Jump to content

Pierwszy kontakt z Aniołami.


Gajdzioch
 Share

Recommended Posts

Witam wszystkich,

jestem nowy na tym forum ale cieszę się, że właśnie tutaj trafiłem.

 

Na wstępie chcę powiedzieć, że jestem wierzącym katolikiem i od niedawna ponownie praktykującym. Proszę Was o pomoc bo nie wiem czy proszenie Aniołów o to żeby się mi ukazały nie jest czymś złym (Jezus mówił o tym, że błogosławieni są ci, którzy nie widzieli, a uwierzyli). Wierzę w Pana Boga całym sercem, modlę się do Niego, do Najświętszej Panienki i do Pana Jezusa i nie wiem czy mogę o to prosić swojego Anioła Stróża, chociaż zawsze kiedy proszę go o to aby mi się ukazał najpierw proszę aby zapytał Pana Jezusa czy może do mnie przyjść i jeżeli On się zgodzi to wtedy czekam na niego we śnie lub na jawie(jak uzna za stosowne aby mi się objawić).

 

Ostatniej niedzieli podczas mszy miały miejsce trzy Chrzty św. i podczas sakramentu kiedy ksiądz polewał dzieciom główki poczułem całym sobą obecność Aniołów nad tymi właśnie dzieciaszkami, w pewnym momencie nawet wydawało mi się, że widzę je patrzące z góry na całe wydarzenie, które jest czymś wielkim, ponieważ na te dzieci zstąpił Duch św.

 

Czasami w nocy kiedy leżę na łóżku w pracy (jestem strażakiem i jeżeli nie mamy żadnych wyjazdów możemy spać w nocy) i się wyciszę mam wrażenie, że po rozmowie, w której proszę Anioła o to aby mi się ukazał coś jakby wyrywało mnie z ciała, takie zdarzenia powtarzały się kilkukrotnie ale za każdym razem strach nie pozwalał mi iść dalej i kurczowo trzymałem się swojego ciała leżącego na łóżku.

 

Może ktoś z Was przeżył podobne wydarzenia, a może jest coś ze mną nie tak, bo sam już nie wiem czy moje prośby zostają wysłuchane czy najzwyczajniej w świecie szwankuje mi czaszka.

 

Z góry dziękuję za wszystkie odpowiedzi i pozdrawiam forumowiczów.

Link to comment
Share on other sites

Naprawdę nikt z Was nigdy nie przeżył podobnych rzeczy? Nie pisałem tego dla żartu czy sprawdzenia reakcji forumowiczów, naprawdę coś takiego miało miejsce i nie wiem jak to traktować. Wszystkich użytkowników traktuję poważnie i mam nadzieję, że jestem traktowany w ten sam sposób.

 

Pozdrawiam:piwko2:.

Link to comment
Share on other sites

Gdyby ktoś uznał, że sobie żartujesz już zostałbyś przez pewne jednostki na tym forum wyśmiany, niestety.

 

Jutro odpowiem co sądzę o wymienionej sytuacji bo w tej chwili nie mam sił i kładę się spać. Spokojnej nocy. Dobranoc.

Link to comment
Share on other sites

Anioły są wszędzie, trzeba tylko w nie uwierzyć.

Czemu uważasz, że może być to niezgodne z twoją religią?

Nigdzie nie jest powiedziane, iż kontakty z aniołami są zakazane.

Skoro wg biblii niektórym tam ukazywały się anioły, czemu sądzisz, iż Ty nie miałbyś prawa do przywołania ich?

 

Być może jesteś wrażliwszy i bardziej odczuwasz obecność i energię istot świetlnych, nie powinieneś tego zaprzepaszczać.

Link to comment
Share on other sites

Witaj :)

 

Proszę Was o pomoc bo nie wiem czy proszenie Aniołów o to żeby się mi ukazały nie jest czymś złym (Jezus mówił o tym, że błogosławieni są ci, którzy nie widzieli, a uwierzyli).

Złym samym w sobie nie jest.

Można jednak powiedzieć, że jest czymś niemądrym, nierozważnym i może nieco dziecinnym :)

I może się skończyć tak, jak w przypadku Sikorki (temat: http://www.ezoforum.pl/angelologia/53590-problem-dotyczacy-rozmowy-z-archaniolem-urielem-2.html#post403243).

