Jump to content
evea

Bardzo proszę o pomoc w interpretacji.

Recommended Posts

evea

Witam wszystkich. Bardzo proszę o pomoc w interpretacji numerologicznej.

 

Ja: 16.03.1979

Partner: 31.08.1970.

 

Jaki czeka NAS rok numerologiczny od września? Na co uważać? Na co się przygotować?

 

 

Bardzo prroszę o pomoc. Nie chciałabym naciągać na darmową interpretację, zwłaszcza, że to mój pierwszy post. Mogę odwdzięczyć się poradą prawną (jestem prawnikiem) albo zapłacić za interpretację. bardzo proszę o pomoc.

Share this post


Link to post
Share on other sites
maddie88

Witam evea,

 

Zanim cokolwiek dalej napiszę, proszę miej na uwadze, że numerologia nie jest żadną wyrocznią, ok.? Często czytając jakąkolwiek formę dywinacji, przyjmujemy, że będzie i tak i tak i nic już się nie da z tym zrobić – BZDURA! Nasze życie jest w naszych rękach i tylko my o nim decydujemy – nie cyferki. Cyferki pomagają nam zrozumieć aktualny stan rzeczy, odpowiadają na pytanie dlaczego, nakreślają, pod wpływem jakich energii będziemy i jak najlepiej dane okresy wykorzystać. Nie tworzą naszego życia za nas.

 

Po pierwsze, jesteście związkiem karmicznym i to trudnym – suma Waszych Dróg Życiowych to 11 (Ty jesteś 9/27, a Pan 2/11 – obie wibracje są uduchowione). Mówi ona o głębokich związkach uczuciowych, emocjonalnych, ale niestety nie jest to dobra wibracja dla związków partnerskich... Wskazuje, ze jest to trudna relacja karmiczna, ponieważ 11 jest informacją o pewnym rozdźwięku, o sytuacji, gdzie dwie osoby nie są do końca w stanie zaakceptować swojego indywidualizmu. Niestety 11 niesie utraty, więc tu czasami jest taka informacja, że jest to związek obłożony doświadczeniem...

 

Po drugie, należy tutaj zwrócić uwagę na podliczby w waszych Drogach Życia. Ty masz 27. ). 27 to wibracja osób, które angażują się w działalność społeczną, chcą pomagać innym, ich problemy stawiają na pierwszym miejscu, zaś swoje zawsze na drugim. Możliwe są tutaj kontakty międzynarodowe, podróżowanie… Tacy ludzie czasami wydawają się chodzącymi aniołami – ale z drugiej strony czyni ich to trudnymi we współżyciu. Ich potrzeby emocjonalne nie są dla nich priorytetem, nie łatwo też przychodzi im angażowanie się w związki. I tutaj powinni zrozumieć, że droga do rozwoju duchowego prowadzi także poprzez związki, poprzez pracę nad miłością (zwł. biorąc pod uwagę fakt, że jesteś jednocześnie w Cyklu Produktywnym o wibracji 7/16 – a to karma miłości) do drugiej osoby, bez tego nie będą oni kompletni.

16 - Karma ta niesie za sobą lekcję zrozumienia istoty rzeczy związku, istoty rzeczy uczuć, istoty miłości. Będziecie napotykać takie sytuacje, które będą tworzyć możliwości rozwijania czegoś, co można nazwać delikatną, subtelną więzią, jaka tylko i wyłącznie potrafi zagłuszyć glos wszechogarniającego ego: a więc mogą to być problemy z pracą, czeste wyjazdy, brak czasu, nadgodziny itp., które przekładają się bezposrednio na związek... Bardzo często nastepuje tutaj kolizja miedzy rodzina a kariera, partnerzy sa oddaleni odlegloscia.

