowadzaja mnie na cos, oddaja wiele tego co sie dzieje i co sie dziac bedzie. Musze sie bardziej skoncentrowac na ich tlumaczeniu, zeby wiecej rozumiec. Dziekuje raz jeszcze oczywiscie i ciesze sie, ze tak szybko otrzymalam interpretacje po tej przerwie technicznej Cytuj
Gość cyganicha Napisano 8 Sierpnia 2011 Napisano 8 Sierpnia 2011 Bardzo proszę i cieszę się ,że moje interpretacje są Tobie pomocne jeszcze dzisiaj postaram się dać Tobie tą brakującą,do snu,który czeka.Pozdrawiam cieplutko Cytuj
Jaaap Napisano 8 Sierpnia 2011 Autor Napisano 8 Sierpnia 2011 A to wlasnie byl ten oczekujacy sen ^^ Dzisiaj jednak dodalam nowy, ale to juz jak znajdziesz czas. Dzieki Cytuj
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.
Uwaga: Twój wpis zanim będzie widoczny, będzie wymagał zatwierdzenia moderatora.