roberto1 Napisano 18 Października 2011 Napisano 18 Października 2011 Mam prośbę , proszę o opisanie znaczenia snu, śniło mi się że urodziła mi się córka, śliczna malutka córeczka, cała rodzina ją oglądała,żona trzyma ją na rękach, ja zaglądam z za ramiona na córkę, z daleka też ją widzę, jesteśmy po prostu szczęśliwi, nie widzę samych narodzin lecz od momentu jak już ją w beciku żona na siedząco na rękach trzyma, śniło mi się to nad samym ranem. prawda jest taka że jestem w związku małżeńskim, i mamy jedno dziecko-synka 10 lat. i jeśli rozmawialiśmy o drugim dziecku to już spory kawałek czasu, jakiś o rok, Proszę o napisanie znaczenia tego snu, co on może oznaczać. pozdrowienia. Cytuj
Gość cyganicha Napisano 19 Października 2011 Napisano 19 Października 2011 Witaj, może być tak,że w podświadomości gdzieś cały czas masz temat drugiego dziecka i podświadomie o tym myślisz. Nawet możesz w pełni nie zdawać sobie sprawy,że jest to tak silne a w snie Twoje przemyślenia znalazły swoje ujście. Może też oznaczać,że coś tajemniczego, skrywanego, niespodziewanego da w najbliższym czasie znać o sobie w Twoim życiu. Jakas sprawa, plan coś nowego się pojawi w Waszym zyciu. Na razie to wszystko się konkretyzuje.Dopiero da o sobie znać. Jeszcze jest nieodkryte. Skłaniałabym sie do interpretacji, że podświadomie pragniesz tej córki i ta myśl w Tobie będzie jeszcze bardziej dojrzewać. Wszystkiego co najpiękniejsze życzę Cytuj
roberto1 Napisano 19 Października 2011 Autor Napisano 19 Października 2011 Dziękuję Bardzo za miłą odpowiedź-Interpretację. nawrócę do przysłowia "Dzieci i pieniędzy nigdy nie ma za dużo" pozdrawiam serdecznie. Cytuj
Gość cyganicha Napisano 19 Października 2011 Napisano 19 Października 2011 Również bardzo dziękuje i pozdrawiam Spełnienia marzeń życzę Cytuj
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.
Uwaga: Twój wpis zanim będzie widoczny, będzie wymagał zatwierdzenia moderatora.