16 niesie ze sobą informację, ze nalezy zwrocic szcegolna uwage na zwiazki, aby związki tworzyć w oparciu o głębię miłości i nadanie szczególnych praw miłości w naszym życiu. Powinno się ustalic priorytety, nie w oparciu o swoje cele, swoje dazenia, ale o milosc do drugiej osoby. Jest to trudna lekcja miłości. Jeśli napotykacie na problem, to pamietajcie, ze nerwy tutaj nie pomoga, trzeba zaakceptowac dany stan rzeczy. Obwinianie, wymaganie od partnera czegos, stawianie warunkow - nic nie da. Trzeba z czegos zrezygnowac, dac upost swojemu ego, na rzecz milosci. Naprawdę nie nalezy podejmowac pochopnych decyzji.

 

Więc możliwe, że do Waszego związku wkrada się nuda i monotonia. Przypuszczam, że zwł. Ty jesteś w ciągłym ruchu teraz. U Pana też możliwe liczne kontakty towarzyskie (2 Punkt Zwrotny o wibracji 3), spotkania itp., skupienie na pracy (Cykl Produktywny o wibracji 4)… Suma sumarum, macie dla siebie mało czasu.

 

Pytasz, jak będzie układała się Wasza relacja przez najbliższy rok.

U Ciebie, do 16.03.2012, będzie energia 5: czyli dążenie do wolności i niezależności… będziesz czarująca, powabna, zmysłowa :) Nie powinnaś narzekać na zainteresowanie u płci przeciwnej ;) Nowe wizje, pomysły, plany, projekty…zmiany, podróże, możliwa przeprowadzka. Natomiast od 16.03.2012 do następnych urodzin będziesz pod wpływem 6: wydaje mi się, że możesz pragnąć czegos lepszego niż będziesz mieć (jesteś dodatkowo w 2 Punkcie Zwrotnym o wibracji 6/33). Pojawią się wątpliwości, będzie dużo wahania. Ta energia sprzyja sprawom uczuciowym.

Pan będzie z kolei pod wpływem 7/16 – czyli brakować mu będzie stabilności i pogody ducha. Może się buntować i czuć osamotniony. To będzie dla niego okres wycofania, zgłębiania swoich przemyśleń, refleksji…

 

Mam wrażenie, że Ty będziesz dążyć ku zmianom, ku ruszeniu naprzód, do zrobienia czegoś sensownego z Twoim życiem… Pojawią się wahania, nieufność, ale będziesz przeć do przodu. Pan będzie szedł jakby w drugą stronę…

 

Moim zdaniem Wasz związek nie jest łatwy, ale także jest silny – jesteście w stanie przetrwać najgorsze. I tutaj są dwa wyjścia: albo weźmiecie byka za rogi i coś zrobicie z obecna sytuacją, albo najprawdopodobniej się rozejdziecie. Dobrze zrobiłoby wprowadzenie świeżości w Waszą relację, więcej ruchu, spontaniczności… Z tymże, pamiętaj, że Pan będzie potrzebował więcej prywatności w najbliższym czasie…nie będzie miał ochoty na romansidła…

 

Związki karmiczne nie są łatwe, ale to nie znaczy, że trzeba się poddawać. Ile już ze sobą jesteście? Po "upojnym" okresie w związku często partnerzy zaczynają zauważać drugą strone medalu, trudności... Uwidacznia się karma, lekcja, dla której się spotkali. I tutaj trzeba sobie odpowiedzieć na pytanie: Co jest dla nas lepsze? Często bytwa tak, że kiedy lekcja wykonana, lepszą opcją jest rozstanie - partnerzy sami do tego dojdą. Dane osoby lepiej będą realizowac się poza związkiem - coś, co już było ustalone odgórnie. U Was łatwo też zapewne nie było i górki jeszcze przed Wami – tak podaje numerologia. Nie bać się słowa karmiczny - bo sam fakt istnienia karmy jeszcze nie rozsądza o tym, czy związek będzie trwały czy nie (wstęp). Natomiast jeśli poczujecie, że to nie to, nie bronić sie przed tym - w przypadku związków karmicznych będzie to dobra decyzja, chociaż potwierdzenie może przyjść dopiero z czasem. Nic więcej. Co zrobicie z tą wiedzą, zależy od Was.

