Vladimir Posted September 26, 2005 Posted September 26, 2005 Jak już taki dział powstał to: Jak lubicie się ubierać? Macie jakieś ulubione typy ubrań? Ja zazwyczaj chodzę w jakichś ciemnych spodniach(najczęściej khaki albo jeansy) ,z pasem(albowiem mag zawsze mieć powinien pas -symbol życia wiecznego ,nieskończoności ) ,koszulka często czarna - zespołowa ,albo jakaś inna ale nie w jaskrawym kolorze, no i najczęściej bluza czarna z kapturem ,lub bez. Czy też sweter czarny z szerokimi rękawami. I do tego buty wojskowe ,które mocne jak glan ,a znacznie sprawniej się w nich porusza. A mój ulubiony stój to chyba stój mnicha. Z kapturem ,brązowy ,z grubego materiału . I klimatycznie się w takim wygląda w nocy ,gdy się ma z 1,95 metra . I bardzo też podobają mi się spodnie w AIKIDO. Quote
Vladimir Posted September 26, 2005 Author Posted September 26, 2005 Jak już taki dział powstał to: Jak lubicie się ubierać? Macie jakieś ulubione typy ubrań? Ja zazwyczaj chodzę w jakichś ciemnych spodniach(najczęściej khaki albo jeansy) ,z pasem(albowiem mag zawsze mieć powinien pas -symbol życia wiecznego ,nieskończoności ) ,koszulka często czarna - zespołowa ,albo jakaś inna ale nie w jaskrawym kolorze, no i najczęściej bluza czarna z kapturem ,lub bez. Czy też sweter czarny z szerokimi rękawami. I do tego buty wojskowe ,które mocne jak glan ,a znacznie sprawniej się w nich porusza. A mój ulubiony stój to chyba stój mnicha. Z kapturem ,brązowy ,z grubego materiału . I klimatycznie się w takim wygląda w nocy ,gdy się ma z 1,95 metra . I bardzo też podobają mi się spodnie w AIKIDO. Quote
Watislav Posted September 26, 2005 Posted September 26, 2005 Ja tam się ubieram normalnie :mrgreen: : Jeansowe spodnie, pasek (żeby nie spadały, a nie jako symbol ), czerwona koszula, jeansowa kurtka. Bucisze - adidasy. Quote
Watislav Posted September 26, 2005 Posted September 26, 2005 Ja tam się ubieram normalnie :mrgreen: : Jeansowe spodnie, pasek (żeby nie spadały, a nie jako symbol ), czerwona koszula, jeansowa kurtka. Bucisze - adidasy. Quote
Klara Posted September 26, 2005 Posted September 26, 2005 Mój strój to jeansy, zwykła koszulka i rozcišgnięta bluza. Chociaż czasem lubie wskoczyć w szpilki i kiecke (co prawda od wielkiego więta, ale to już co ) Quote
Klara Posted September 26, 2005 Posted September 26, 2005 Mój strój to jeansy, zwykła koszulka i rozcišgnięta bluza. Chociaż czasem lubie wskoczyć w szpilki i kiecke (co prawda od wielkiego więta, ale to już co ) Quote
MMa Posted October 20, 2005 Posted October 20, 2005 to ubieramy sie podobnie, mój ulubiony ubiór wyciery i adidasy...tak żeby było wygodnie... Quote
MMa Posted October 20, 2005 Posted October 20, 2005 to ubieramy sie podobnie, mój ulubiony ubiór wyciery i adidasy...tak żeby było wygodnie... Quote
Rita Posted December 3, 2005 Posted December 3, 2005 Jako nastolatka ubierałam się bardzo "dorośle", jakbym chciała sobie dodać lat - garniturki, żakieciki, spodnie w kancik, spódniczki przed kolanko... obligatoryjnie wysoki obcas. Teraz jako 27-latka zauważam odmienną tendencję, mój styl jest bardzo młodzieżowy. Oczywiście - od czasu do czasu - głównie ze względu na pracę, wskakuję w szpilki. Przychodzą też chwile, kiedy w sytuacjach nieformalnych czuję potrzebę i ochotę ubrać się bardzo kobieco. Podsumowując - w mojej szafie można odnaleźć wiele różnych kierunków, a efekt końcowy zależy zawsze od nastroju. Pozdrawiam. Quote
ókasz Posted December 31, 2005 Posted December 31, 2005 u mnie styl zmienial sie wraz z dorastaniem i zmiana otoczenia, podpatrywalo sie straszych glownie obecnie odnalazlem juz chyba to co lubie buty musza byc oryginalne i nie adidasy spodnie jeasny, ciemny niebieski, material miekki, przyjemne w dotyku i poszerzane troszku gora koszulki szare niebieskie zielone biale swetry zapinane tzw oldschool najabrdzije znane [chyba] to adidasa z matrialu takie dosc swiecacego ale nie ortalion na rekach opaski itp 'gadzety' tadam Quote
