Jump to content

4 sny [rower, szkoła, pieniądze, ...]


Garou
 Share

Recommended Posts

Pierwszy sen:

 

Jeździłem na rowerze. W pewnym momencie mama powiedziała mi że już jedziemy (chyba byliśmy u takiej rodziny pewnej dziewczyny w gościnie, moi rodzice widocznie znali się z jej rodzicami). Ona (mama) była wtedy w takim niecodziennym (trochę dużym i nieco podobnym do wnętrza domu handlowego) salonie aut. I właśnie stamtąd mi oznajmiła, że się już zbieramy do domu i powiedziała, że mam tędy przejechać (na tym rowerze, przez ten salon aut). No i ja przez ten salon pojechałem w jej kierunku. Nie powiem, troszkę dziwnie się jechało po krótkich schodkach itp. ale obyło się bez problemów.

 

Drugi sen:

 

Byłem na rowerach z moją kuzynką. Ale nie śniło mi się jak jeździmy. Staliśmy z tymi rowerami na poboczu pewnej ruchliwej (aczkolwiek wtedy nie było na niej tłoczno) drodze. Po drugiej stronie (chyba nawet w pobliżu wspomnianego wcześniej salonu aut) stał mój ojciec. A po ulicy (pod opieką mojego ojca) jeździł mały chłopczyk na rowerku. Sytuacja nie wyglądała groźnie, ale gdy jeździł po ulicy parę razy nadjeżdżało właśnie auto. I ja się dziwiłem, że mój ojciec nie przejmował się tym tak bardzo jak powinien. A dokładniej tym, że ten chłopczyk jeździł sobie po ulicy i jak czasami nadjeżdżało auto, to istniało prawdopodobieństwo że coś mu może się stać, a mój ojciec jako tako nie reagował.

 

Trzeci sen:

 

Wychodziłem z domu. Zanim wyszedłem, przed drzwiami, odpaliłem papierosa. Gdy otworzyłem drzwi ujrzałem, że na placu obok stoi syn mojej sąsiadki (który często tam przyjeżdża). Dlatego zgasiłem szybko tego papierosa, zanim jeszcze ten syn sąsiadki mógł zobaczyć, że palę. Później, nie wiem dlaczego, poszedłem na tył ogrodu tej sąsiadki i zobaczyłem, że rośnie na nim wiele chwastów. Ale te chwasty rosły coraz rzadziej, im bliżej było mojego ogrodu. Ale na moim ogrodzie też trochę ich rosło. Później wracając z ogrodu sąsiadki, zobaczyłem jak jej syn w innej części ogrodu niż rosły te chwasty, kosi trawę.

 

Czwarty sen:

 

Byłem w szkole. Właśnie schodziłem ze schodów by wyjść na papierosa. Bardzo dobrego, jakby cennego papierosa. Po drodze spotkałem dwóch znajomych (jednego, który ostatnio często mi się śni i który chyba zapytał mnie gdzie idę, a ja mu odpowiedziałem, że zapalić i drugiego, z którym się chyba tylko przywitałem na szybko). Później jakoś byłem skarbnikiem klasowym. Do naszej klasy doszła nowa osoba (dziewczyna z pierwszego snu). Miałem pozbierać jakieś pieniądze (euro?) od klasy. Miałem szukać tej nowej dziewczyny z klasy, żeby od niej zebrać pieniądze, nie pamiętam na jaki cel. Później zobaczyłem dziwne zdjęcie klasowe, w które jakbym (nie fizycznie) wszedł i zobaczył jako żywą sytuację. Było na nim kilka osób z klasy. Leżeli w rzece, przodem w dół (tzn. twarze mieli w wodzie, byli też jakby nieobecni). I trzymali się chyba jakiejś kłody, przez co nie odpłynęli z nurtem rzeki.

Link to comment
Share on other sites

Witam,

 

Pierwszy sen:

Dotyczy Twojej drogi rozwoju, w której realizacja planów zależy jedynie od Twoich umięjętności i determinacji w działaniu.

Chcesz uwolnić się od wpływu Twojej mamy, która stara się wpływać na Twoje działanie i zachowanie przedstawiając Ci różne cele i wartości.

Czujesz, że ta zależność daje Ci poczucie mniejszej wartości.

 

Drugi sen:

Jest obrazem Twojej drogi życiowej, Twojego rozwoju w wieku dziecięcym oraz obecnej potrzeby odrzucenia dominacji, wyzwolenia się spod autorytetu ojca, w celu uzuskania niezależności.

 

Trzeci sen:

Ponownie nawiązuje do uczucia zależności i jej korzeni z dzieciństwa.

Widzisz wiele wad w bliskich Ci osobach, nie dostrzegasz ich u siebie.

W dzieciństwie obraz ten był inny, dawał Ci poczucie bezpieczeństwa.

Powinieneś spojrzeć bardziej krytycznie na swój sposób oceniania bliskich Ci osób i uporządkować go.

 

Czwarty sen:

To wezwanie do wyciągania nauki ze swoich doświadczeń.

Pytasz o sens swojej sytuacji, chcesz zrozumieć cel swoich dążeń.

Zbierasz informacje, wiedzę na temat kształtowania samego siebie, swojej świadomości.

Szukasz drogi do swojej podświadomości, sfery duchowej, tzw. pierwiastka żeńskiego.

W rzece zobaczyłeś sytuację, która przestawiała zatrzymanie, kurczowe trzymanie się starych poglądów, świadomie wymuszone niedostrzeganie drogi rozwoju.

Jeżeli nie ulegniesz temu impulsowi, tej psychiczno-umysłowej energii, będziesz stale blokował rozwój swojej osobowości, dojrzewanie i doskonalenie swoje duchowej postaci.

 

Pozdrowionka :)

Link to comment
Share on other sites

Guest
This topic is now closed to further replies.
 Share

×
×
  • Create New...