 

Życzę wszystkiego dobrego :)

 

Pozdrawiam,

Maddie

Edited by maddie88
  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
evea

Maddie, bardzo dziękuję Ci za tak wyczerpującą odpowiedź. To niesamowite ile w ty mprawdy - zwłąszcza element zabiegania, braku czasu. A także to jak trudny to był związek na początku i ile włożyliśmy pracy i poświęcenia w to, żeby być razem. Wiem, brzmi to trochę bufoniasto, ale tak było... Mój partner odszedł do mnie od kogoś innego, to nie była łatwa decyzja ani łatwa droga. Teraz ta osoba jest zamężna z innym mężczyzną, ale strasznie cierpiała przy rozstaniu, co stopowało nas oboje w budowaniu związku. Jesteśmy razem około dwóch lat, znamy się 3,5 roku. Przez półtora roku walczyliśmy o to, żeby być normalnie i spokojnie razem, odciąć sięod jego przeszłości. I o tę przeszłość częśto miedzy nami dochodzi do kłótni. To znaczy ja mu wypominam, że dlaczego tak długo odchodził z poprzedniego związku, dlaczego nie potrafił tego skończyć, skoro teraz tamta kobieta jest szczęśliwa z kimś innym, itd. Bardzo kocham mojego partnera i sama jestem zła na siebie, że wypominam mu to.

 

 

Rozpisałam się ...

 

 

Maddie, jeszcze raz ogromnie dziękuję Ci za tak głęboką i wyczerpującą analizę. Naprawdę nie wiem co powiedzieć :) Nie spodziewałam się aż takiej pomocy.

 

Przesyłam moc serdeczności i ciepłych myśli.

 

Evea

Share this post


Link to post
Share on other sites
evea

Ale swoją drogą to ta karmiczność mnie przeraża... Nie chcę rozstania. Od pierwszego spotkania, wiedziałam ,że to ten JEDYNY. Nigdy w życiu nie przeżyłam czegoś podobnego. Tego nie da się opisać. Nie wyobrażam sobie zycia bez niego. Swoją drogą tyle przeszliśmy razem i ciągle chcemy razem być. Więc może uda się tę karmiczność pokonać? Wszędzie w necie na temat karmicznych zwiazków piszą, że są krótkotrwałe i to mnie martwi.

Share this post


Link to post
Share on other sites
maddie88

Dziękuję za punkcik reputacji :)

 

Proszę, wróć do tego, co napisałam na wstępie i pod koniec :) Słowo karmiczny budzi obawy - ale niesłusznie. To, że związek jest karmiczny, nie przesąda o tym, że nie będzie trwały. Owszem, 11 to są związki trudne, ale jesli partnerzy siebie kochają, to nie ma siły mocniejszej od miłości - trzeba być świadomym tej karmiczności i tego, co ze sobą niesie. To musi być Wasza decyzja. Numerologia pokazuje jak jest i dlaczego tak jest - nic więcej. Wokół karmy natworzyły się legendy - współczesnie wiele ludzi używa tego słowa, nie do końca rozumiejąc jego znaczenie. Dlatego na wstępie proisłam, byś przede wszystkim ciągle miała na uwadze, że o swoim zyciu decydujesz Ty, o losie Waszego związki - Wy, nie karma, nie cyferki, nie...nie wiem jeszcze co. Jesli będziesz negatywnie podchodzisz do tej sprawy, jeśli bedziesz pełna lęków - sama na siebie wydasz wyrok. Jeśli zdecydujesz się walczyć, wtedy podejmiesz wolny wybór tworzenia swojego przeznaczenia. Nie twierdzę, że będzie bezproblemowo - bo o tym mówi 11, ale to, w jaką strone będziecie zmierzać, ma być Waszą świadomą, osobistą decyzją. Czy jesteście w stanie i chcecie przyjąć na siebie wyzwania 11? Jesli tak, nie widzę dlaczego ten związek nie miałby przetrwać. Ale to musi wymagać ciagłej pracy, także nad sobą. Piszesz, że masz do siebie żal - zmień to, zmień w sobie to, co negatywnie wpływa na związek. Partnerowi okazuj dużo zrozumienia, rozwijaj je w sobie (karma 7/16), ucz się miłości i zrozumienia bezwarunkowego... To wszystko są wyzwania, lekcje do przerobienia. To od Ciebie zależy, czy zdecydujesz się poddać czy je podjąć. Miłość czyni cuda, otwiera nowe możliwości, lęk - przeciwnie. Lęk jest przeciwieństwem miłości. Dlatego proszę, jeszcze raz przeczytaj mój post, wyciagnij z niego potrezbne wnioski i kochaj, po prostu kochaj i dziękuj za miłość, której doświadczasz - dosłownie :)

