pawel116 Napisano 23 Listopada 2011 Napisano 23 Listopada 2011 Witam, dzisiaj nad ranem miałem sen. Zaczął się od kłótni z ojcem w moim pokoju. On chciał żebym coś zrobił tak jak on chce, krytykował mnie, a w końcu zaczął mnie pouczać (tak jak robi w rzeczywistości). Pamiętam, że się mu sprzeciwiłem, na co on zareagował bardzo gwałtownie. Zwyzywał mnie i uderzył, nie pamiętam czy mu oddałem, ale chyba tak. Nie wytrzymałem psychicznie po prostu. Potem znalazłem się z ojcem na miejskim deptaku. Ja szedłem pieszo, on jechał rowerem przede mną, nie odwracał się wcale, był na mnie obrażony. Na dworze panował półmrok. W dodatku nad miasto nadciągnęła ciemna chmura, wszyscy obawiali się deszczu. Atmosfera była niespokojna. Ku mojemu zdziwieniu deptak był zupełnie pusty, jedynie co jakiś czas przechodziły tamtędy jakieś rodziny. Jedna z rodzin szła kilkanaście metrów przede mną. Gdy doszliśmy do końca deptaku, ojciec spotkał jakiegoś kolegę i zatrzymał się, żeby z nim porozmawiać. Zobaczyłem ekipę filmową, która ogradzała plac wstęgami. Okazało się, że w tym miejscu kręcone są sceny do filmu, podano nawet tytuł, ale ja go nie zapamiętałem. W związku z tym uniemożliwione zostało przejście. Mnie udało się w ostatniej chwili przejść, natomiast ojciec z kolegą zostali po drugiej stronie i nadal rozmawiali. Popatrzyłem chwilkę, po czym skręciłem w pobliską ulicę i udałem się na spacer. W oddali zobaczyłem starszą zakonnicę ubraną w szary habit, która szła szybkim krokiem w moją stronę. Widać było, że gdzieś się spieszyła. Chciała przejść przez deptak. Minęła mnie i doszła do skrzyżowania, zobaczyła ekipę filmową i przystanęła. Po chwili zawróciła. Kiedy mnie mijała, zaczepiłem ją i powiedziałem: - Przepraszam, tam kręcą film i nie można przejść, musi siostra pójść naokoło. Ona na to uśmiechnęła się i odpowiedziała grzecznie: - Właśnie wiem, dziękuję bardzo. Siostra wyglądała na bardzo miłą, miała przyjemny głos. Kiedy odeszła, stanąłem w miejscu i zacząłem o niej myśleć. Zaimponowała mi swoją postawą. Chwilę później sen się skończył. Proszę o interpretację. Cytuj
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.
Uwaga: Twój wpis zanim będzie widoczny, będzie wymagał zatwierdzenia moderatora.