iwonus Napisano 7 Listopada 2011 Napisano 7 Listopada 2011 w moim snie jestem u rodzicow czyli w swoim domu rodzinnym,pada deszcz nagle zauwazam ze sufit zaczyna przeciekac coraz mocniej i mocniej, nie wytrzymuje ciezaru wody i zaczyna spadac na mnie, uciekam z domu i stojac na zewnatrz widze jak nagle caly dom zaczyna sie walic. Cytuj
Slawomir Napisano 7 Listopada 2011 Napisano 7 Listopada 2011 A jak zdrowie twoich rodziców? I jaka była ta woda - czysta czy brudna? Cytuj
iwonus Napisano 10 Listopada 2011 Autor Napisano 10 Listopada 2011 zdrowie rodzicow raczej wporzadku przynajmniej tak mowia a woda jaka byla ? wydaje mi sie ze czysta widzialam tylko pare kropel Cytuj
Gość LuckyBoy94 Napisano 10 Listopada 2011 Napisano 10 Listopada 2011 Ja niestety nie potrafię tak jak Slavomir widzieć zdrowia za często w snach.. Osobiście powiedziałbym, że to problemu z mieszkańcami tego domu (bliską rodzinę) coś na Was wszystkich kapie, Ty masz tego dosyć i wychodzisz, a bez Ciebie się dom zawala. Myślę, że warto to przeanalizować i wyciągnąć jakieś wnioski. Pozdrawiam Cytuj
Slawomir Napisano 10 Listopada 2011 Napisano 10 Listopada 2011 Witam ponownie!Trochę zanipokoił mnie twój sen bo moim zdaniem wskazuje na jakiś problem z energią stąd moje pytania o zdrowie rodziców. Już rozwijam swoje domniemania. Woda w snach bardzo często oznacza energię. Woda w twoim śnie jest niszczycielska tylko czego może dotyczyć? Moim zdaniem sen dotyczy któregoś z twoich rodziców ale oczywiście mogę się mylić ( w dalszej części zrobię drugą interpretację). Podający deszcz to symbol cieczy krążących w naszym organiźmie - krwi przeciekanie sufitu (sufit głowa) może symbolizować wylew spowdowany wysokim ciśnieniem tętniczym (sufit przecieka pod naporem- ciśnieniem wody). Zapadnie się domu to symbol bezradności - biernej obserwacji, czekanie na obrót spraw bez możliwości ingerencji. Chyba że olejemy sprawy zdrowotne zakładając że rodzice są okazami zdrowia to można byłoby podejść do snu tak: Atmosera w domu była coraz gęstsza na tyle że zaczynało ci to przeszkadzać, miałaś wrażenie że nagromadzone pretęsje zaraz zmiażdżą cię jak ten sufit, nie wytrzyamałaś i uciekłaś biernie przyglądajc sie destrukcji małżeństwa twoich rodziców, czekasz że może coś spowoduje oczyszczenie atosfery ( to ten deszcz) ale szybciej spodziewasz się katastrofy - rozstania niż sama zaczniesz coś w tej sprawie robić. Pozdrawiam: Sławomir Cytuj
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.
Uwaga: Twój wpis zanim będzie widoczny, będzie wymagał zatwierdzenia moderatora.