Jump to content

co jeść ,aby zdrowo żyć?


Recommended Posts

witajcie !Chciałabym,abyście wypowiedzieli się na ten temat ,ponieważ jest dla mnie ważny ,muszę go wykorzystać w mojej pracy pisemnej .

 

 

Pozdrawiam :)

Link to post
Share on other sites

bez cukrów możemy żyć ale bez tłuszczów to nie np omega 3

a tak to po za tym warzywa i owoce na surowo

oczywiście bez chemi unikać jej jak diabeł święconej wody

zwłaszcza aspartamu i glutaminian sodu

Link to post
Share on other sites

najlpeije swoje z ogrodka, warzywa i owowce, plus ryby. wszystkiego po trochu,byle bacznie czytac etykiety bo teraz nei ma owoboc i warzy w w klepach tylko mutatnty genetyczne.

Link to post
Share on other sites
Guest Vampirella

Takie domowe jedzenie najlepiej ... jak najmniej chemii, najlepiej to na co mamy ochotę, bo organizm też nam może podpowiedzieć, czego akurat potrzebuje.

Jak już spróbujesz np. takich prawdziwych jajek od kury która sobie grzebie w piasku, cały dzień jest na świeżym powietrzu, to na te z hipermarketu z klatkowego chowu nie spojrzysz ... serio ja tak mam, to samo z mlekiem z kartona uht, ono ma taki dziwny posmak, może ktoś się i do tego potrafi przyzwyczaić, ale z takim prawdziwym mlekiem nie może się równać, smak jest kompletnie inny.

A poza tym warzywa, owoce najlepiej z ogródka, nie te super-hiper idealne ze sklepów, które są identyczne niemal od linijki, jeśli już to te tylko troszkę nieforemne, wtedy istnieje mniejsze prawdopodobieństwo, że je chemią traktowano i innymi polepszaczami.

 

A ogólnie to najlepiej jeść wszystko i tłuszcze i cukry są też potrzebne, polecam ten link poniżej :D

 

nigella.th.jpg

 

Uploaded with ImageShack.us

Edited by Vampirella
Link to post
Share on other sites
Guest Vampirella

No trzeba ... ja to tak ze swojej perspektywy pisałam, bo serio teraz mam wypaczony smak może przez to, że się kiedyś takiego właśnie jedzenia próbowało :)

Link to post
Share on other sites

kiszona kapusta :rotfl: buraczki, ziemniaczki, marchewka, pietruszka, jabłuszka, gruszeczki, czerwone porzeczki, :rotfl:

wszystko co wyrosło w ogródku, co znalezione w lesie: jagody jeżyny grzyby, orzechy laskowe mniam...

a od czasu do czasu i mięsko się przyda, byle nie napakowane hormonami. :_kwadr:

Link to post
Share on other sites
  • 1 year later...
ezoteryczna89
Jak dla mnie ważne też jest 'jak' jeść :) o odpowiednich porach a nie na przykład podjadanie po 22 :D

Jeść ryby, warzywa ,zboża ale uważam ,że jeden dzień powinien być dla uciechy i pozwolić sobie na wieeelkie ciacho :)

 

Zgadzam się z Kometa92 :)

Najważniejsze jest to żeby jeść zdrowo, o zdrowych porach, a raz na jakiś czas można sobie pozwolić na odrobinę szaleństwa :)

Link to post
Share on other sites
  • 3 months later...
aquarius8

Jesli sluchasz swojego ciala, wiesz, co jest dla Ciebie dobre. Jezeli po zjedzeniu czegos czujesz sie dobrze, to jest dla Ciebie.

Moje zasady : Staram sie jesc czesto, co 2 do maksymanie 3 godzin, ale niewielkie porcje.

Unikam zywnosci przetwozonej, cukru, im mniej skomplikowany posilek tym lepiej

2 litry wody mineralnej niegazowanej dziennie.

 

Od jakiegos czasu zaczelam sie interesowac tym, co jem I wprowadzilam do diety

olej kokosowy

siemie lniane

spiruline

migdaly, wczesniej moczone w wodzie

gorzka czekolada, minimum 85% kakao

Link to post
Share on other sites
  • 1 year later...

Uwielbiam ryby, owoce i warzywa na na tych produktach opieram swoją kuchnię. Uwielbiam także pikantne i słone potrawy, i choć sporo solę to zawsze mam...niedociśnienie. Bez kawy czy coli zasnęłabym na stojąco. Moim zdaniem, najlepiej jeść "z głową", wtedy może unikniemy ryzyka choroby, chociaż w minimalnym stopniu.

Link to post
Share on other sites
  • 9 months later...

Jeść wszystko z umiarem, ale przede wszystkim nauczyć się czytać etykiety na produktach. Ja wybieram produkty, w których lista składników jest jak najmniejsza. Wybieram produkty bez glutaminianów. W składzie wolę też cukier zamiast syropu glukozowo -fruktozowego ;)

Link to post
Share on other sites

Czego byśmy nie jedli, i tak już jesteśmy mutantami naszych dziadków. A z następnych pokoleń powstaną cyborgi. Taki świat sobie sami konstruujemy. Ponoć w imię nauki i dla lepszego jutra naszych dzieci. Jesteśmy cząstką cudownej cywilizacji.