Rita Posted December 31, 2005 Posted December 31, 2005 Bardzo szczegółowy opis - już prawie Cie widzę... Pozdrawiam. Quote
bajka Posted February 22, 2006 Posted February 22, 2006 z pasem(albowiem mag zawsze mieć powinien pas -symbol życia wiecznego ,nieskończoności ) Podobno Twój ubiór mówi o Tobie :cool: a co do pasów, pasków i wszelkich paseczków, które wymyślili nasi pierwsi roidzice wiążąc liście figowe oznaczają przygotowanie do czynu, poznanie, oddzielenie, obrona, bezpieczeństwo, waleczność, krępowanie, ratunek, cnota, dziewictwo lub wstrzemięźliwość :mrgreen: Pas - symbol podziału człowieka na część górną szlachetniejszą i na dolną mniej szlachetną, stanowi również ochronę własnej intymności, podejściem do moralności, czy akcentowaniem swej silnej świadomości, niezależności, która jest oddzielona grubą krechą od strefy zakazanej. Klamra czy ozdobna sprzaczka u pasa, chroni noszącego jak tarcza, w starożytności była miejscem w którym umieszczano swoje godło. Po wyborze klamry - tarczy mozemy poznać, jakiej wartości noszący, ma potrzebę ochrony :razz: Quote
Wielki_Ślimak Posted February 23, 2006 Posted February 23, 2006 Mój styl ubierania sie mozna nazwac Rockowym. NIe lubie rzeczy modnych (w tym momencie) zawse kupuje to co mi sie podoba, nigdy to co w tej chwili sie nosi. Lubie czernie, i inntensywne punkowe kolory, jak np Głęboka Czerwień. Nosze Glany, Trampki i inne ciekawe rzeczy. :-) No i zawsze wybieram rzeczy, w kotrych dobzre sie czuje. Quote
Vladimir Posted February 24, 2006 Author Posted February 24, 2006 Po wyborze klamry - tarczy mozemy poznać, jakiej wartości noszący, ma potrzebę ochrony Hehehe... ja mam klamrę bardzo dużą, ale prosto zrobioną, bez żadnych ozdób. Szeroki pas i duża, żelazna, klamra. Quote
agnieszka20 Posted February 24, 2006 Posted February 24, 2006 Co do mnie to będę i jestem odmienna :mrgreen: ja na codzień wkładam zakiecik, do tego czarne spodnie na kancik lub czarną spódniczkę prostą przed kolano, pończocy, obowiązkowo buty na wysokiej szpilce, jakąś koszule(w większości przypadków firmową :mad: ).Do tego odpowiedni fryz i makijaż :grin: Fajnie, nie?????A mi tam się bardzo podoba i świetnie się czuję w tym dzianku.I bynajmniej nie jestem sztywna :smile: Quote
bajka Posted February 24, 2006 Posted February 24, 2006 Ależ nie jestes dziwna :razz: osobiscie uwielbiam żakieciki, koszule i szpilki :mrgreen: jednak zdecydowanie preferuję spodnie :twisted: bez paska i klamerki Quote
melisanna Posted February 26, 2006 Posted February 26, 2006 ja chyba nie jestem na topie, bo po pierwsze nie odsłaniam brzuszka ani nie noszę dekotu do pasa zaś preferuję luźne, wygodne, nie krępujące ruchów ubranie - oczywiście zależy też od okazji, gdzie już staram się bardziej dostosować do okoliczności Quote
Rita Posted February 26, 2006 Posted February 26, 2006 Najważniejsze, aby w swoim ubraniu czuć się nadal sobą. Bardzo lubię połączenia i zestawy czarno-białe, czasem wzbogacone czerwienią. Wynika to przede wszystkim z psychiki, jestem w życiu zdecydowaną osobą, szybko dokonuję wyborów ( czerń-biel ), posiadam tendencję do sprawowania władzy, lubię zarządzać ( czerń ), jestem dość konfliktowa, walczę o rzeczy w które wierzę, taki ognisty temperament ( czerwień ). W swoim czasie mocno interesowałam się tym tematem, próbując rozgryźć dlaczego np. nie znoszę niebieskiego koloru. Dzisiaj już wiem, jestem jak na ten kolor zbyt wrażliwa, on mnie przybija i wywołuje u mnie stany przygnębienia, na zasadzie "szukania dziury w całym". Pozdrawiam. Quote