Owszem w historii Kościoła opisywane są przypadki bezpośredniego, widzialnego nawiedzenia przez Anioły, ale jeżeli przyjrzymy się temu dokładniej, to przypadki te są niezwykle rzadkie i nie służą rozrywce/zaspokojeniu ciekawości (sic! ciekawe skąd wzięło się powiedzenie: "Ciekawość, to pierwszy stopień do piekła." ?), ale mają zdecydowanie głębszy cel.

 

Poza tym, że prawdą jest, "że błogosławieni są ci, którzy nie widzieli a uwierzyli" (ci którzy ujrzeli żałują, że bez tego ich wiara była martwa i potrzebowali aż takiego doświadczenia), to kolejnym komentarzem dla poszukiwaczy tego typu doświadczeń może być cytat z Księgi Mądrości:

 

"Myślcie o Panu właściwie i szukajcie Go w prostocie serca!

Daje się bowiem znaleźć tym, co Go nie wystawiają na próbę,

objawia się takim, którym nie brak wiary w Niego.

Bo przewrotne myśli oddzielają od Boga,

a Moc, gdy ją wystawiają na próbę, karci niemądrych." Mdr 1, 1-3

 

Przy czym: "objawia się takim, którym nie brak wiary w Niego", nie powinno być rozumiane jako objawienie widzialne, ale jako realne objawienie działania Boga w życiu takiego człowieka.

Ponadto osoby poszukujące Boga, szukające drogi do Niego mogą jak najbardziej doświadczać szczególnej bliskości istot duchowych, ale jako wsparcia w tej drodze :)

 

Problem pojawia się wtedy, gdy ktoś poszukuje dodatkowych dowodów, objawień itp. wskazując tym samym na słabość swojej wiary, brak ufności wobec Boga. Wtedy naraża się na kontakty z istotami, które do strony Światła bynajmniej nie należą.

 

Pozdrawiam :)

Link to comment
Share on other sites

Caliah, dziękuję Ci ponownie bo dałaś mi inne spojrzenie na tą sprawę, a co do mojego widzenia (którego notabene nie jestem pewien) podejrzewam, że to moja wyobraźnia spłatała mi brzydkiego figla, bo fakt, że poczułem ich obecność jest dla mnie nie podważalny i sądzę, że głowa chciała dodać coś od siebie bo czuła się zagrożona przy sercu:icon_smile:.

Link to comment
Share on other sites

  • 3 weeks later...
  • 2 weeks later...

Witam. To o czym teraz piszę zdarzyło się gdy miałam ok. 3 latka.Mimo że byłam naprawdę małym dzieckiem pamiętam to zdarzenie doskonale. Było to zimą mama chciała ze mną wyjść na spacer na sanki i ubierała mi rajstopy.Ja strasznie się złościłam bo ona chciała mi ubrać czerwone a ja chciałam ulubione żółte które były chyba w praniu ale ja sie upierałam przy swoim.Matka już doprowadzona do niezłych nerwów wyszła do kuchni zostawiając mnie na wersalce.Miałam stamtąd widok na przedopkój i drzwi wejściowe.W jednej chwili przemknęła mi postać podobna do anioła.Ale nie był to taki aniołek z obrazka słodki w niebieskiej sukience itp tylko postać w klorach beżowych skrzydła też widziałam ale nie wiem czy anioły faktycznie takowe mają.Miało to na sobie taką beżową długą suknie czy coś w tym rodzaju.Wyszło to przez drzwi nie odmykając ich.Zerwałam się i pobiegłam na korytarz bo chciałam to bliżej zobaczyć ale nic tam nie było.Napewno postać ta nie mogła być wytworem wyobraźni bo zupełnie nie tak sobie wyobrażałam anioły. Mama potwierdziła ze faktycznie musiałam coś zobaczyć bo byłam bardzo poruszona i potem podobno już nawet grzeczna.Pamiętam to do tej pory chociaż wiele z tego okrezu życia się przecież nie pamięta bo to wczesne dzieciństwo.Jakoś przed komunią opowiedziałam o tym księdzu to stwierdził że fantazjuje i to oczywiście grzech takie bzdury wygadywać.No i do tej pory zdarzenie to mnie zastanawia.Czy to faktycznie mógł być anioł?Potem już nigdy coś takiego mi się nie przytrafiło.

