pawel116 Napisano 28 Września 2011 Napisano 28 Września 2011 Witam Śniło mi się, że byłem na lekcji jęz. polskiego w swojej byłej szkole. Uczyła mnie ta sama nauczycielka co w rzeczywistości, z tym że jej zachowanie było nadzwyczaj dziwne. Stała przy mojej ławce i patrzyła się na klasę, ale nic nie mówiła. W klasie również panowała cisza, a ona stała i milczała. Po kilku minutach wzięła długopis do ręki i kazała otworzyć zeszyty w celu ich skontrolowania. Ja się trochę zestresowałem, gdyż mój zeszyt był pusty i nic w nim nie było (w rzeczywistości nauczycielka zadawała nam dużo prac pisemnych i ja się od nich migałem udając że nie mam zeszytu albo że mam nowy). Na szczęście nie podeszła do mojej ławki i mi nie sprawdziła tego zeszytu. Później wyszedłem z klasy na spacer. Kiedy byłem już na korytarzu, spostrzegłem, że jestem w samej piżamie i w klapkach. Przeszedłem przez pomieszczenie, w którym znajdowała się poczekalnia do przychodni. Siedziało tam dużo ludzi, wszyscy byli poubierani w kurtki. Wstydząc się swojego niestosownego stroju szybko przemknąłem pomiędzy ludźmi, lecz na szczęście nikt nie zwrócił na mnie uwagi. Potem szedłem ruchliwą ulicą. Gdy dotarłem do skrzyżowania, spostrzegłem swoją przyjaciółkę z jej przyjaciółką jak razem przechodziły na światłach. Obydwie szły w moją stronę. Gdy je mijałem to powiedziałem im "cześć", ale one nic nie odpowiedziały tylko udały, że mnie nie widzą i poszły przed siebie (w rzeczywistości jestem pokłócony z przyjaciółką i ona nie chce się do mnie odzywać). Ja również poszedłem przed siebie, po chwili mijałem zmodernizowany i wykończony park wyłożony kostką i z nowymi latarniami (w rzeczywistości park jest w trakcie rozbudowy). Bardzo mi się podobał. Na koniec znalazłem się na małej uliczce, była noc, świeciły latarnie. Przyglądałem się tym latarniom, światło było pomarańczowe, lampy świeciły się jasno. Popchnąłem jeden słup a on się przewrócił na drogę, ale latarnia nie zgasła. Pozdrawiam. Cytuj
Gość cyganicha Napisano 5 Października 2011 Napisano 5 Października 2011 Ta szkoła z Twojego snu, nauczycielka polskiego to symbol tego wszystkiego czego musisz się w życiu nauczyć. Chodzi o podstawy, to co jest fundamentem,filarem najważniejszych spraw w relacjach międzyludzkich.Była szkoła, to która klasa to świadczy o momencie w Twoim życiu, na jakim etapie rozwoju życia jesteś w danej kwestii. Dlaczego pusty zeszyt? Bo to co napiszesz zalezy od Ciebie. Nie odrobiłes zdania domowego -nie nauczyłeś się czegoś.Lekcja zycia do nauki i przerobienia.To Twoje zadanie na teraz. A teraz mimo wszystko nie bardzo wiesz jak zareagować na zaistniałą sytuację w Twoim życiu. Starasz się, niby chcesz ale masz wątpliwości i mieszane uczucia jeszcze.Wstydzisz się przed ludźmi zdarzeń z Twojego życia. Otwierasz się na nowe, otwierasz się na nowe myslenie ale jeszcze to nie jest do końca to co ma być. Radość, mądrość Twoja powraca, bedzie zwielokrotniona pomimo przeciwnosci jakie przeszedłeś. Powodzenia! Cytuj
pawel116 Napisano 5 Października 2011 Autor Napisano 5 Października 2011 Hehe zawsze zostawiałaś sobie moje sny na deser, a dzisiaj są na śniadanie Cytuj
Gość cyganicha Napisano 5 Października 2011 Napisano 5 Października 2011 bo najdłużej czekasz dlatego masz pierwszy :oczko2: juz dawno powinieneś je mieć Cytuj
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.
Uwaga: Twój wpis zanim będzie widoczny, będzie wymagał zatwierdzenia moderatora.