mgiełka Posted March 16, 2006 Posted March 16, 2006 ja lubie przede wszystkim wygodnie, i raczej tak codziennie. i na uczelnie i do baru i na rower , szczególnie, zę to się pokrywa kiedy może. najchętniej sztruksowe spodnie, miekkie i wygodne; sportowe rybaczki ( nie wkręcają się w łańcuch roweru ), bawełniane bluzeczki na cienkich ramiączkach . do tego nie związane kręcone włosy latające sobie lużno tak jak chcą. na nogi moje ukochane diversy(polecam wszystkicm już sie ze 3 lata trzymają, ciągle prane i noszone ) albo płaskie sandały( ale takie żeby ze stopy nei spadały), a keidy tylko sie da, czyli za furtką mojego domu to boso zimą stare trapery/najwygodniejsze na świecie/ miękkie swerty, albo wciete w tali bluzki/kurtki na jakieś fajne bluzki w intensywnych nasyconych kolorach i dzinsy lub sztruksy, byle nei zwężane ku dołowi. jak chce troche lepiej wyglądac wysokie kozaki i spódnica do kolan zamiast spodni. czerń, czerwień wina i wiśni, ciemna głeboka zieleń, biel, brąz i jasny, zimny błekit. na wakacjach ciekie koszulki bez rekawów, bawełniane rybaczki, treki i w góryi tak najchetniej 3 miesiące. w sumie to jak wygodnie to mało wazna reszta. byle zeby czyste i pachnące było aaa i jakieś fajne perfumy/ makijarz w zalezności od humoru i okazji. /// baz cekinów, błyszczących aplikacji, brokatu i rożowego koloru :mrgreen: Quote
Rita Posted March 17, 2006 Posted March 17, 2006 rożowego koloru - różowy nie jest taki zły, zwłaszcza w odcieniu pastelowym Quote
mgiełka Posted March 18, 2006 Posted March 18, 2006 nie jest, tylko ze ja fatalnie w nim wyglądam i jeszcze gorzej sie czuję Quote
Ewcik Posted April 18, 2006 Posted April 18, 2006 w mojej szafie najczęsciej występuje kolor czarny. ale, w ubraniach cenię oryginalność (nie metkę!) i unikatowość (istnieje takie słowo? o_O) więc, mój styl, to własciwie połączenie punku, gotyku i własnego stylu. Najchętniej, ubierałabym się w cyber gotyckie albo gothic lolicie ubrania, ale niestety takowe nie są dostępne w Polsce ;P Quote
Rita Posted April 18, 2006 Posted April 18, 2006 unikatowość (istnieje takie słowo? o_O) - pewnie, że istnieje... Moje imię w łacinie z niego pochodzi, no właśnie - zgadnij, jakie? [ Dodano: 2006-04-18, 21:59 ] Oczywiście pytam o imię, a nie o nick - który widać na załączonym obrazku Quote
Ewcik Posted April 19, 2006 Posted April 19, 2006 ah, to mi pani teraz dała zadanie na medal no cóż, najpierw zgaduję. Ula? Quote
Rita Posted April 19, 2006 Posted April 19, 2006 W moim imieniu jest ostatnia z liter, z których składa się Twój strzał ( też zresztą na końcu ). Uwielbiam zagadki... [ Dodano: 2006-04-19, 21:42 ] I umówmy się, że nie będziemy sobie "paniować". Quote
Ewcik Posted April 20, 2006 Posted April 20, 2006 literka a. no tak. właściwie, to teraz już tym bardziej nie wiem. może jeszcze jakaś mała podpowiedz? moze nie jestem do tego inteligentna za bardzo (; wybacz, mówię pani z szacunku, o Quote
Rita Posted April 20, 2006 Posted April 20, 2006 Nie chcę Ci podawać rozwiązania na tacy, to już nie sprawi mi takiej przyjemności Na Twoim miejscu poszłabym w kierunku wyznaczonym przez 1. wskazówkę ( z łaciny ). Pozdrawiam. P.S. O ile oczywiście masz ochotę jeszcze się w to bawić... Quote
Ewcik Posted April 20, 2006 Posted April 20, 2006 oczywiście że chcę. w internecie z kumplem przsiedzielam szukając tego bite 2 godziny nic nie znaleźliśmy. ah, muze się w koncu wybrać do biblioteki ;P Quote
Rita Posted April 21, 2006 Posted April 21, 2006 Cóż za poświęcenie... jestem pod wrażeniem i doceniam. Quote
Ewcik Posted April 29, 2006 Posted April 29, 2006 jeszcze nie znalazłam. ale nie martwmy się, nie spocznę dopoki tego nie znajdę, o. po co piszę tego posta? od tak, żeby dać znak życia. Quote
luna_89 Posted May 4, 2006 Posted May 4, 2006 Co do ubioru to preferuje styl sportowy, krótkie, dopasowane, bluzy z kapturem, ze stójką, zawszy oryginalny napis na plecach (prawie zawsze kolor czarny). Dopasowane jeansy, w zależności od pory roku jasne bądź ciemne odcienie. Kurtka, khaki. Zawsze jakiś pasek, do spodni, zazwyczaj z ćwiekami. Ostatnio zaczęłam ,,preferować” spódniczki, białe, jeansowe, (przed kolano) Bluzki na ramiączkach, wszelakie pastelowe kolory, buty sportowe najczęściej Nike. Nie akceptuje szpilek, czy innych butów na obcasie, ponieważ jestem dosyć wysoka 174cm. wzr. No chyba że, jakaś naprawdę, ważna okazja . Na rękach rzemienie, bransoletki, Na szyi łańcuszek z krzyżykiem, korale. W ubiorze przeważają kolory, czarny, jasno niebieski (pasuje do oczu), żółty, czerwony. Ciągle się zmieniam, ale zawsze chodziło o to żeby czuć się dobrze. Quote
