Jump to content

ojciec, kłótnia, deptak, rodziny, film, zakonnica


pawel116

Recommended Posts

Witam, dzisiaj nad ranem miałem sen. Zaczął się od kłótni z ojcem w moim pokoju. On chciał żebym coś zrobił tak jak on chce, krytykował mnie, a w końcu zaczął mnie pouczać (tak jak robi w rzeczywistości). Pamiętam, że się mu sprzeciwiłem, na co on zareagował bardzo gwałtownie. Zwyzywał mnie i uderzył, nie pamiętam czy mu oddałem, ale chyba tak. Nie wytrzymałem psychicznie po prostu. Potem znalazłem się z ojcem na miejskim deptaku. Ja szedłem pieszo, on jechał rowerem przede mną, nie odwracał się wcale, był na mnie obrażony. Na dworze panował półmrok. W dodatku nad miasto nadciągnęła ciemna chmura, wszyscy obawiali się deszczu. Atmosfera była niespokojna. Ku mojemu zdziwieniu deptak był zupełnie pusty, jedynie co jakiś czas przechodziły tamtędy jakieś rodziny. Jedna z rodzin szła kilkanaście metrów przede mną. Gdy doszliśmy do końca deptaku, ojciec spotkał jakiegoś kolegę i zatrzymał się, żeby z nim porozmawiać. Zobaczyłem ekipę filmową, która ogradzała plac wstęgami. Okazało się, że w tym miejscu kręcone są sceny do filmu, podano nawet tytuł, ale ja go nie zapamiętałem. W związku z tym uniemożliwione zostało przejście. Mnie udało się w ostatniej chwili przejść, natomiast ojciec z kolegą zostali po drugiej stronie i nadal rozmawiali. Popatrzyłem chwilkę, po czym skręciłem w pobliską ulicę i udałem się na spacer. W oddali zobaczyłem starszą zakonnicę ubraną w szary habit, która szła szybkim krokiem w moją stronę. Widać było, że gdzieś się spieszyła. Chciała przejść przez deptak. Minęła mnie i doszła do skrzyżowania, zobaczyła ekipę filmową i przystanęła. Po chwili zawróciła. Kiedy mnie mijała, zaczepiłem ją i powiedziałem:

- Przepraszam, tam kręcą film i nie można przejść, musi siostra pójść naokoło.

Ona na to uśmiechnęła się i odpowiedziała grzecznie:

- Właśnie wiem, dziękuję bardzo.

 

Siostra wyglądała na bardzo miłą, miała przyjemny głos. Kiedy odeszła, stanąłem w miejscu i zacząłem o niej myśleć. Zaimponowała mi swoją postawą. Chwilę później sen się skończył.

 

Proszę o interpretację.

Link to comment
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.
Note: Your post will require moderator approval before it will be visible.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...