Jump to content

Prosze o pomoc w interpretacji...


ar3k

Recommended Posts

Witam!! Mam problem z interpretacja moich snow ktore kilkakrotnie snily mi sie gdy bylem maly...

W pierwszym z nich budzilem sie w srodku nocy w swoim pokoju, bylo strasznie ciemno i co chwile pokoj rozswietlaly blyskawice, a za oknem szalala burza... po chwili okno w pokoju otwieralo sie i "cos" czego nie jestem w stanie okreslic wyciagalo mnie z lozka za rece i w momecie gdy czesciowo bylem juz za oknem sen sie urywal i sie budzilem...

 

W drugim snie uciekam dosc waska kamienista droga(do dzis nie moge tej drogi przypisac do zadnej drogi ktora znam...)z grupka nieznajomych mi osob(jest ich 6) przed czyms czego tak jak we wczesniejszym snie nie jestem w stanie okreslic.... sen ten snil mi sie kilkakrotnie i roznie sie konczyl... urywal sie kiedy mialem dwie drogi ucieczki 1)prosto 2)skrecic w prawo... ostatni raz kiedy mi sie snil pobieglem prosto i zostalem zlapany przez to "cos", a reszta osob o ktorych wczesniej wspominalem skrecila w prawo...

 

Trzeci sen ktory chyba najbardziej mnie przerazil jest dosc dziwny... snilo mi sie ze wybiegam z domu strasznie przerazony, przeskakuje przez barierke od schodow i teraz najdziwniejsze... z pod ziemi wylania sie moj dziadek(swietej pamieci... lecz nie pamietam czy snilo mi sie to kiedy ten dziadek jeszcze zyl...) lapie mnie w ramiona i sen sie konczy...

 

Sa ta trzy sny ktore pamietam tak szczegolowo... inne sny ktore mi sie snily najczesciej zapominalem zaraz po przebudzeniu...

 

Jezeli ktos byl by w stanie pomoc mi w ich interpretacji byl bym bardzo wdzieczny...

Link to comment
Share on other sites

Wyjaśnię Ci te sny, ale z góry mówię, że opisywane sytuacje będą raczej już nieaktualne. Zbyt dużo czasu minęło, skoro piszesz, że wszystko to Ci się śniło, gdy byłeś mały.

 

Pierwszy sen mówił o nagłych zmianach. Było "burzliwie". Otworzyły się przed Tobą nowe perspektywy, do realizacji których zostałeś zmuszony. Mogło chodzić o szkołę, jeśli sen miałeś na jej początku.

 

Drugi sen był odzwierciedleniem ucieczki przed długotrwałymi problemami. Kiedy podążałeś cały czas tą drogą, to coś Cię dopadało (ten "stwór" to właśnie goniące Cię kłopoty i zmartwienia), ale kiedy wstępowałeś na drogę "prawa" (byłeś grzeczny jednym słowem), wszystko się układało. Można iśc też innym tropem - prawa strona jako stałość, sprawiedliwość oznaczająca ojca. Chociaż to może być już nadinterpretacja, a nie znam Twojej sytuacji ;)

 

W trzecim śnie przeskakujesz przez barierkę, zamiast zejś po schodach - byłeś niecierpliwy, chciałeś zrobić wszystko szybciej od innych, ale robiłeś to po łebkach. Może po prostu musiałeś z czymś się spieszyć. Te całe nerwy to właśnie szalony pośpiech.

lapie mnie w ramiona i sen sie konczy...

W takim sensie, że to było czułe? Wtedy by to znaczyło, że to, co miałeś do zrobienia zostało wykonane i wszystko wróciło do normy.

Link to comment
Share on other sites

Guest
This topic is now closed to further replies.
×
×
  • Create New...