marta1982 Posted May 19, 2006 Posted May 19, 2006 Moj styl ubierania chyba jest zwykły, zreszta ja zmieniam swoje ubrania co chwile raz jestem skate raz damulka a nieraz normalnie dzinsy, adidasy, czy tam japonki i podkoszulek chyba nie jestem stala raczej zmienna :grin: Quote
sansimila Posted May 19, 2006 Posted May 19, 2006 Ja nade wszystko preferuje ubrania w kolorze czarnym, normalnie zawsze i wszędzie musi byc coś w tym kolorze. często tez wybieram kolor ciemno zielony, beż taki piaskowy, biel oraz kolor niebieski w stylu starego, spranego dzinsu, ostatnio tez pojawiło się jedno (!) ubranie w kolorze bordowym i pomarańczowym moj styl to raczej taki bardziej militarny. luz to cenie najbardziej! na nadgarstkach i szyji koraliki, rzemyki, bransoletki z muliny ;] Quote
bahia1 Posted May 28, 2006 Posted May 28, 2006 nie przywiazuje az takiej wagi do mojego stroju, aby z dokladnoscia do jednych par skarpetek opisywac...ale to niezla zabawa wiec i ja sie skusze spodnie, sprane zielone moro, czarne bojowki, zielone bojowki i jakies tam jeans'y...jakies tam koszulki-styl japonski dominuje buty czerwone-to jakies zboczenie-GOLA, bluzy z kapturem bo w londku wieje, ale chyba to jeszcze pozostalosc po hiphopie, ladna bielizna-zawsze ze wzgledu na prace- spudnice jakies tam i gory jakies pewnie tez nie mam kiecek od dzwonu bo nie moge znalezc butow jakos do nich; na wysokich obcasach bym sie zabila, dobrze ze jestem wysoka mam swietna torbe skorzana czerewona z bullterierem kolory- czarny, bialy, zielony-jakos tak ostatnio sie przyczepil ale tylko jeden odcien, czerwonych duzo rzeczy takze, bielizna kolorowa-biala i czarna nudna, czerwona tez nudna oh na "tance" wygodnie bo i tak nikt nie bedzie patrzyl na stroj jak juz zaczne tanczyc HAHAHAHAHA [autoreklama] [ Dodano: 2006-05-28, 22:01 ] Jeansowe spodnie, pasek (żeby nie spadały, a nie jako symbol ), czerwona koszula, jeansowa kurtka. Bucisze - adidasy. rozwaliles mnie!!! jak ja cie lubie Quote
Rita Posted May 29, 2006 Posted May 29, 2006 [ Dodano: 2006-05-28, 22:01 ] Watislav napisał/a: Jeansowe spodnie, pasek (żeby nie spadały, a nie jako symbol ), czerwona koszula, jeansowa kurtka. Bucisze - adidasy. rozwaliles mnie!!! jak ja cie lubie - ... to już w czasie przeszłym, Bahia. [ Dodano: 2006-05-29, 19:27 ] bielizna kolorowa-biala i czarna nudna, czerwona tez nudna - skoro już zaczęłaś... jest to ta "dziedzina" garderoby, na którą wydaję masę pieniędzy (każda kobieta ma jakiś swój odpał). Do tego rankingu dodałabym jeszcze buty..., no i perfumy. Mój przyszły mąż wyrzuci mnie przez okno, kiedy zobaczy rachunki . Na szczęście ten szczegół wyjdzie dopiero po ślubie... Quote
bahia1 Posted May 29, 2006 Posted May 29, 2006 ... to już w czasie przeszłym, Bahia. dlaczego? nic nie wiem hmmmm [ Dodano: 2006-05-29, 20:51 ] skoro już zaczęłaś... jest to ta "dziedzina" garderoby, na którą wydaję masę pieniędzy w anglii wyplate dostaje sie co tydzien- to bardzo popularne choc nie wszedzie ja jestem zdania ze nalezy mi sie cos za moja prace i co tydzien cos sobie kupuje mam swoje ulubione sklepy z bielizna i jakos tak nie moge obojtnie przejsc obok nowego sklepu takze gdy odwiedzam polske zaopatruje sie takze, a ze woclaw obfituje w niezle sklepy...nigdy sobie nie zaluje...co polecam wszystkim kobietka :mrgreen: Quote
Angikus Posted June 6, 2006 Posted June 6, 2006 Widzę, że w ciemnym ubiorze nie jestem osamotniona Mój ulubiony ubiór to (strój na zimne dni na dwór ): bardzo ciemne długie jeansy, bez żadnych ozób i czarna, prosta kurtka i BARDZO ciemne adidasy . Na ostatniej wycieczce byłam tak ubrana - skutkiem tego była koleżanka, która powiedziała następujący tekst "gdzie jest mała czarna?... (chwila rozglądania się [stałam obok niej]) A, tu jesteś" "Mała czarna" oczywiście zostało jednym, z moich przezwisk :cool: Quote
