Jump to content

sny o nie zyjącym mężu


malgow
 Share

Recommended Posts

Chyba coś jest tutaj nie tak. Przepraszam cyganicho, że Ci się wetnę w wątek. Ale to jest właśnie dział cyganichy i to do niej kierowane są prośby - i moim zdaniem okropnie niekulturalnie i wręcz nachalnie zachowały się te osoby.

Link to comment
Share on other sites

Nie. Winę za to ponosi fakt, że widocznie "tym osobom" pojawiła się na głównej stronie informacja o tym wątku, więc weszły i skomentowały. A więc nieprzejrzysty układ forum. Co do samego pomysłu - to jeśli Cyganicha faktycznie zna się na interpretacji snów, to niech ma swój dział. Aczkolwiek za "niekulturalną" już prędzej bym uważał reakcję Cyganichy czy twoją, że ktoś wszedł niechcący do jej prywatnego forum, a nie nasze(moje i antubis12) wypowiedzi, które są jak najbardziej w temacie i na tyle ile byliśmy w stanie powiedzieliśmy, co sądzimy o tych snach. Chociaż oczywiście myślę, że doktoratu z psychologii żadne z nas nie ma (zapewne), więc chętnie oddamy(przynajmniej ja) pałeczkę bardziej światłej osobie, która będzie w stanie zintepretować sny w sposób profesjonalny.

Link to comment
Share on other sites

Nie wiem, co w mojej reakcji jest "niekulturalnego". Jeśli chodzi o układ forum - jeśli coś jest nie tak to proszę to zgłosić i tyle, a nie wypominać to. Moim zdaniem posty pisze się z głową a nie na szybcika - więc zawsze można zerknąć, w jaki dział się weszło i gdzie się aktualnie odpisuje.

Nie mam zamiaru decydować, kto na interpretacji się zna, a kto nie - jeśli jednak napisane jest wyraźnie "Interpretacja snów - cyganicha", to zapewne dodać coś od siebie i cyganicha się nie obrazi, ale po jej odpowiedzi we własnym wątku.

Link to comment
Share on other sites

Guest cyganicha
:icon_rolleyes:

 

Bardzo prosze Malgow opisz szerzej te sny,w jakich sytuacjach pojawia się zmarły mąż,jak się zachowuje,czy coś mówi?

Jeśli będę umiała na pewno pomogę.

Link to comment
Share on other sites

Śnił mi się mój mąż w sytuacji, jakby był ze mną jak za dawnych lat. Robiliśmy porządki, a On wyjątkowo migał się od pracy. Ciągle gdzieś znikał, a ja prosiłam aby mi pomógł. To właściwie tyle.:tancze:

Link to comment
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.
Note: Your post will require moderator approval before it will be visible.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

 Share

×
×
  • Create New...