Jump to content

BŁAGAM o pomoc - dziwny sen z nieżyjącą babcią....


saritha_86
 Share

Recommended Posts

Błagam was o pomoc z interpretowaniu tego dziwnego snu. To jeden ze snów po których nie jesteś w stanie dalej spać, masz dziwny skurcz w brzuchu i sprawiają że bez przerwy myślisz tylko o tym śnie.

Wiem, że coś mi się przed tym snem śniło al nie pamiętam tego... Pamiętam tylko ten 1 sen dzisiejszej nocy. Calutki dział się w naszym domu. Zaczął się zwyczajnie. Weszłam do pokoju brata i zobaczyłam, że tata ciężko pracuje przy komputerze. Pomyślałam, że za ciężko ale wiedziałam, że ma jakieś pilne sprawy do załatwienia. (tata nigdy nie pracuje w pokoju brata, a to wyglądało jak jego gabinet). Zapytałam się, czy wie, że leci drugi odcinek pod rząd Roswell i czy mam mu go włączył. Powiedział, że tak, że nie ma czasu by oglądać ale może słuchać. Włączyłam ten mały telewizor ale obraz był beznadziejny ale się tym nie przejmowałam. Wyszłam z tego pokoju i poszłam do sypialni rodziców. Usiedliśmy chyba na łóżku i oglądałam wraz z mamą Roswell. Wtedy tak jakbym zasnęła a może nie - sama już nie wiem. Wiem, że jak zobaczyłam nieżyjącą już moją prababcie to pomyślałam, że musi to być sen. Pojawiła się nagle. Była cała w bieli tak jakby w białej koszuli nocnej, miała rozpuszczone jasne włosy i miałam wrażenie, że unosiła się wokół niej jasna poświata. Najdziwniejsze jest to, że wydawało mi się, że to była prababcia Aniela, potem, że to była prababcia Ania a na końcu, że to była prababcia Lodzia (one wszystkie nie żyją - babcie Lodzi wogule nie pamiętam, babcie Anie przez mgłę, miałam może z 4-5 lat jak umarła, a babcie Aniele, która najbardziej mi się wydawała, że to była ona i którą najdłużej pamiętam bo umarła w biały poniedziałek, kiedy miałam komunie). Nie bałam się jej we śnie choć wiedziałam, że mam do czynienia z duchem. Stała po drugiej stronie małżeńskiego łóżka moich rodziców. Patrzyła na nas z troską . Ja stałam wraz z mamą po drugiej stronie łóżka. Wtedy zaczęła do nas mówić, że w tej sypialni jest za dużo osób. Wtedy poklepała dłonią lewą stronę łóżka po której śpi mój tata mówiąc, że musicie spać tutaj. Tutaj a nie tu czy tu. Wtedy popatrzyłam się dookoła. Sypialnia rodziców była większa.. Ściany nadal były pomalowane na niebiesko ale miałam wrażenie, że były ciemniejsze bardziej mroczne, ale najdziwniejsze było to, że w sypialni stał 3 zaścielane czyste łóżka. Po obu stronach małżeńskiego łóżka rodziców stały dwa pojedyncze drewniane łóżka do kompletu. Pamiętam, że kilka razy powtarzała, że muszą spać po lewej stronie łóżka. Ja jakoś nie chciałam tego słuchać, wydawało mi się, że to wszystko jest dziwne i nierealne, że to mnie nie dotyczy... Odeszłam jakieś dwa kroki od nich. Widziałam, że babcia coś mówi a mama tego słucha ale ja jakoś nie słyszałam co mówi. Zastanawiałam się nad słowami babci, bo wiedziałam, że są istotne i ważne. Wtedy mama do mnie podeszła a babci już nie było. Zaczęliśmy iść w stronę drzwi. Wtedy zaważyłam naszego psa jak idzie w naszą stronę. Był osowiały. Powiedziałam wtedy mamie, że babci może chodziło o naszego psa, by nie spał razem z nimi w sypialni bo to niezdrowe (wtedy Ares popatrzył się na mnie jakbym go obraziła. Nadal był smutny i osowiały, dziwne ale wtedy pomyślałam, że może mnie ugryźć, ale tylko przeszedł obok mnie). Powiedziałam mamie, że może chodzić babci jeszcze o grzyba na ścianie w ich sypialni (tak naprawdę nie mają grzyba). Znaleźliśmy się w kuchni. Była ona jasna i był dzień (w sypialni była noc). Mama robiła jedzenia. Był to chleb z pomidorem. Sypała na nie zioła. Wzięłam gumową żelkę, ale wtedy mama powiedziała mi żebym jej nie jadła. Zapytała się mnie czy nie słyszałam co powiedziała babcia! Kazała nam jeść przez cały tydzień pomidory bo są zdrowe i jak zastosujemy się do jej poleceń to w poniedziałek za tydzień znowu się pojawi by wytłumaczyć nam o co jej dokładnie chodzi!!!

I się obudziłam! Nie mogłam już spać. Jedyne co chodziło mi po głowie tuż po obudzeniu się, to to, że nie mogę zapomnieć tego snu, że to jest ważne (miałam wrażenie, jakby ktoś do mnie to mówił w podświadomości - nie wiem jak to wytłumaczyć). Jak nigdy postanowiłam od razu spisać ten sen. Jak to zrobiłam nie byłam już zasnąć. Tylko o tym myślę, choć jak się obudziłam to jeszcze nie było godziny 5!.

 

Proszę niech ktoś napisze o co chodzi w tym śnie. Mam wrażenie, że chodzi tutaj o moich rodziców.

Link to comment
Share on other sites

Twoja babcia na pewno opiekuje się Wami i wydaje mi się, że ona jest jakby wskazówką, że pora coś zmienić w waszym życiu rodzinnym. Jakby teraz każdy żył w swoim świecie. Brak porozumienia i jakbyście zapomnieli, że jesteście rodziną. Taki jakby deficyt uczuciowy w rodzinie. Każdy zajął się swoimi sprawami a zapomnieliście o tym że w rodzinie też jest bardzo ważne aby okazywać sobie miłość. I właśnie te kanapki z pomidorami to wskazówka, że pora coś z tym zrobić, że rodzina jest bardzo ważna w życiu.

 

Pozdrawiam (:

Link to comment
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.
Note: Your post will require moderator approval before it will be visible.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

 Share

×
×
  • Create New...