bahia1 Posted June 15, 2006 Posted June 15, 2006 no i stalo sie! zaczelam sie zastanawiac nad swoim ubiorem i wydalam fortune na kiecki! zrobilam rewolucje w szufladach i szafach...wyrzucilam co stare i nie noszone od przynajmniej roku lub poltora... odkrylam ze nie posiadam bialej bielizny wiec wybralam sie do sklepu aby to naprawic...i prosze bardzo kupilam wszystko tylko nie biala bielizne! Quote
Rita Posted June 16, 2006 Posted June 16, 2006 i prosze bardzo kupilam wszystko tylko nie biala bielizne! - w całej mojej wielkiej szufladzie z bielizną znajdują się zaledwie dwa białe komplety, nie będę wychodziła z moimi wnioskami przed szereg Quote
Qska Posted June 16, 2006 Posted June 16, 2006 skoro wybierajac sie z zamierzeniem kupienia tej białej bielizny i tak w rezultacie nie kupilas jej..wiec widocznie nie chcesz jej tak miec;) wiec po co kupowac na sile ;P kupuj to co Ci odpowiada i w takich kolorkach jakie lubisz Quote
bahia1 Posted June 17, 2006 Posted June 17, 2006 nie będę wychodziła z moimi wnioskami przed szereg :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen: Quote
Rita Posted June 18, 2006 Posted June 18, 2006 Rita napisał/a:nie będę wychodziła z moimi wnioskami przed szereg - rozumiem, że moje wnioski nie są dla Ciebie żadną tajemnicą. Cóż, pewnie dlatego, że sama dochodzisz do podobnych :cool: Quote
cHarcerz Posted July 18, 2006 Posted July 18, 2006 A propos tematu, może Was zainteresuje ten artykuł. http://www.psychologia.apl.pl/index.php?option=com_content&task=view&id=22&Itemid=45&limit=1&limitstart=0 Pzdr. cH Quote
anka14misiek Posted July 21, 2006 Posted July 21, 2006 Moje ubranie na zimniejsze dni: bluzka- z krótkim rękawem ewentualnie bez... nigdy z długim (nienawidzę bluzek z długim rękawem!) Bluza- rozpinana (!), z kapturem (!) i z kieszeniami (!)... mam też jeden sweter ma oczywiście kaptur i jest rozpinany... tylko kieszeni nie ma Spodnie- długie jeansy jakieś dzwonowate (nigdy proste albo zwężane) a ostatnio to takie khaki szerokie Buty- adidasy (nie orginalne ) no chyba ze na zimę to jakieś kozaczki Na cieplejsze dni: bluzka- bez rękawów albo z krótkim... albo na ramiączkach spodnie- długie (takie jak na zimniejsze dni) albo podwinięte ewentualnie jakieś rybaczki albo takie całkiem krótkie spodenki spódnica- mam tylko jedną fajną czarna z jakimś haftem z tyłu, taka falbaniasta jak teraz są modne, krótka (przed kolana) Buty zawsze i do wszystkiego (oprócz eleganckich ciuchów) adidasy No więc ubieram sie raczej sportowo i wygodnie Quote
Pulaa Posted August 19, 2006 Posted August 19, 2006 Wycierane jeansy,bluzeczka na ramiączka (i na to bluzka na długi rękaw z kaptorem) adidasy,bronsoletki,pierscionki i kolczyki(--->srebro)opaska itp. Quote
MagMAgik Posted October 1, 2006 Posted October 1, 2006 siemka ! ja to chodze w dzinsach i koszulce i w halowkach ( tzn to jest do wyboru bo mam durzo botów ostatnio kupilem sobie puma ferrari polecam) mam pytanko ma ktos moze link do strony na ktorej mozna kupywac ubrania REPORTERA bo niechce mi sie chodzic do miasta...poprostu nie mam czasu .. dziekuje z góry Quote
Krystian06 Posted November 8, 2006 Posted November 8, 2006 ja zazwyczaj ubieram szerokie sztruksy clinica , albo jeansy , szerokie nie lubie obcisłych spodni .Do tego buty , moje ulubione to converse lifstyle , tez nie nosze innych bo bym musiał sie przyzwyczaić .Bluzy zawsze z kapturem , nie ma innej opcji najlepiej nike lub rbk , nie lubie adidasa! czesto na bluze zakładam koszulke , najczesciej z moimi ulubionymi zespolami , tzn korn , limp bizkit, ramt czy p.o.d. , że mam długie włosy to lubie sobie założyc opaske :razz: no i to na tyle by było kazdy ma swoj styl,pzdr Quote
