pawel116 Napisano 2 Września 2011 Napisano 2 Września 2011 (edytowane) Witam, znowu miałem dziwny sen, który mnie zastanawia. Leżałem na dworze z jakimś chłopakiem (to był chyba ktoś nowo poznany przeze mnie, traktowałem go jak kolegę, nie jak przyjaciela/partnera), był prawie nagi. Mieliśmy chyba wspólny koc. Położyłem się na plecach, zdjąłem spodnie i zacząłem sikać w górę robiąc fontannę tak, że obsikałem go całego, a on nie zwrócił na to najmniejszej uwagi... Był cały mokry, ale po chwili jego ciało wyschło. Bardzo proszę o interpretację Edytowane 2 Września 2011 przez pawel116 Cytuj
Gość Lilith Napisano 2 Września 2011 Napisano 2 Września 2011 masz ostatnio potrzebę wyrzucenia z siebie emocji. Zwierzenia się komuś, 'wylania żalu'. Prowadopodobnie jest to związane z twoją seksualnością. Nie powinieneś mieć oporów. jeśli ty potraktujesz tę rozmowę normalnie - tak samo potraktuje ją twój rozmówca. Nie będzie żadnych przykrych konsekwencji dla ciebie, a osoba, której się zwierzysz nie stanie się nagle kimś innym - tak jak w tym śnie - szybko wyschnie. Pozdrawiam, Lil. Cytuj
Gość Lilith Napisano 2 Września 2011 Napisano 2 Września 2011 Nie ma znaczenia, kto to. We śnie wylewałeś z siebie emocje, intymne (mogą być seksualne, ale również takie skryte, osobiste). To jest twoja wewnętrzna potrzeba. Zlokalizuj, uwolnij. Sen pokazał ci, że wyrzucenie z siebie tego nie przyniesie złych konsekwencji. Sam wybierz, komu chcesz się wyżalić. Cytuj
pawel116 Napisano 2 Września 2011 Autor Napisano 2 Września 2011 Hmm, muszę nad tym pomyśleć. Ale sikać na kogoś na pewno nie będę Cytuj
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.
Uwaga: Twój wpis zanim będzie widoczny, będzie wymagał zatwierdzenia moderatora.