gogunia86 Napisano 10 Czerwca 2006 Napisano 10 Czerwca 2006 Snilo mi sie ze szlam razem z kumpelm jakas dziwna droga <niby do miejsca mojej pracy> potem okazalo sie ze idziemy jakism tunelem kolejowym az nagluslyszelismy pociag i zobaczylismy jego swiatla <bylo ciemno>. napoczatku wydawalo mi sie ze pociag mnie zabil ale okazalo sie ze udalo mi sie uciec wdrapujac na jakas skarpe bardzo blotnista,ale kumpel zginal w tunelu.Potem znalazlam sie u jakiegos lekarza, ktory mi powiedzial ze jestem adoptowana i ze wszyscy z mojego rodzenstwa tez.A na sam koniec spotkalam koleznake z ktra sie nie odzywam od jakiegos czasu i miala na zakrwawione dlonie cale w bandarzach ociekajacych krwia<przyczyna bylo podobno poparzenie>... co moze oznaczac taki sen?? z gory dziekuje za komentarze
el argento Napisano 10 Czerwca 2006 Napisano 10 Czerwca 2006 Tunel jest miejscem, które na pewno nie daje zbyt dużej swobody w poruszaniu się. Wynurzenie się z tunelu we śnie to symbol "ponownych narodzin". Innymi słowy - rozpoczęcie nowego etapu w życiu, podjęcie nowych wyzwań itp. W Twoim śnie katastrofa odbyła się w jego wnętrzu - w trakcie wędrówki. Czy ma teraz miejsce w Twoim życiu jakiś etap przejściowy, z którym czujesz się dość niepewnie? Bo jeśli tak, to istnieje prawdopodobieństwo pojawienia się okoliczności, które mogą zadziałać jak tajfun. Na szczęście się uratowałaś (wyjdziesz z opresji cało), natomiast mogą być osoby, które nie będą miały tyle szczęścia. Ta dziewczyna z zakrwawionymi rękami w bandażach to symbol bardzo zbieżny do Twojego sennego kolegi z tunelu. Bandaże są wyznacznikiem emocjonalnych i nie tylko (życiowych) ran, które będą wymagały okresu rekonwalescencji. Fakt, że byłaś adoptowana może wskazywać na braki więzi emocjonalnej z rodzicami - tak to możesz odbierać. Ten układ - jako niepewny. Przy tym zauważ, że ratując się - uciekałaś po grząskim, błotnistym zboczu. Swoją drogą to jest właśnie sedno - masz teraz najprawdopodobnie niepewny czas w życiu (nie można iść sprawnie po grząskim terenie), co może zaowocować dość lekkomyślnym narażeniem się na niebezpieczeństwo.
Rekomendowane odpowiedzi