Jump to content

Prośba o interpretacje snu


aimeiz
 Share

Recommended Posts

Miałam ostatnio dziwy sen. Byłam z przyjaciółką w Kościele a ksiądz z ambony tłumaczył jak zrbic jakies figurki. Chodził i rozdawał wszytkim gumki recepturki i patyczki. Moja przyjaciółka nie słuchała księdza tylko biegała z ławki do ołtarza i ołtarza do ławki noszą ze sobą kredki swiecowe. jak siadała na chwilę w ławce to skubała te kredki z papierków. jak obdzierała cała kredkę to szła po następną. ja się bawiłam gumka recepurką, a ksiądz krzyczał.

To chyba najdziwniejszy sen jaki miłam kiedykolwiek

Link to comment
Share on other sites

Ksiądz był ubrany zwyczajnie w sutannę, krzyczał, że nie umiemy robić tych figurek z patyczków i recepturek, a koleżanka trzymała w dłoni raz niebieską, raz ciemno zieloną kredkę, kościół pamiętam tylko jako ambonę, która bardziej przypominała klęcznik i ławkę w której siedziałyśmy z koleżanką. Koleżankę widziałam doskonale, nic nie mówiła i nie patrzyła na mnie, tylko nerwowo skubała kredki z papierków. Ołtarz wyczuwałam wiedziałam ze tam jest i ze ona własnie chodzi do niego i wyciąga spod białego obrusa szufladę w której były te kredki. Obecnośc innych osób oraz sam fakt ze to był kościół czułam, nie widziałam nikogo poza kolezaknką, księdzem i swoich dłoni trzymających niebieskie gumeczki. pamietam tylko ze był półmrok tak jakby paliły sie swiece.

Dziękuję "

"kaffka"

Link to comment
Share on other sites

Guest
This topic is now closed to further replies.
 Share

×
×
  • Create New...