Nikopol Posted November 9, 2006 Posted November 9, 2006 ja zazwyczaj ubieram szerokie sztruksy clinica , albo jeansy , szerokie nie lubie obcisłych spodni .Do tego buty , moje ulubione to converse lifstyle , tez nie nosze innych bo bym musiał sie przyzwyczaić .Bluzy zawsze z kapturem , nie ma innej opcji najlepiej nike lub rbk , nie lubie adidasa! czesto na bluze zakładam koszulke , najczesciej z moimi ulubionymi zespolami , tzn korn , limp bizkit, ramt czy p.o.d. , że mam długie włosy to lubie sobie założyc opaske no i to na tyle by było kazdy ma swoj styl,pzdr Nie chce sie czepiac, ale dla mnie wydaje sie to odrobinke dziwne, ktos pisze na takim forum swoj pierwszy post wlasnie na taki temat... Porownalbym to z taka sytuacja: dana osoba pojechalaby do Kataloni na mecz Barca - Espaniol tylko po to by w przerwie meczu zamowic i zjesc pizze... P.S spore wymagania co do ubioru... Quote
Boadicea Posted November 10, 2006 Posted November 10, 2006 P.S spore wymagania co do ubioru... ... i kosztowne. Quote
Nikopol Posted November 13, 2006 Posted November 13, 2006 No ale słuchaj Boadcea, co styl, to styl, od razu z takim wyglądem proponuje naszego Cristiano na Admnistratora... Quote
Boadicea Posted November 13, 2006 Posted November 13, 2006 ... na Administratora Reprezentacyjnego. Jego głównym zadaniem byłoby "wyglądać bosko i czadowo" Quote
Nikopol Posted November 13, 2006 Posted November 13, 2006 ... na Administratora Reprezentacyjnego. Jego głównym zadaniem byłoby "wyglądać bosko i czadowo" Jak widac jednak najprawdopodobniej "zabłysnął" i równie szybko jego gwaizda w tej galaktyce wygasła...pozostaje wyczekiwać jego powrotu... Słaby byłby z niego wiec Administrator Reprezentacyjny... :smile: Quote
Boadicea Posted November 14, 2006 Posted November 14, 2006 Nie jest wazna ilość, wazna jest jakość. Taki start i taki rozbłysk spokojnie pozwoli utrzymać się na stanowisku. Czas jakiś... :mrgreen: Quote
Leśna_102 Posted November 16, 2006 Posted November 16, 2006 ubieram się w elfią fantazję, bojową duszę, w kota w wiewiórkę w sowę w wilka. w smoka, w cudaka, w dziwaka, w excentryka, w siebie. Quote
Calipso Posted April 17, 2008 Posted April 17, 2008 co tak cicho?reszta chodzi nago? :grin: lubię ubrania przede wszystkim wygodne.zazwyczaj nakładam dżinsy(marka obojętna) lub getry,do tego wszelkiego rodzaju tuniki.mam kilka par kozaków oficerek,ale czasami jak chcę zaszaleć to zakładam szpilki.niestety nie moge ich często i długo nosić bo szkodzą mi na moją feralna kostkę.na codzień biegam w bucikach sportowych. jeżeli biżuteria,to tylko delikatny łańcuszek,a przy większych wyjściach branzoletka. Quote
Vedis Posted May 10, 2008 Posted May 10, 2008 Ja tam mam różne ubrania i bardziej kobiece(ale nie jakieś badziewne szpilki, tylko kokardki i falbanki xD) i mniej (moro i trupie czaszki żądzą, ale lubię, gdy bluzki są obcisłe, bo w szerokich źle się czuję, lecz na innych mi się podobają). Ale najbardziej podobają mi się mieszane ubrania... Dziś wyobraziłam sobie idealną bluzkę dla mnie: :arrow: Kolor liliowy :arrow: Bufiaste rękawy z koronkowymi żabotami :arrow: Kokardka przy dekolcie :arrow: I oczywiście na środku bluzki namalowano zmasakrowanego królika z pociętą czaszką i z krwią wypływającą z mózgu... Ach.... Zakochałabym się w takim czymś. A oto kilka punków dotyczących mojego stylu: :arrow: Jestem blondi, ale ostatnio lubię się farbować na kolorowo, głównie fioletowo :arrow: Kolczyki - oryginalne i wiszące :arrow: Dużo biżuterii - w szeczególności kocham pieszczochy, ale lubię też moją emowatą różową frotkę z czaszkami :arrow: Ubrania... już wiecie w jakim stylu :arrow: Kocham ćwieki! :arrow: I trupie czaszki... zwłaszcza takie emoooo :arrow: Kolory: głównie róż, czarny i oliwka, ale bardzo lubię tez liliowy i ciemnoniebieski :arrow: Buty: albo półbuty z czaszką, albo balerinki w czaszki, albo pseudogalny(czyli oryginalne połączenie glanów i kozaków), albo trampki, na których czubkach namalowałam obrazy... Hehe wszyscy mówią, że są oryginalne:D :arrow: Aj... jak mogłam zapomnieć... Uwielbiam miniówki i czerwone koronkowe rajstopki! Fajnie jest przypominać dziwkę xD Quote