Link to comment
Share on other sites

Z klerem się o takich sprawach nie gada bo oni (niemalże wszyscy nie mają o niczym pojęcia) i dla nich wszystko jest grzechem. Skrzydlatego na pewno widziałaś, tylko nie wiem czy to był twój Opiekun czy ktoś inny. Byłaś zdziwiona więc przypuszczam, że mogłaś kogoś innego niż twojego Opiekuna zobaczyć.

Link to comment
Share on other sites

Zdziwiło tak. Tyko, że w tak młodym wieku jesteśmy cały czas najbardziej otwarci na kontakty z nimi choć teraz tego nie pamiętamy. Zapominamy (tak mniej więcej) coraz więcej w wieku około 6 - 7 lat. Jeśli się zdziwiła w wieku 3 lat to wnoszę, że zobaczyła kogoś innego niż swoich Opiekunów, bo zakładam, że często ich widywała wówczas a co za tym idzie zna ich. Zresztą już przed urodzeniem wiemy kto nad nami będzie pieczę sprawiał.

Link to comment
Share on other sites

AoiMizu, każdy z nas jest inny i w innym tempie się zmienia/rozwja :)

Moja córka w wieku 3 lat już pisała :)

Nie wiem o czym to mogłoby świadczyć w kontekście rozwoju duchowego, ale przypuszczam, że tak jak w rozwoju umysłowym, tak i w duchowym doświadczenia nie podlegają ścisłym regułom.

O ile w ogóle jakimś podlegają :)

 

Z tego, co napisała Arnica, wnosiłabym, że to był jej Anioł Stróż, który nieco uspokoił niepotrzebnie napiętą sytuację :)

 

Odnosząc się do Twojej teorii również ma to sens.

Dlaczego?

Dlatego, że już wtedy sobie ich wyobrażała, a nie tak jak napisałeś "często ich widywała".

Gdyby często ich widywała, pojawienie się nie przyniosłoby spodziewanego rezultatu, gdyż nie byłoby niczym nadzwyczajnym :)

Link to comment
Share on other sites

A ja wielokrotnie zwracałem się z prośbą do swojego opiekuna, żeby mi się ukazał we śnie, ale jak do tej pory mojej prośby nie spełnił. Czyżbym nie posiadał takowego? Albo może jestem niegodny go oglądac? :P

Link to comment
Share on other sites

Czasami w nocy kiedy leżę na łóżku w pracy (jestem strażakiem i jeżeli nie mamy żadnych wyjazdów możemy spać w nocy) i się wyciszę mam wrażenie, że po rozmowie, w której proszę Anioła o to aby mi się ukazał coś jakby wyrywało mnie z ciała, takie zdarzenia powtarzały się kilkukrotnie ale za każdym razem strach nie pozwalał mi iść dalej i kurczowo trzymałem się swojego ciała leżącego na łóżku.

 

Fajnie, że jesteś strażakiem, jakoś ekscytuje mnie ten zawód :) A jak odbywa się to spanie jeśli można wiedzieć? ;))

Link to comment
Share on other sites

To nie jest tak, że we śnie ci się nie objawia. Jestem pewien, że ci się objawia, lecz ty tego nie pamiętasz lub twoja jaźń nie chce lub z jakiegoś powodu nie możesz go/ich jeszcze zobaczyć.

Link to comment
Share on other sites

No teraz to wiem że ksiądz nic mądrego mi nie powie co najwyżej piekłem postraszy i co łaska weźmie.Ale gdy miałam ok.8 lat to nie było to takie oczywiste.Masz rację że mój opiekun to chyba nie był.Może to był opiekun mojej mamy i uciekł bo odpaliła papierosa haha.Żarty żartami ale co widziałam to moje szkoda tylko że potem mi się to już nie przytrafiło.

Link to comment
Share on other sites

A nie lepiej czuć i słyszeć ? Raczej bym się chyba przeraził jakbym widział anioły - no chyba że to piękne dupiaste i troskliwe Panie ze skrzydełkami, hmmm, hehe (poniosło mnie ale czemu nie)

Link to comment
Share on other sites

"A nie lepiej czuć i słyszeć ?" - a kto ci broni tak je odczuwać. "Raczej bym się chyba przeraził jakbym widział anioły" - przyzwyczaiłbyś się, ale fakt, potrafią czasem stracha narobić. "- no chyba że to piękne dupiaste i troskliwe Panie ze skrzydełkami," - wierz mi, dokładnie takie potrafią być, aż palce lizać.

