Karson Napisano 9 Czerwca 2006 Napisano 9 Czerwca 2006 Byłem u dziadków na wsi z wizytą, samochód zostawiłem na ulicy. Gdy chcialem wracać, było już ciemno, zastałem auto z pootwieranymi wszystkimi szybami i drzwiami, łącznie z tylną klapą bagażnika. Radio zostało ukradzione, kilka pudeł z bagaznika również. Szukałem po wsi (już jasno było) jakiegoś śladu, w końcu ktoś powiedział mi, że najprawdopodobniej zrobiła to grupa mężczyzn (tzw lumpów) stacjonujących po drugiej stronie wsi na prawym lub lewym brzegu sporego stawu. Podjechałem tam i widzialem ich z daleka. Na tym mój sen się skończył. Pomozecie?
el argento Napisano 11 Czerwca 2006 Napisano 11 Czerwca 2006 Symbol samochodu w snach to zawsze my sami. Może się okazać, że w obliczu niepodziewanych okoliczności poczujesz się okradziony i "przemielony" psychicznie (stan samochodu). Będziesz miał wrażenie, że ktoś wtargnął na Twoje prywatne terytorium, no i wcale nie będziesz skłonny tak po prostu odpuścić. Fakt, ze Ci mężczyźni siedzieli koło stawu może sugerować, że cała sprawa będzie miała coś wspólnego z emocjami (woda) niższego rzędu (lumpy).
Karson Napisano 13 Czerwca 2006 Autor Napisano 13 Czerwca 2006 Dziekuję bardzo.. teraz się zastanawiam kiedy się to stanie. A może się nie stanie.. :razz:
el argento Napisano 13 Czerwca 2006 Napisano 13 Czerwca 2006 Wytykasz mi .... ? [ Dodano: 2006-06-13, 12:53 ] język....? dobra zapamiętam sobie.
Karson Napisano 15 Czerwca 2006 Autor Napisano 15 Czerwca 2006 Ależ skąd. Miało być puszczenie oczka... ale to takie banalne jest.. A tak na serio... sen się sprawdził. Wczoraj. Czułem się jak ścierka.. :???: Czy jest na sali lekarz? Znaczy się chciałem zapytac, czy ktoś powie mi, kiedy w końcu zacznę się spełniać zawodowo? :mrgreen:
Rekomendowane odpowiedzi