Skocz do zawartości

gradobicie, pożar wagonu, pociąg, były partner, żul, awantura, jabłko


Rekomendowane odpowiedzi

Napisano (edytowane)

Witam.

 

Najpierw śniło mi się ogromne gradobicie. Grad był wielkości kamieni, wyglądało to jakby ktoś rzucał z nieba śnieżkami. Pamiętam, że wraz z innymi ludźmi siedziałem w jakimś schronie i nie wychodziłem do czasu aż przestanie padać. Na ulicach było już pełno wody ze stopionych kul gradowych. Mimo swoim dużych rozmiarów były lekkie i niczego nie zniszczyły.

Później byłem na stacji PKP. Naprzeciwko mnie stał na bocznicy pociąg osobowy (w rzeczywistości zatrzymują się tam wagony towarowe). Skupiłem wzrok na czymś innym i po chwili spostrzegłem, że pociąg odjechał dalej i teraz znajduje się w odległości ok. 500 m ode mnie. Na dodatek ostatni wagon stanął w płomieniach, widać to było bardzo wyraźnie z peronu stacji. Potem przebłyski w pamięci jak ten sam pociąg stoi na bocznicy i zaczyna się palić środkowy wagon.

W następnej kolejności widzę pociąg, który wtacza się w peron stacji. Ja tam stoję. Z pociągu wysiada mój były partner, idziemy obok siebie, nic nie mówimy. Po jego minie widać było, że chce się na mnie zemścić. Kiedy pociąg ruszył z miejsca, on lekko spychał mnie ku krawędzi peronu, chciał żebym wpadł pod koła. Nie był jednak na tyle silny i udało mi się zachować równowagę i nie wpaść pod ten pociąg.

Później stoję na ulicy i obserwuję przez płot posesji pijackie małżeństwo. Mężczyzna był typowym łazikiem, żulem spod sklepu, który przepijał wszystkie pieniądze. Wyszedł przed dom a za nim żona, która urządziła mu awanturę. Krzyczała na niego, zarzucała mu, że wydaje wszystkie pieniądze na wódkę a w domu przez to nic nigdy nie ma i ona nawet nie ma się w co ubrać. Wzięła długi cienki kij (po mojemu miał gdzieś ze 2,5 metra) i zaczęła go nim lać. Okładała go nim po plecach a także podcinała szyję, żul trochę krzyczał ale nic sobie z tego nie robił. W pewnym momencie podarował jej duże zielono-czerwone jabłko, ale ją to jeszcze bardziej rozjuszyło i zaczęła go na nowo okładać tym kijem.

 

Pozdrawiam.

Edytowane przez pawel116
  • 2 tygodnie później...
Napisano

Hej Paweł :slonko:

 

Smuciłeś się czym w czasie kiedy miałeś ten sen. Smuciłeś się wówczas albo krótko po tym śnie. Twoje myśli, to co przeżywasz, uczucia, cos zostanie wydobyte na światło dzienne. Coś przyznasz sam przed sobą. Teraz pisząc te słowa sądzę, że dotyczy to ostatniego Twojego związku.Tego co sam przed sobą przyznajesz, przemyślenia do jakich doszedłeś, wnioski jakie wyciągnąłeś. Rozwijasz się cały czas, wyciągasz wnioski z wcześniejszych doświadczeń. A to wywołało Twój smutek. To co było, minęło, związek zakończony, przeszłość. Nie ma powrotu, bo nie ma do czego. Z tamtego nie zostało nic. Zakończony etap. I sen mówi o tym bys tez się sam w sobie z tym pogodził. To co przeżywasz w realu ma odzwierciedlenie w śnie.

Powodzenia :)

Napisano

postaram się jak najszybciej :) po części te dwie interpretacje jakie teraz Tobie dałam sa już odpowiedzią ;) ale pw napiszę, obiecuję :)

Napisano

No ok, ale mi chodziło o takie świckie podsumowanie a nie ezoteryczne ;)

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.
Uwaga: Twój wpis zanim będzie widoczny, będzie wymagał zatwierdzenia moderatora.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...