Link to comment
Share on other sites

"Nie ma to jak demoniczny kult istot podszywających się pod anioły" - no to już jest gruba przesada. Anielice naprawdę są niezwykłej urody i absolutnie nie widzę niczego złego w tym. Angeologia nie jest działem demonologii. Jedne i drugie się przeszywa w pewnych kwestiach i jest w pewnym stopniu powiązana, lecz nie są tożsame.

Link to comment
Share on other sites

"Nie ma to jak demoniczny kult istot podszywających się pod anioły" - no to już jest gruba przesada. Anielice naprawdę są niezwykłej urody i absolutnie nie widzę niczego złego w tym. Angeologia nie jest działem demonologii. Jedne i drugie się przeszywa w pewnych kwestiach i jest w pewnym stopniu powiązana, lecz nie są tożsame.

 

Chyba masz marne doświadczenia z demonami :)

Piękne też potrafią być, a nawet kuszące...

Link to comment
Share on other sites

  • 3 weeks later...
A ja wielokrotnie zwracałem się z prośbą do swojego opiekuna, żeby mi się ukazał we śnie, ale jak do tej pory mojej prośby nie spełnił. Czyżbym nie posiadał takowego? Albo może jestem niegodny go oglądac? :P

Ani jedno, ani drugie :)

Zabrzmi to niestety patetycznie, ale duchowość to sprawa na serio, czyli temat poważny, a Anioły to nie pluszowe misie do zabawy :)

Anioł, Posłaniec, Duch Boży - ich działanie, objawienia nie mają na celu zaspokojenia naszej ciekawości, próżności, ale doskonalenie naszego rozwoju duchowego.

Z pewnością masz swojego Anioła Stróża i jesteś, jak każde Boże stworzenie, godzien wszelkich możliwych łask.

Pytanie tylko, co w chwili obecnej jest dla Ciebie dobre, potrzebne w drodze, budujące? :)

Co byś zrobił, czemu miałoby służyć spełnienie Twojej prośby? :)

Link to comment
Share on other sites

Ja tam widziałem swojego Anioła, objawił mi się jako paw (ptak) w półśnie. Z innymi aniołami niestety kontakt był nieudany - dobre odczucia i samopoczucie ale światłowstręt. Może za dużo się spodziewałem, ... ale się zawiodłem.... Paweł116, jakbyś posiadał opiekuna to byś na pewno o tym wiedział. Byłby on z tobą 24 godziny na dobę i dużo więcej. Ale widocznie, tyś nie z tych ludzi co na opiekunów zasługują.

Link to comment
Share on other sites

Paweł116, jakbyś posiadał opiekuna to byś na pewno o tym wiedział. Byłby on z tobą 24 godziny na dobę i dużo więcej. Ale widocznie, tyś nie z tych ludzi co na opiekunów zasługują.

 

Herezje mi tu prawisz. Co do zasady każdy ma Opiekunów. No chyba, że w trakcie życia oleje się ich i każe im..... . A takie osoby tez się zdarzają. Ale to już inna bajka. I o ile prawdą jest, że w przypadku gdy ich działania akceptujemy to są przy nas bardzo często, to jednak przesadą jest gadanie, że są 24h w 7 dni tygodniu przy nas. Też mają swoje sprawy, najczęściej związane z Opieką nad nami i latają załatwiać różne kwestie. Poza tym nie zawsze też jest potrzeba by ciągle przy nas stali. Więc nie zawsze są przy nas, co nie zmienia faktu, że ma się z nimi ciągły kontakt.

Link to comment
Share on other sites

..... no zgadzało by się mówię o kontakcie 24 godz. na dobę, chociaż nie do końca tak jest (za dużo by tłumaczyć) I przeważnie jest potrzeba żeby przy na stali. A co do Twojej wypowiedzi "Każdy ma opiekunów": po prostu, nie. Ja nie miałem wcześniej. Pojawił mi się w pewnym okresie życia, a wcześniej nie miałem.

Link to comment
Share on other sites

A ja wierzę że mam swojego Anioła Stróża. Nie tak dawno wręcz fizycznie się o tym przekonałam. Zawsze gdy poproszę Go o pomoc - nie odmawia, o ile intencja jest dobra i słuszna. Jak jadę samochodem - wiem że siedzi obok, gadam do Niego jak do przyjaciela, czuję Jego ciepło i wiem że on podąża za mną krok w krok. Nawet jak o nim myslę czuję takie ciepło. Kocham mojego Anioła i cieszę się że go mam.

