Jump to content

niepokojący sen


haruxharu

Recommended Posts

Sen rozpoczął się ucieczką.

Biegłam wraz ze przyjaciółkami Martą i Sandrą.

Uciekałyśmy przed czymś co miało nastąpić.

Przed czymś złym.

Biegłam przez plażę ale na jej końcu była ślepa uliczka.

Było to pomieszczenie , bardzo ciemne .

Przypominało wręcz bunkier.

Podłoga była zalana morską wodą.

Postanowiłyśmy wyjść.

W pewnym momencie widziałam coś na wzór goryla w klatce i wiedziałam że to już nastąpiło.

Miałam wrażenie że przez to każdy na świecie chcąc , nie chcąc stanie się zły.

Wzięłam Sandrę na jedno kolano , a Martę a drugie .

Zaczęłam się unosić w powietrzu aż w chmury .

Zobaczyłam coś co wygląda jak kościsty wąż , który wzbił się w powietrze z ziemi i opadł na nią z powrotem .

Trwało to dość długo bo one strasznie mi ciążyły , ale nie mogłam nic zrobić chciałam je uratować.

W niebie pojawiło się okno.

Przeszłam przez nie i znalazłam się w świecie gdzie każdy był dobry .

Były tam istoty zachowujące się i wyglądające jak ludzie , ale nimi nie byli .

Mieli : takie same ubrania i domy , inne religie i kształt uszu (taki spiczasty) .

Podeszłam do jednego z nich ale kazał mi ubrać liście na uszy .

Zerwałam mlecze z ziemi i włożyłam do uszu .

Natychmiast mnie poprawiono i dano mi młode liście brzozy .

Zeszłam na ziemię i zobaczyłam jak ludzie się zmienili .

Przez ułamek sekundy zobaczyłam swojego brata w banku ze złowrogim uśmiechem .

Było tam na podeście 4 mężczyzn w melonikach składujących złote monety .

Ktoś zobaczył ich w gazecie .

Poszłam do domu przyjaciółki.

Siedziała ona na łóżku i nic nie mówiła .

Podeszłam do niej .

Miała smutny wyraz twarzy .

Nagle wyłonił się jej ojciec.

Wpadłam w zasadzkę.

Uciekłam do łazienki i zamknęłam drzwi .

Spojrzałam na ukośne okno .

Widząc słońce i czyste niebo postanowiłam wrócić do tego miejsca do którego wcześniej uciekłam .

Zobaczyłam przez chwile przez zamknięte oczy korony drzew i przebijające się przez nie słońce .

Nagle spostrzegłam , że ziemia jest blisko dachu koło okna .

Mogłam wyjść.

Byłam w miejscu gdzie były na podwórku :tygrysy , lwy na łańcuchu , lamparty .

Przestraszyłam się tygrysa więc uciekłam na około .

Nagle wyskoczyła lwica na łańcuchu .

Na szczęście otarła mi się tyko głową o dłoń i nic mi nie zrobiła.

Zobaczyłam równo ułożone Hamaki na tym podwórku.

Skakałam z tymi lwami , tygrysami i lampartami z jednego na drugi.

W końcu doskoczyłam do poduszek w kształcie słońca .

Podszedł do mnie mężczyzna ( Hawajczyk ) i spytał o imię i nazwisko .

Odpowiedziałam.

Nie mógł uwierzyć że to ja ( bo ponoć mnie poszukują ci źli ) i że tego dokonałam .

Edited by haruxharu
Link to comment
Share on other sites

Guest cyganicha

Witaj, czytam Twój sen prawie identycznie jak poprzednio opisany. Przesłanie to samo.

Tu masz więcej powiedziane nt zagubienia uczuciowego, emocjonalnego, trudnej sytuacji w sferze uczuciowej. Tu ważne jest Twoje postępowanie, Twoje wybory jakie dokonujesz i dokonasz w najbliższym czasie.

Bo w najbliższej przyszłości dostaniesz szansę poprawy swojej sytuacji jednak to od Ciebie zależy,czy dobrze ją wykorzystasz. Moim zdaniem dobrze byłoby gdybyś wtedy była gotowa do zmiany, do pójścia inna nową drogą i nie powtarzania wcześniejszych doświadczeń. Może warto byłoby dokonać zmiany a ta zmiana zapoczątkowałaby szereg innych, pozytywnych w Twoim życiu.Inne, takie, których teraz się nie spodziewasz, nie myślisz o nich i nie bierzesz pod uwagę.Pozdrawiam cieplutko i powodzenia

Link to comment
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.
Note: Your post will require moderator approval before it will be visible.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...