Jump to content

Coś dziwnego...


ktoska

Recommended Posts

Hej,

 

bardzo proszę o wyjaśnienie. Zeszłej nocy miałam problem z zaśnięciem, ale jak wreszcie mi się udało to miałam dziwny sen. Śniło mi się, że idę chodnikiem przez osiedle domków jednorodzinnych w skromnej dzielnicy i spotkałam nieznanego faceta, który strasznie obserwacyjnie mi się przyglądał. Zapamiętałam jedynie jego spojrzenie: ciemne, duże oczy i pełna analiza mojej osoby. Poszłam dalej i spojrzałam na nieco zaniedbany domek. A tam było coś. Coś przemieszczało się po werandzie. I to coś się do mnie przybliżało, a jak było dość blisko to chyba chciałam się przebudzić, ale cała ścierpłam i miałam na całym ciele mrówki. Chciałam krzyknąć, bo się przestraszyłam, tylko że nie mogłam. Nie mogłam wydobyć z siebie żadnego głosu. Po chwili wszystko ustąpiło. Totalnie się wybudziłam cała zlana potem. Dosłownie lało się ze mnie. O co chodzi? Nigdy jeszcze czegoś takiego nie miałam, że ze snu wybudzić się nie mogłam. I te mrówki... Może mi to ktoś wytłumaczyć?

Link to comment
Share on other sites

  • 2 weeks later...
Guest cyganicha

Być może przeciwko czemuś chciałabys zaprotestować i nie możesz. Jest może coś w Twoim życiu co powoduje Twoje gorsze samopoczucie a Ty nie możesz zmienic tej sytuacji. Może być ona związana z mężczyzną który aktualnie odgrywa ważną rolę w Twoim zyciu.Nie musi byc to związek uczuciowy.Może dotyczyć relacji np zawodowej.Być może sama w jakiejś sprawie jestes zdana tylko na siebie i tylko na sobie możesz polegać.Tk to wygląda według mnie.Pozdrawiam cieplutko :)

Link to comment
Share on other sites

Hej,

 

dzięki za interpretację. W sumie to jest jedna kwestia przy której czuję się bezsilna - od 3 mcy szukam pracy i jej znaleźć nie mogę. Tylko nie sądziłam, że to może mieć tak duży wpływ na mnie, że aż utknęło gdzieś w podświadomości. Dzisiaj też mi się coś podobnego śniło. Spałam tym razem u swojego chłopaka i w najgorszym momencie mnie obudził. Teraz ten sen był bardziej drastyczny. W poprzednim 'coś' się do mnie zbliżało. A teraz to już był konkretnie facet, który chciał we mnie wejść tak jakby był duchem... Stałam nocą na przystanku, nic nie było widać, jedynie sam chodnik i rozkład. Koło mnie stał facet. Spojrzał się na mnie i odwrócił się o 180 stopni, skulił się nieco i tak jakby spod pazuchy chciał coś wyciągnąć, by mnie przestraszyć. Tylko, że tym czymś była postać. Zmierzyła mnie wzrokiem po czym zniknęła. Facet znów się odwrócił, skulił i spod pazuchy wyszła kolejna postać (męska), która coraz bardziej się do mnie zbliżała. Im bardziej się zbliżała tym bardziej się bałam. Była już na tyle blisko, że zaczęłam ją odpychać. Była ode mnie silniejsza to chwyciłam jedynie za głowę, (dokładnie to pamiętam - jedną rękę włożyłam do buzi, a drugą gdzieś na czole) i starałam się odepchnąć i ... tu mnie moje kochanie obudziło równie przerażone jak ja. Pierwsze o co go zapytałam to czy krzyczałam przez sen - NIE, czy miałam drgawki - zaczynały się. Schemat jest podobny do poprzedniego snu tylko, że strasznie fizycznie odreagowuję. I to mnie martwi najbardziej. Twoja interpretacja będzie podobna, prawda?

Link to comment
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.
Note: Your post will require moderator approval before it will be visible.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...