Vedis Posted May 10, 2008 Posted May 10, 2008 Właśnie... Bardzo intryguje mnie ten temat, lecz nie mogę za bardzo na niego znaleźć odpowiedzi. Czy ktoś wie coś o tym? Ja wiem tylko tyle, że osoby które są pewne siebie lubią czerwony, a realiści brązowy Quote
Calipso Posted May 10, 2008 Posted May 10, 2008 czerwony kolor wybierają ci,którzy są pewni siebie,ale też i ci,którzy tej pewności chcą sobie dodać.co do innych kolorów,to nie da się tak jednoznacznie określić,przynajmniej takie jest moje zdanie. ja zawsze mówię sobie,że dzisiaj kupię cos kolorowego,a i tak potem wyglądam jak szara myszka :sad: Quote
Endriu Posted May 11, 2008 Posted May 11, 2008 ot ekspresja uczuc do modzia :twisted: chęć podlizania się dobre 8) niedługo będzie Endriu We lOoOoOfFfFf yuuuuu soł macz xD Unseren Perełken xD Quote
Aneta Posted May 11, 2008 Posted May 11, 2008 Aj... jak mogłam zapomnieć... Uwielbiam miniówki i czerwone koronkowe rajstopki! Fajnie jest przypominać dziwkę xD Ależ różnorodność charakterowa.. nie, mnie to nie pociąga.. jakoś wolę przypominać zwykłą dziewczynę niż tirówkę. Ale cóż. Wkładasz dwa złote - pchasz ile chcesz. niedługo będzie Endriu We lOoOoOfFfFf yuuuuu soł macz xD Unseren Perełken xD Endriu, nie. Bo tylko Boadicea potrafi TAK podsumować, że nie musisz nic dodawać :mrgreen: Quote
Endriu Posted May 11, 2008 Posted May 11, 2008 Wkładasz dwa złote - pchasz ile chcesz. jakby było 2 złote to by pracowała 24 na 24 xD Quote
Calipso Posted May 11, 2008 Posted May 11, 2008 u mnie dominują kolory czarne i szare.może to dlatego,że czasami nie mam odwagi na szaleństwo ale mam i parę rzeczy w kolorze błękitnym i seledynowym.w ubiegłym roku uszyłam(sama :grin: ) złotą sukienkę i do tej pory pamiętam reakcję znajomych.wszyscy się dziwili że tak cicha i zawsze skromnie ubrana I, mogła się tak odważnie ubrać :grin: Quote
Calipso Posted May 11, 2008 Posted May 11, 2008 Vedis,coż,dla mnie to wygląda na przebranie,chęć ukrycia prawdziwej osoby. nie znam Cię,więc może źle to określiłam. Quote
Aneta Posted May 11, 2008 Posted May 11, 2008 Endriu, nie bądź brutalny.. :mrgreen: ale mi to wszystko wygląda na jakiś obraz buntu, sorry.. Nashira, proszę.. Bunt? Tak się składa, że teraz się promuje wygląd, zachowanie i ubiór dziwek dla zwykłych dziewczyn. A potem jak chłopak powie, że "ale dziwka" to się obraża.. :neutral: Są dziwni ludzie na tym świecie. Boże - dziękuję, że jestem normalną, szarą,zwykłą myszką :grin: Poza tym skąd się niby gwałty biorą? Jak koleżanka wrzeszczy wokół siebie ubiorem, którego, można powiedzieć brakuje, to jak odbierze to facet będący potencjalnym gwałcicielem? Żenada, Vedis Skarbie, żenada :grin: [ Dodano: 2008-05-11, 14:29 ] Vedis,coż,dla mnie to wygląda na przebranie,chęć ukrycia prawdziwej osoby. nie znam Cię,więc może źle to określiłam. a mi się właśnie zdaje, że naprawdę tak jest. Mało znam (w ogóle!) osób zdolnych do takiego zachowania. Vedis ma chyba nadzieję, że będziemy patrzeć na nią ze zdziwieniem, a jak na razie patrzymy z politowaniem . Quote
Jobek Posted May 11, 2008 Posted May 11, 2008 Coś mało mam postów na forum i muszę niestety pospamować tu i tam ) Mam nadzieję, że się nie obrazicie...;] No to co do tematu to ubieram się wg. 5 pkt..: 1.Wygoda 2.Wygoda 3.Wygoda 4.Pogoda 5.Nastrój Chociaż ta pogoda to nie raz mi nie wychodzi bo jak zimno i deszczyk pada a ja idę w spodenkach bo tak chcę..:] Jak najbardziej luźno i dobrze dla mnie nie dla innych bo ja w tym chodzę;] Quote
Aneta Posted May 11, 2008 Posted May 11, 2008 Chociaż ta pogoda to nie raz mi nie wychodzi bo jak zimno i deszczyk pada a ja idę w spodenkach bo tak chcę..:] A u mnie też czasami jest tak, że jak mam lenia, to jestem gotowa chodzić cały dzień w piżamie i poodwoływać wszystkie spotkania. Albo po prostu się nie przebieram jak lunie deszczyk. A potem, jak gdzieś idę, to muszę telepać się z zimna :mrgreen: [ Dodano: 2008-05-11, 15:02 ] muszę niestety pospamować już mi ciśnienie podskoczyło. Quote
Endriu Posted May 11, 2008 Posted May 11, 2008 wypowiem się w imieniu większości mężczyzn. Im mniej kobieta ma na sobie tym lepiej:D Quote