Nieraz jak coś pomyśle niemiłego o kimś to dostaję od Niego w czapę.

Link to comment
Share on other sites

Fajnie, że jesteś strażakiem, jakoś ekscytuje mnie ten zawód :) A jak odbywa się to spanie jeśli można wiedzieć? ;))

 

Przepraszam, że dopiero teraz odpowiadam.

 

Spanie odbywa się normalnie tzn. zamykamy oczy i zasypiamy:jezyk:, a tak poważnie to nazywa się to czuwanie, ponieważ w każdym pokoju mamy światła alarmowe (koloru czerwonego), głośniki i dzwonki. Kiedy kolega, który akurat siedzi na PA alarmuje jednostkę szybko się ubieramy w pokojach, później w garażach mamy na wieszakach UPS-y, w które również się ubieramy i do auta, a reszta to już sama leci.

Link to comment
Share on other sites

Coś w tym jest że homoseksualiści i kobiety lubią strażaków.

 

Powstrzymuj się proszę od swoich ironicznych komentarzy.

 

Nie zadałem tego pytania jedynie w nawiązaniu do powyższego, ale również dlatego, że ogólnie ciekawi mnie ten zawód ;)

Link to comment
Share on other sites

Coś w tym jest że homoseksualiści i kobiety lubią strażaków.

 

ooofuj, co za inddoktrynacja, no teraz bedą mi sie zawsze kojarzyc w ten sposob...znaczy nie kontakt z aniołami, a strazacy z ...he:ok2:

Link to comment
Share on other sites

Zacząłem się interesować magią enochiańskią, mam kilka ebooków angielskich. Ciężki orzech do zgryzenia, oj ciężki.

Gapcio, za pomocą niej.

 

Dzięki, już czuje że to coś dla mnie. Pozdrawiam..... Dobrej nocy

Link to comment
Share on other sites

magią enochiańskią,

 

to jest to! już wiem po co żyję ;) nauka tego języka będzie na pewno ekscytująca. Noren może udostępnisz mi jakiś link, albo parę eboków, jeśli możesz.

Link to comment
Share on other sites

AoiMizu,

Herezje to Ty prawisz. Duchy (anioły i demony) z samego faktu bycia duchem i nieposiadania ciała ziemskiego nie mają też płci ponieważ płeć jest właśnie do niego przypisana a nie do aspektu duchowego.

 

Zarówno anioły jak i demony nie posiadają tego co my definiujemy jako wygląd. Potrafią one przybierać formy dowolne oddziaływując odpowiednio na nasze zmysły. Różnica między jednymi a drugimi przebiega na poziomie woli - jedne służą Bogu i dobru człowieka, drugie wręcz przeciwnie - nienawidzą Boga oraz czerpią przyjemność z ludzkiego cierpienia.

Edited by siloam
Link to comment
Share on other sites

Zacząłem się interesować magią enochiańskią, mam kilka ebooków angielskich. Ciężki orzech do zgryzenia, oj ciężki.

Gapcio, za pomocą niej.

 

Nonuca gohulime: micama adoianu mada, faods beliorebe, soba ooanoa cabisa luciftias

Sataniści bardzo lubią ten język ;)

 

AoiMizu,

Nie mają też płci ponieważ płeć jest właśnie do niego przypisana a nie do aspektu duchowego.

 

Powiedział, po czym odprawił modły do Najświętszej Marii Panny. Bo czym ona jest jak nie duchem?

Może matką samego Boga? Może matką Jezusa? Może boginią, skoro oddajecie jej taką cześć ?

 

Zarówno anioły jak i demony nie posiadają tego co my definiujemy jako wygląd. Potrafią one przybierać formy dowolne oddziaływując odpowiednio na nasze zmysły. Różnica między jednymi a drugimi przebiega na poziomie woli - jedne służą Bogu i dobru człowieka, drugie wręcz przeciwnie - nienawidzą Boga oraz czerpią przyjemność z ludzkiego cierpienia.

 

I dlatego tworzycie boskie Wizerunki ?

Edited by asembler
Link to comment
Share on other sites

Noren nie twierdze że coś jest dnem, skoro napisałam że chcialam się zapoznać z ebokiem , ktory posiadasz.

