Jump to content

Pytanie kontrolne


Nem
 Share

Recommended Posts

Nie do końca rozumiem wszystkich użytkowników tego forum. Jak możecie wierzyć w coś co opowiada się przedszkolakom? Widzieliście to kiedyś? Czy ie potraficie zrozumieć, że fakt, iż płomień świecy się poruszył jest waszym podświadomym wypuszczeniem oddechu? To wszystko dzieje się podświadomie? Czy ktokolwiek widział jakiś większy dowód na możliwość panowania nad żywiołami? Nie zdziwię się jak zaraz przeczytam, że "nie jestem godzien" dowiedzieć się tego xD.

Link to comment
Share on other sites

Nie do końca rozumiem wszystkich użytkowników tego forum

Nie wszystkich, nie wszystkich. Ktoś kiedyś zakładając to forum, założył pod-forum "magia żywiołów", na takiej chyba zasadzie, żeby każda ścieżka ezoteryczno-magiczna miała swoją kategorię.

 

Niestety efekt jest taki, że wchodzą nam dzieciaki...

...opętane telewizją i grami komputerowymi.

Wielki "rozwój duchowy" za pomocą... oglądania telewizji.

Mogę się założyć, że typowy "mag żywiołów" ogląda całe dnie telewizor, i stąd mu się biorą te różne pomysły.

 

Ale cóż, przynajmniej można się pośmiać i za każdym razem inaczej odpowiedzieć na pytanie zadane przez nowicjusza. (bo te pytania są identyczne: "mój żywioł to X, mam znak zodiaku Y, jak wywołać deszcz/wiatr?", tylko zmienia się konkretny żywioł/znak zodiaku). Więc takie pytania, niby denne, ale mogą być w zasadzie dobrym sposobem na ćwiczenie kreatywności, ironii i czegoś tam jeszcze. W sumie nawet pożyteczne to może być ;)

Edited by LoonyMystic
Link to comment
Share on other sites

Wielki "rozwój duchowy" za pomocą... oglądania telewizji.

Mogę się założyć, że typowy "mag żywiołów" ogląda całe dnie telewizor, i stąd mu się biorą te różne pomysły.

chyba nie doceniasz potegi zewnetrznych bodzcow ;)

Link to comment
Share on other sites

To wszystko dzieje się podświadomie? Czy ktokolwiek widział jakiś większy dowód na możliwość panowania nad żywiołami?

 

Jak macham ręką to robię wiatr ;)

 

Więc takie pytania, niby denne, ale mogą być w zasadzie dobrym sposobem na ćwiczenie kreatywności, ironii i czegoś tam jeszcze. W sumie nawet pożyteczne to może być ;)

 

Śmiech to zdrowie. Powinniśmy dziękować adminowi na co rusz to nowe porcje śmiechu ;)

Link to comment
Share on other sites

Swoją drogą to dziwne. Widząc wpierw taką kategorię, że coś tam o żywiołach, wszedłem tutaj z nadzieją, że będzie to coś o tym filozoficznym systemie czterech żywiołów, o którym kiedyś czytałem. Niestety nic tam nie było. Gadali tylko o prawdziwych podmuchach itp. To jeszcze dalej się łudziłem, próbowałem sobie tłumaczyć, że to może jacyś ci, neopoganie, czy jak się oni nazywają (nie wiem jak jest naprawdę, ale na hollywoodzkich filmach odprawiają czasem różne rytuały z wykorzystaniem z żywiołów). Jednak okazało się, że to nawet żadni neopoganie nie są, tylko opóźnione umysłowo jednostki, które do niczego w życiu nie dojdą. I nie wmówicie mi, że "każdy od czegoś zaczyna" bo to bzdura. Od biedy te psi-balle jeszcze mogę zrozumieć, ale normalny, zdrowy psychicznie i inteligentny nastolatek nie zaczyna od pytania typu "jakim jestem żywiołem? Tak jakw pytaniu nie wiem jakim jestem żywiołem ponieważ kiedy o nich czytałem to mam wszystkiego po trochu choć najbardziej jestem zwiazany z wiatrem.prosze o pomoc.z gory dzieki". Jeżeli autor ma powyżej 6 lat, to... szok.

 

Więc w sumie cała kategoria jest do zamknięcia. Szkoda, bo jak zawsze z takich systemów można by coś wynieść dla siebie. Można by się wgryzać w różne podejścia różnych kultur, dokonywać żywiołowej introspekcji, albo traktować żywioły jak różne rodzaje energii. Ale po co. Skoro każdy chce tylko wywoływać deszcz, albo myśli, że jest żywiołakiem.

 

Chyba jednak przez takie głupie posty, cały temat mi się znudził. Szczególnie, że kiedyś dążyłem do równowagi i traktowałem 4 elementy po prostu jak siły w psychice, które muszę w sobie równoważyć (np. ziemia-chodzę do pracy; woda-spotykam się z ludźmi; powietrze-tworzę coś swojego; ogień-do czegoś dążę, zaspokajam swoje ambicje itp.) po to, żeby osiągnąć harmonię. Ale teraz myślę sobie, że taka prosta równowaga życiowa to jednak nie wszystko. Brakuje jeszcze głębszego sensu. Być może tego piątego elementu, który nadałby cel wszystkim pozostałym.

 

A być może metafora żywiołów jest po prostu niewystarczająca i w końcu człowiek zdaje sobie sprawę, że to tylko niedoskonała metafora i że warto poszukać czegoś innego...

Edited by LoonyMystic
Link to comment
Share on other sites

Guest Thanastel

'Brakuje jeszcze głębszego sensu. Być może tego piątego elementu, który nadałby cel wszystkim pozostałym.' - piątym elementem jesteś Ty i to pod Twoim panowaniem znajdują się te cztery sfery umysłu/żywioły/możesz to inaczej nazywać. I to właśnie człowiek musi jest tym motorem napędzającym pozostałe cztery. - to tylko taka teoria, niekoniecznie prawdziwa.

Link to comment
Share on other sites

'Brakuje jeszcze głębszego sensu. Być może tego piątego elementu, który nadałby cel wszystkim pozostałym.' - piątym elementem jesteś Ty i to pod Twoim panowaniem znajdują się te cztery sfery umysłu/żywioły/możesz to inaczej nazywać. I to właśnie człowiek musi jest tym motorem napędzającym pozostałe cztery. - to tylko taka teoria, niekoniecznie prawdziwa.

 

Sorry, ale mi się skojarzyło;D

 

Link to comment
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.
Note: Your post will require moderator approval before it will be visible.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

 Share

×
×
  • Create New...