Endriu Posted May 11, 2008 Posted May 11, 2008 Dlaczego nie? Koszulka na ramiączkach i spódniczka. Dlatego właśnie kocham lato :] Quote
Aneta Posted May 11, 2008 Posted May 11, 2008 sorky, źle zrozumiałam Twojego posta. Klasyczny letni ubiór. Super, też kocham lato Quote
Calipso Posted May 11, 2008 Posted May 11, 2008 ja znam też mężczyzn,którzy twierdzą,że kobieta ubrana jest ciekawsza.wtedy włącza im się wyobraźnia i chęć zdejmowania z niej poszczególnych rzeczy Quote
Aneta Posted May 11, 2008 Posted May 11, 2008 calipso28, niezła teoria. Ale trzeba się też liczyć z nasza forowa perełką. Quote
Calipso Posted May 11, 2008 Posted May 11, 2008 racja jest też i po stronie naszej perełki :grin: jakże mogło by byc inaczej :grin: Quote
Aneta Posted May 11, 2008 Posted May 11, 2008 Endriu, czyż nie jesteś dumny z wyrobionej przez się tutaj pozycji? :grin: Quote
Aneta Posted May 11, 2008 Posted May 11, 2008 Ale przynajmniej miałbyś łaty rozwód - porzucam cię, porzucam cię, porzucam cię. szkoda, że kobieta tak nie może... :twisted: Quote
Calipso Posted May 11, 2008 Posted May 11, 2008 zawsze chciałem miec harem mówisz i masz,więc nie ma powodu do narzekania,więc skąd ta mina? Quote
Szyla Posted May 12, 2008 Posted May 12, 2008 Oj bija, a w Londynie to juz w ogole massakra jak pieron, przestalam juz zwracac uwage, bo by mi jeszcze zaszkodzilo. Ja sie lubie ubrac oryginalnie i nietypowo, ale z jakims stylem, klasa i takimi tam, no wiecie No i na takie kobitki tez lubie popatrzec, jak wiedza w co sie odziac itd. A co do strojow dziwko-podobnych i innych takich Nashira, zgadzam sie, tez wole w domowym zaciszu :razz: ten jeden wzrok w zupenosci wystarczy Quote
Endriu Posted May 12, 2008 Posted May 12, 2008 hmmm to zależy w jakiej dzielnicy:D jak trafi na dresiarzy to długo nie pożyje jak na punków to jeszcze go na wino wezmą Quote
Calipso Posted May 12, 2008 Posted May 12, 2008 to wychodzi na to "że wieś spokojna,wieś wesoła" ale co by się na nich nagadali :grin: już to słyszę oj,nie mieliby łatwego życia na wsi Quote
Endriu Posted May 12, 2008 Posted May 12, 2008 nie pogniewaj się ale to musi tragicznie wyglądać nie wyobrażam sobie Ciebie w tym... Quote
Aneta Posted May 12, 2008 Posted May 12, 2008 Endriu, to jest Boadicea i ma swój styl, którego nikt nie podważa. Mi się osobiście coś takiego podoba Quote
Szyla Posted May 13, 2008 Posted May 13, 2008 Oj tam czepiasz sie, fakt, duzo tego tu chodzi tak (chociaz policjantow nie widzialam, no moze turban, ale rzadko), ale np te taki "oswietne" ubranka kobitek (salwary i sari) sliczne taki niektore bardzo. Quote
Szyla Posted May 13, 2008 Posted May 13, 2008 Co stronnicza? Ladne sa, kiedys pracowalam na weselach hinduskich, to sie napatrzylam troche. Zanim przyjechalam nie znalam, bo w kraju nie ma gdzie ogladac w sumie. Ale nie mowie, nie musi Ci sie podobac, nie? Quote
kaffka Posted May 17, 2008 Posted May 17, 2008 A ja właśnie ubieram się tak, by jak najmniej kolić w oczy. W takim ubiorze po prostu czuję się najlepiej. Styl typowo klasyczny, stonowany, niewielka ilość dokładnie dopasowanej biżuterii. Może temu, że wychodzę z zasady, że mój strój wcale nie ma być podkreśleniem mojej osobowości. Mam po prostu wyglądać tak, by móc każdego dnia pójść praktycznie wszędzie i dobrze się tam wpasować, by nikt nie czuł sie moim ubiorem urażony (ważne na uczelni, oj, ważne) I uwielbiam spódnice Quote
Guest Vanilia22 Posted May 21, 2008 Posted May 21, 2008 I uwielbiam spódnice A ja uwielbiam spodnie. Obojętnie czy garniturowe, dzinsowe czy dresowe. uwielbiam:) Ostatnimi czasy staram sie też chodzić w spódnicach szczególnie jak idę na jakieś ważne spotkanie:) Quote
Aneta Posted May 21, 2008 Posted May 21, 2008 Vanilia22, moja Ty. Ja elegancką spódnicę miałam może 5 razy w życiu, nie licząc lata i ognisk, gdzie biała spódnica do kolana to obowiązek Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.
Note: Your post will require moderator approval before it will be visible.