Share this post


Link to post
Share on other sites
evea

Maddie :)Jeszcze raz dziękuję. Wczytałam się w Twoje słowa, poczytałam trochę o związkach karmicznych i miłości karmicznej. Wiem, że są wyzwania. Było ich naprawdę dużo do tej pory. Oboje pracujemy nad naszym związkiem. Nie jest łatwo, mój Mężczyzna ma niezwykle trudną i stresującą pracę. Mamy mało czasu dla siebie. Ale nasz związek jest niezwylkle silny i daje ogromną satysfakcję. Gdy ja nie czepiam się przeszłości, jesteśmy naprawdę szczęliwi wtedy. Pokanaliśmy wiele trudności, by być razem - wierzę, że miłość może wszystko.

 

 

Bardzo dziękuję za czas i życzliwość Maddie :) Sprowokowałaś mnie, żeby poczytać o związkach karmicznych, o karmicznej miłości, do zastanowienia się nad tym co ja robię źle w związku. Myślę, że moja miłość (choć czasem trudna) jest wielkim darem od Losu i jestem niezwykle wdzięczna, że poznałam mojego Mężczyznę i że jesteśmy razem. Dopiero przy nim nie mam poczucia totalnej pustki, samotności i tęsknoty za niewiadomym, które towarzyszyło mi przez całą młodość i w relacjach z innymi mężczyznami. Mam wrażenie, że na tego Mężczyznę czekałam całe życie. On ma podobne odczucia. Powiedział mi kiedyś, że tęsknił za mną zanim wiedział, że istnieję. Tak te nasze uczucia można określić najlepiej... Niezywkle trudno to opisać, by nie pachniało egzaltacją i przesadą. ALE, bywa nam razem ciężko, bywają konflikty na tle, o którym wspominałam.

Share this post


Link to post
Share on other sites
maddie88

Bardzo się cieszę, że mogłam pomóc :) Mieliscie się spotkać, stworzyć ten związek. Miłość nie jest łatwa, ale to właśnia ona burzy wszelkie blokady, daje siłę - wspólnie zdecydowlaiście, że razem będziecie napotykać te wszystkie trudnosci, razem przyjęliscie na siebie te lekcję, więc dlaczego nie mielibyscie dać rady? Przypuszczam, że Ty, dzięki temu związkowi, również możesz pracować nad sobą i się rozwijać jako dusza. Każdy z nas ma w życiu coś, z czym musi się zmierzyć, łatwo nie ma nikt... Myśle teraz nad jakąs fajna książka o karmie... Hmm... Bardzo polecałabym książkę "Wędrówka Dusz" dr Michaela Newtona - bardzo ciekawa, ukazuje m.in. związki dusz w świecie duchowym oraz jak one wływają na związki na Ziemi. Między innymi :), bo ogólnie jest to esencja wiedzy na temat całego procesu, jaki przechodzi dusza, co dzieje się po smierci itp. Tutaj link do książki: Wdrwka Dusz Studium ycia pomidzy wcieleniami - dr Michael Newton - www.dobreksiazki.pl (ale warto poszukać na ceneo.pl, jakby co - ceny dosyć się wahają, nawet jesli chodzi o książki). Więc nie koniecznie jest stricte o karmie, ale naprawde jest warta przeczytania. O, a tutaj wywiad z Newtonem nt jego książki, może zachęci ;)

 

Michael Newton - Past Life Therapy (NAPISY PL) - Część 1 z 5 - YouTube

 

Miłego oglądania :)

 

Pozdrawiam i życzę miłego dnia :)

 

Maddie

Share this post


Link to post
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now

×
×
  • Create New...