Link to post
Share on other sites
  • 1 month later...

ja ostatnio staram się zwracać większą uwagę na to żeby producenci żywności, którą kupuję byli nasi, lokalni, tutaj znalazłam wiele opcji producentów, których wcześniej nie znałam SPAM Myślę, że warto trochę poszperać, po to żeby mieć pewność, że spożywa się produkty dobrej jakości :)

Edited by Ismer
SPAM
Link to post
Share on other sites
  • Administrator

A to jest Twoja działalność patriotyczna? Bo te firmy wcale nie gwarantują produktów dobrej jakości, to są po prostu polskie firmy, które oferują artykuły spożywcze a w porywach i przemysłowe, np. domestos. A domestos nie jest eko a i wypić się go nie da :(

A poza tym, czego byśmy nie jedli to już dziś nie mamy żadnej gwarancji, że coś niewłaściwego w żywności nie siedzi. Cywilizacja zniszczyła wszelkie "eko - zdrowe - żywności". Wybuchy jądrowe i zanieczyszczenie środowiska, nawożenie, pestycydy, GMO, etc.etc.

We wszystkim jest coś i pozostaje tylko pytanie "ile" - więcej czy mniej.

Ostatnio kupiłam pomidory, normalne, polskie, polne, czerwoniutkie i bardzo dobre w smaku. Nie zeżarłam wszystkich, zostały na talerzu, razem z kartofelkami. Po godzinie te resztki były niebieskie.

Link to post
Share on other sites
  • 4 months later...

JA jem dużo, i aktywnie spedzam czas, a moje samopoczucie jest w swietnym stanie, mieso, warzywa, jem doslownie wszystko, unikam chemii :) Piję głownie wyciskane soki z wyciskarki, wode i mleko

Edited by Okrokhor
Link to post
Share on other sites
  • 1 month later...
Guest Asmic

Żeby żyć zdrowo trzeba po prostu jeść mało i nie za często (ja jem 2-3 razy dziennie), taka jest moja rada. Ja np. mam w nawyku odkrawać tłuste części wędlin, boczku itd mało soli, mało tłuszczu..wszystko co prowadzi do śmierci w większych dawkach. Nic więcej nie potrzeba do tego by być szczupłym i zdrowym. Czemu takie rady? Ano bo to są rady zaczerpnięte z doświadczeń a nie teorii. :) Od parunastu lat stosuję się do tego co tu wymieniłem. Efekt? Zero tłuszczu w ciele, ładnie dzięki temu widać mięśnie. Nigdy nie choruję...moją najpoważniejszą chorobą była jednodniowa gorączka z wymiotami, która zaatakowała mnie w połowie dnia i ślad po tej chorobie zaginął rankiem następnego dnia. Koszt kuracji jedna tabletka polopiryny S :) . Zazwyczaj tyle trwa u mnie choroba, która zdarza się raz na 3-4 lata. Ale to jest wina groźniejszych wirusów atakujących z zewnątrz, z którymi mamy czasem styczność. Kolejnym zjawiskiem jest spowolniony proces starzenia się.. ktoś kto mnie znał w liceum po 11 latach gdy mnie spotkał mówił, że czas dla mnie stanął. Gdzie inni to się dawno poniszczyli, pomarszczyli, postarzeli, roztyli itd

 

Taka uwaga... dzięki temu mogę jeść dużo w różnych okolicznościach bez obawy, że przytyję bo przemiana materii też mi przyspieszyła masakrycznie od prawie samego początku!! Organizm szybciej i lepiej trawi mniejsze ilości pożywienia dzieki czemu ma potem siły na strawienie większej ilości jedzenia gdy masz np. święta czy impreze :D albo łakomy dzień.

Edited by Asmic
Link to post
Share on other sites
JagodowaTruskawka

U mnie organizm nie tolerowal węglowodanow w duzej ilosci przez co musialam się za siebie wziąc i schudlam 15 kg. Odstawilam chleb i alkohol (piwo) . Jadlam i jem nadal łososia, duzo warzyw, serki wiejski (jem ryz z serka a smietanke daje kotu) Do sałatek oliwa i przyprawy. Nie jem slodyczy ( takich ze sklepu) ale mam w diecie owoce i miod. Im mniej cos przetworzone tym lepiej. Paradoskalnie na tłuszczu i warzywach szybko mozna schudnac. Tak naprawde tycie powoduja cukry a nie tluszcz wiec lepiej go miec w diecie :) Masło tak ale majonez juz nie. Czesto jadam sushi, ryby, mięsa mniej, nie jest ono dla mojego organizmu najlepsze. Makarony sa dobre ale kogos kto ma wysilek fizyczny jak np kolarz. Jak ktos lubi mleko (mi szkodzi) to lepiej kupic takie 3,2% tluszczu a nie odtluszczone. Pic wody ile trzeba(organizm sam powie) najlepiej z cytryna a jak jest okazja to winko czerwone wytrawne. Do tego tez sie trzeba ruszac, zamiast windy pójsc schodami, jak nie ma potrzeby to sie przejsc zamiast jechac autem, zabrac psa na spacer. Generalnie to najlpiej gotowac samemu i nie kupowac gotowych produktow. Orzeszki tez bym dodala do tej listy :) Bardzo sycace. I jeszcze jaja, ale od kur z chowu wolnego.

Link to post
Share on other sites
  • 4 months later...

Jak najbliżej natury. W obecnych czasach wymusza to niestety wiele zachodu. Ja piekę własny chleb na zakwasie, w ogrodzie mam trochę owoców i warzyw, reszty szukam na targowiskach prosto od "chłopa". Teraz zaczyna mnie jeszcze interesować SPAM i tak sobie jakoś staram to odżywianie ulepszyć. A spam jest mniam mniam.

Edited by Ismer
Link to post
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now
×
×
  • Create New...