manieczka3008 Napisano 11 Listopada 2011 Napisano 11 Listopada 2011 (edytowane) Dzień dobry. Śnił mi się mój ślub, że jechałam bryczką z końmi z moim obecnym partnerem w białej sukni wyglądającej z kroju na antyczną. Weszłam do pałacu (niedaleko mnie znajduje się) i dowiedziałam się, że wesele jest TYLKO na 110 osób a chciałam żeby było o wiele większe. Później zobaczyłam salę byla na biało zielono ustrojona a z boku stał stolik z ok 6 krzesłami takimi jak mam w pokoju nie nakryty. nie wchodziliśmy do pałacu tylko poszliśmy na spacer. Wcześniej, tego samego dnia śniło mi się, że znajdujemy się u rodziny mojego chłopaka. Trzymałam na rękach ich malutkie dziecko. Ich dom wydawał się ruderą. Później jechaliśmy gdzieś we 4 (ja, mój chłopak, mojego chłopaka siostra z mężem) gdzieś, droga przypominała mi jakąś autostradę. Edytowane 11 Listopada 2011 przez manieczka3008 Cytuj
sikorka11 Napisano 11 Listopada 2011 Napisano 11 Listopada 2011 Witaj to może być wskazanie,że właśnie spotkałaś tego jedynego i bardzo dobrze się ze sobą dogadujecie. Tak zwane bratnie dusze Oboje się kochacie i chcecie być ze sobą. Droga wyglądająca jak autostrada może symbolizować Twoje życie. Pogodne,bez większych problemów i zmartwień. Ale oczywiście podchodź do tego z dystansem Cytuj
Gość LuckyBoy94 Napisano 11 Listopada 2011 Napisano 11 Listopada 2011 Ja od sibie niestety muszę dodać, że podczas czytania snu towarzyszyło mi odczuwanie egoizmu, pychy i materializmu.. To samo widzę w śnie.. Dużo pracy przed Tobą, nad sobą. Pozdrawiam. Cytuj
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.
Uwaga: Twój wpis zanim będzie widoczny, będzie wymagał zatwierdzenia moderatora.