Oceniasz zbyt pochopnie. Może chciałam sprawdzić to z tym co "posiadam", a w wyniku tego jestem dlatego zainteresowana materialnym aspektem manifestowania się tego języka np. na eboku.

to tak w drodze wyjaśnienia.

Co do reszty Siloam ma trochę racji, o ile sam nie oddaje faktycznie czci wizerunkom tzw. awatarom, które są tylko jednostkami o wysokim poziomie dojrzałosci duchowej, które miały dzieki temu wgląd w "magię" właśnie.

 

AoiMizu,

Herezje to Ty prawisz. Duchy (anioły i demony) z samego faktu bycia duchem i nieposiadania ciała ziemskiego nie mają też płci ponieważ płeć jest właśnie do niego przypisana a nie do aspektu duchowego.

 

AoiMizu ...;) zaprawdę powiadam Ci ,że nie mają, a cokolwiek rodzaj ludzki widzi, to widzi to w swojej wyobraźni, a umysł płata mu figle.

Dlatego aby wrócic "tu" z powrotem ze zdrowym umysłem , należy wybierając się "tam" całkowicie go wyłączyć.

 

 

 

Różnica między jednymi a drugimi przebiega na poziomie woli - jedne służą Bogu i dobru człowieka, drugie wręcz przeciwnie - nienawidzą Boga oraz czerpią przyjemność z ludzkiego cierpienia.

 

trochę rozminąłeś się i pokazałeś to od strony rozpatrywania bardziej filozofii człowieczej, a skoro człowiek ma tę wolną wolę to...ale nie będę rozwijać wątku, poniewaz tematem jest kontakt przede wszystkim z dobrymi aniołkami ;)

 

 

Powracając jeszcze do "enochiańskiego" to czy możliwe jest, żeby językiem duchowym mogli posługiwać się ludzie, ucząc się go nawet na pamięć fonetycznie, jeśli nie mają odpowiednio ustawionej energii w swoim materialnym umyśle? Czy wogóle to możliwe żeby nauczyć się języka duchowości poprzez skrajny materializm, jaki ludzie reprezentują? Czy wogóle ktokolwiek w świecie ducha zrozumie ten bełkot?

Link to comment
Share on other sites

Gapcio, Peyotl. Jesli dobrze zrozumialem Wasze wypowiedzi, twierdzicie, ze magia enochianska to dno.

 

Nie, ja dopiero się tym zainteresowałem i podchodzę do niej bardzo pozytywnie. Na razie mam wiele stron o magii enochianskiej w ulubionych, ale jeszcze nie zdążyłem poczytać.

Link to comment
Share on other sites

a co to wszystko ma wspolnego z pierwszym kontaktem z aniołami? Po co Wam ludkowie do tego magia?

 

To może wymień sposoby na temat: "Jak się skontaktować z Aniołami" to więcej ludzi opisze swój pierwszy kontakt - więcej ludzi napisze na temat.

Link to comment
Share on other sites

zacznij od medytacji tak na dobry poczatek, tak dla odmiany zamiast dogryzania innym i robienia offa ;)

 

Rodzajów medytacji jest więcej niż rodzajów spławików, więc może mi jakąś zaproponujesz opisując ją punkt po punkcie ? (na priva czy tutaj)

(opis sposobów na kontakt z Aniołami prowadzi do większej ilości wypowiedzi na temat - dużo ludzi nie wie "co i jak")

Link to comment
Share on other sites

Powracając jeszcze do "enochiańskiego" to czy możliwe jest, żeby językiem duchowym mogli posługiwać się ludzie, ucząc się go nawet na pamięć fonetycznie, jeśli nie mają odpowiednio ustawionej energii w swoim materialnym umyśle? Czy wogóle to możliwe żeby nauczyć się języka duchowości poprzez skrajny materializm, jaki ludzie reprezentują? Czy wogóle ktokolwiek w świecie ducha zrozumie ten bełkot?

 

John Dee i Edwarda Kelley używali go do inwokacji. Sądzę, że działał tu jedynie efekt placebo, a swoją popularność zawdzięcza tylko dzięki Biblii Szatana.

Wszystko opiera się na księdze Henocha, którą włączył do starego testamentu jedynie Koptyjski Kościół Prawosławny.

Przeczytanie księgi Henocha może być interesujące ;)

 

Jakby ktoś jej szukał...

Edited by asembler
Link to comment
Share on other sites

no wiesz to bardzo piekne podanie o upadłych, ale co to ma za zwiazek z kontaktem w ogóle?

