kompusia Napisano 30 Listopada 2011 Napisano 30 Listopada 2011 Witam, czy ktoś pomoże mi zinterpretować sen. 2 dni temu pokłóciłam się dosyć poważnie ze znajomą..dosyć mocno to przezywam tym bardziej,że ona nie da sobie nic wytłumaczyć.. mam wrażenie,że to co mi się przyśniło mocno jest związane z sytuacją ale nie wiem zupełnie jak do tego podejść... śniło mi się ,że stałam na dosyć dużej plaży..nagle spojrzałam na swoje nogi i zobaczyłam,że w skórę wpijają mi się kleszcze (było ich 5) szybko ich się pozbyłam ale pamiętam,że byłam przerażona ich obecnością na moim ciele. Chwilę po tym jak ich się pozbyłam spojrzałam przed siebie i ujrzałam moją koleżankę idącą w moim kierunku (we śnie miałam świadomość,że jesteśmy pokłócone) nagle w miejscu, w którym ona była zerwała się burza piaskowa co sprawiło,że ona zaczęła krzyczeć b nie widziała gdzie idzie.Najdziwniejsze było to,że ten piasek szala wokół niej a ja stałam w miejscu ,że byłam zupełnie bezpieczna. Koleżanka moja w całym tym piaskowym amoku wpadła nagle do ogromnej dziury ,której przez tą burzę nie zauważyła..pojawił się jej obecny chłopak,który włożył do tej dziury rękę aby jej pomóc ale za chwile ją wyciągnął i zniknął nie udzieliwszy jej tej pomocy.Piasek opadł w chwili gdy on zniknął a ona została w tej dziurze. Ja stałam i patrzyłam na ukąszenia po kleszczach i na tą dziurę w której już ie widziłam koleżanki ale wiedziałam,że gdzieś tam jest... CO to może oznaczać???? pomóżcie... dzień wcześniej śniło mi się ogromne zielone drzewo z pięknymi różowymi kwiatami które wyrosło w moim domu!!!!! pozdrawiam... Cytuj
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.
Uwaga: Twój wpis zanim będzie widoczny, będzie wymagał zatwierdzenia moderatora.