Jump to content

Pająk, Małpa, Ciocia.


Pati172

Recommended Posts

Witam

Dzisiaj miałam dość dziwny sen i postanowiłam go opisać bo jestem strasznie ciekawa co oznacza tym bardziej, że bardzo rzadko zdarza mi się zapamiętywać sny.

 

A więc mój sen zaczął się (prawdopodobnie) od tego, że szłam schodami na strych (często chodzę tam powiesić pranie) i kiedy weszłam zobaczyłam na oknie coś co budziło we mnie lęk i zaciekawienie. Było wielkie, włochate i ciemne przypominające wyglądem pająka unieruchomionego w pajęczynie. Podeszłam kilka kroków bliżej z ciekawości myśląc, że to ogromny pająk. W tym momencie ten "niby" pająk w jakiś sposób przeobraził się w małpę. Była wielkości trochę większej kapucynki, miała poczochrane, zniszczone futro i wyglądała przerażająco. Kiedy "odczepiła" się od okna zaczęła mnie gonić. Ja byłam bardzo przestraszona, uciekałam schodami na dół, przeskakując po kilka schodów, można nawet powiedzieć, że zjeżdżałam z poręczy aby jej uciec bo była dużo zwinniejsza ode mnie. Kiedy dotarłam do drzwi, zdążyłam je za sobą zamknąć (mieszkam w domu dwu rodzinnym, ja z ciocią mieszkam na dole, a jej syn z rodziną na górze, klatka schodowa łączy te dwa piętra i prowadzi na strych jak i do piwnicy. Pewnie te informacje są niepotrzebne ale w regulaminie pisało aby wszystko dokładnie opisywać). Kiedy zamknęłam za sobą drzwi, ta małpa siłowała się z nimi próbując je otworzyć. Kiedy tak się z nią siłowałam, pojawiła się moja ciocia u której mieszkam i która jest moim prawnym opiekunem. Prosiłam ją o pomoc mówiąc jej, że już nie dam rady, że ta małpa zaraz się tu dostanie i chce zrobić mi coś złego. Ciocia jednak nie zareagowała na to, tzn. powiedziała tylko coś w stylu, że to nic takiego i mam się tym nie przejmować, po czym odeszła dalej. Dokładnie nie pamiętam co takiego powiedziała ale miałam wrażenie, że kompletnie się tym nie przejęła, uznając to chyba za coś normalnego. Nie pomogła mi w trzymaniu tych drzwi przez co tej małpie udało się je trochę uchylić i wsadzić głowę pomiędzy drzwi. Z desperacji uderzyłam tą małpę z pięści w twarz co minimalnie ją osłabiło i dało mi przewagę aby domknąć te drzwi. Siłowałam się z nią jeszcze jakiś czas i byłam strasznie przerażona czując, że chce mi zrobić coś złego. Powiem jeszcze, że ta małpa nie wyglądała... jak by to powiedzieć, na "prawdziwą małpę". Przypominała mi jakby ożywioną maskotkę o okropnym wyrazie twarzy, strasznie rozzłoszczoną i dużo silniejszą ode mnie. Dalszej części snu nie pamiętam, wydaje mi się jednak, że uciekałam przed nią na dwór ale tego pewna nie jestem.

Na marginesie powiem jeszcze, że mam 19 już prawie 20 lat z ciocią mieszkam pod jednym dachem od 13 lat, przed spaniem nie oglądałam żadnych horrorów o małpach (w ogóle nic nie oglądałam, a nawet jakby to horrory nigdy nie wpływały w żaden sposób na mój sen).

Bardzo proszę o interpretację tego snu i z góry bardzo dziękuje;)

Pozdrawiam Pati

Link to comment
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.
Note: Your post will require moderator approval before it will be visible.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...