Jump to content

Latający kombajn... ??


DarkDream
 Share

Recommended Posts

Miałam dziwny sen. Jeden z niewielu zapamiętanych ostatnio przeze mnie. Otóż bawiłam się na podwórku, na którym mieszkałam w rzeczywistości jeszcze 7 lat temu. Nagle na niebie zobaczyliśmy latający kombajn i pociąg (taki normalny z pkp, przód i jeden wagon). Serio ;D. Facet z kombajnu zapytał czy ja jestem (i tu padło moje imię, nazwisko i adres). Powiedziałam, że tak. W tym momencie kombajn zaczął ustawiać się w moim kierunku, jakby chciał strzelać. Czując ogromne zagrożenie uciekłam do domu. Kiedy wchodziłam, przez okna klatki schodowej widziałam kombajn, który zdążył już podlecieć. Wbiegłam do domu. W domu był mój ojciec, opowiedziałam mu wszystko, a on wyciągnął pistolet, kazał mi się schować za ścianą, aby kombajn mnie nie zranił, a sam heroicznie zaczął strzelać przez drzwi (które okazały się pokryte żaluzją przez którą można strzelać). Strzelił tak, że śmiertelnie ranił kierowcę kombajnu, młodego chłopaka. Z takiej odległości widziałam, że było ich trzech. W tym momencie pokazały mi się oczy tego chłopaka napełnione groźbą. Kombajn został pokonany.

 

Mój tato poszedł sobie z ulgą. Ale to nie koniec, bo pojazdy były dwa. Na dole pod klatką schodową mogłam zobaczyć pociąg: lokomotywę i jeden wagon, które szykowały się do ataku. Była to już końcówka snu, która była najbardziej absurdalna. Otóż z mieszkania mogłam usłyszeć, że nie mają broni. Jednak nagle zamieniłam się w bezbronne kurczątko, a oni najpierw wystrzelili kilka worków cebuli, a potem myszy. Cebula rozpuściła kawałek mnie, kawałek szyi, a myszy zaczęły zjadać ten kawałek. Krzyczałam, ale najprawdopodobniej nikogo nie było w domu. Koniec snu.

 

 

 

W międzyczasie snułam z koleżanką plany, że wyjedziemy do jakiegoś miasteczka odpocząć i uciec od pociągu i kombajnu. To miasteczko było za Poznaniem, było tam morze, piasek, spokój. Jednakże nie miałyśmy jak tam dojechać. Pociąg chciał mnie przecież pożreć. Postanowiłam, że może autostopem, ale ciężko było z koleżanką, bo się bała. Dzwoniliśmy też do mojego dawnego nauczyciela angielskiego, który mnie olał i się rozłączył, kiedy zaczęłam z nim rozmawiać. Nie pamiętam czy w końcu tam dotarłyśmy.

Link to comment
Share on other sites

Guest cyganicha

jest okey :)

na przyszłość proszę tylko pamiętaj albo post tutaj albo w dziale ogólnym.

I przepraszam bo niechcący zmieniłam Tobie płeć w swoim tekście ;)

Pozdrawiam :)

Link to comment
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.
Note: Your post will require moderator approval before it will be visible.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

 Share

×
×
  • Create New...