porky Napisano 6 Listopada 2008 Napisano 6 Listopada 2008 Mialem 2 sny pierwszy z nich: snil mi sie pewny facet (nie znam go) i jego corka, mowil, ze jest moim ojcem a ja sie z tego cieszylem bo mialbym taka fajna siostre. Potem gdzies mnie przenioslo i ktos rysowal tak jakby portret pamieciowy tej dziewczyny. A drugi sen to: To bylo chyba w jakims pociagu, autobusie (nie pamietam dokladnie) moja kolezanka z ktora sie nie widzialem kilka miesiecy siedziala na samym tyle w kacie, od razu ja zobaczylem bo byla (chyba) pobita. Uslyszalem rozmowe dwoch gosci, od razu wiedzialem ze rozmawiaja o niech i chca jej cos zrobic. zaczeli isc w jej strone a ona sie bardzo bala. Bez zastanowienia rzucilem sie na tych kolesi a oni mnie pobili ale chyba juz nic nie zrobili kolezance. Prosze o zinterpretowanie tych snow, bycmoze to cos waznego...
Sephira Napisano 7 Listopada 2008 Napisano 7 Listopada 2008 porky, temat został przeniesiony. Na przyszłość proszę umieszczać prośby o interpretację w bardziej stosownych miejscach, a nie gdzie popadnie. Jeśli chodzi o Twoje sny, to pierwszy prawdopodobnie zwraca Ci uwagę na to, że nie do końca bierzesz życie na poważnie. Powinieneś wystrzegać się niektórych przyjemności, bo nic dobrego z tego nie wyniknie. Nie unikniesz odpowiedzialności za swoje postępowanie. Drugi sen natomiast zwiastuje kłótnie i awantury w rodzinie. Prawdopodobnie odnosi się to do snu pierwszego - ktoś będzie miał do Ciebie pretensje o Twoje uczynki. Powinieneś z pokora przyjąć wszystkie zarzuty i pomysleć nad zmianą swojej postawy. Pozdrawiam.
porky Napisano 7 Listopada 2008 Autor Napisano 7 Listopada 2008 napisalem tam gdzie mnie przenioslo bezposrednio ze strony sennika. dzieki za interpretacje, na pewno zastanowie sie nad tym...
Rekomendowane odpowiedzi