 

 

'''''''

dzx Noren, zapoznam się z tym co podałeś,

apropo Dee nie napisał on ksiegi Voynicza jak to podają wikipedia ;)

Edited by peyotl
Link to comment
Share on other sites

Powiedział, po czym odprawił modły do Najświętszej Marii Panny. Bo czym ona jest jak nie duchem?

Może matką samego Boga? Może matką Jezusa? Może boginią, skoro oddajecie jej taką cześć ?

 

 

 

I dlatego tworzycie boskie Wizerunki ?

Po pierwsze Maryja jest człowiekiem a nie aniołem. Posiada zarówno duszę jak i ciało. Maryja nie należy do duchów niebieskich. Została wzięcia do nieba wraz ciałem a nie tylko duszą. Druga sprawa jest taka, że wizerunków Boga w mozaizmie nie tworzono aż do wcielenia. Kiedy Bóg w Jezusie Chrystusie stał się widoczny dla ludzi to zaczęły się pojawiać wizerunki. Ponaddto w kulturze semickiej utożsamiano wizerunek z postacią którą przedstawia, czego w chrześcijaństwie się nie robi.

Link to comment
Share on other sites

Po pierwsze Maryja jest człowiekiem a nie aniołem. Posiada zarówno duszę jak i ciało. Maryja nie należy do duchów niebieskich. Została wzięcia do nieba wraz ciałem a nie tylko duszą.

 

Bóg jako duch jest niematerialny, zatem stworzył niebiosa dla jego niematerialnych sług i dla siebie samego. Dzięki czemu, niebiosa stały się niematerialnym wymiarem.

Zakładając więc, że Maryja jest osobą fizyczną jest także bytem materialnym.

Wniosek:

Maryja jest materialnym bytem, żyjącym w niematerialnym wymiarze z niematerialnymi duchami niebieskimi.

Żyje w próżni...

Link to comment
Share on other sites

A teraz się odpręż i oddycha spokojnie... (kojarzysz peyotl?)

 

spokojnie Słoneczna już kojarzę i to bardziej niż możesz to sobie wyobrazić, szczególnie po przeczytaniu lekcji 2:

 

 

 

[05-11, 14:31] Słoneczna33: medytowac i mam sugestie ze to demon albo szatan prowadzi.... k.. jak? na nagraniu??

 

[05-11, 14:30] Słoneczna33: wiecie co? na tym forum spokojnie to tylko na czat mozna pogadac i tez niestety nie zawsze... znajdzie sie ktos kto sie bedzie bawil w nawiedzonego moraliste albo przemadrzalca... ech szkoda... tak fajnie tutaj kiedys bylo :( teraz napisalam komus jak med

 

w każdym bądź razie dzięki za szczegóły :chytry:

Link to comment
Share on other sites

peyotl zajmij sie lepiej sobą i swoim przypierdalactwem do innych, bo chyba brak Ci zajec w domu vel faceta. nie mam zamiaru wiecej w tym temacie odpowiadac a juz na pewno nie mam zamiaru rozmawiac z Toba i czytac Twoich wydumanych teorii.

bye

 

troszkę żałosne, no ale cóż jeśli takim jesteś moderatorem na tym innym forum, jak tu siebie przedstawiłaś ,...to pogratulować

 

 

jeśli można coś o medytacjach, które wprowadzają człowieka w głęboką podświadomość jest to jedna z metod regresji niehipnotycznej, która jest tak jakby w miarę bezpieczna , dla osoby ja praktykującej. Ale nigdy nie wiadomo, co mozna pożytecznego dla siebie z tego obszaru otrzymać. Czasami bywa tak że wiadomości są dość przytłączające i mogą nawet wpłynąć na teraźniejsze życie. Najczęsciej takie regresy niehipnotyczne robi się pod opieką wprowadzającego, który jest jakby ochroną dla zainteresowanego tego typu praktykami.

Tak dodatkowo to powiem że żaden "byt" nie ma prawa prowadzić i uczestniczyć w trakcie odbywania podróży w podświadomość. Zazwyczaj ludzie sami organizują sobie dzięki wybujałej wyobraźni tego typu prowadzenie, dzięki czemu przyciągają do siebie różne energie.

Link to comment
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.
Note: Your post will require moderator approval before it will be visible.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

 Share

×
×
  • Create New...