Jump to content

Kochana Cyganiszko!


jass
 Share

Recommended Posts

Kochana Cyganiszko!

 

Znów zwracam się o prośbę do Ciebie o interpretację mojego snu. No i sen ten , jak wszystkie pozostałe, które mi interpretowałaś dotyczy tematu mojego i byłego partnera.

sen: Idziemy razem z byłym partnerem gdzieś pustą ulicą, jakby obok starych fabryk, magazynów, przejściem wzdłuż budynków, raz schodami w dół, raz w górę.... jest szaro, ponuro, pusto, cicho.... Rozmawiamy o jego problemach z zębami. Był u dentysty i chciał wyrwać ząb, który ma chory i bardzo go boli i myślał,że tak będzie najlepiej, aby się go pozbyć raz na zawsze, mieć święty spokój. Ale mówi, że stomatolog poradziła mu aby tego zęba nie wyrywać bo można go wyleczyć, i że się da, że będzie zdrowy, że wyrwanie to ostateczność; ale będzie musiał poświęcić temu czas... Stwierdził,że spróbuje go leczyć ale będzie musiał przylecieć znów w następnym tygodniu na wizytę ... I pyta co ja na to, co o tym myślę, o jego decyzji, chce znać moje zdanie, tak jakby chciał potwierdzenia ode mnie o słuszności swojej decyzji, pyta czy mi to nie przeszkadza... No ja jestem jakby obojętna na jego problemy z zębem, mówię ,że to jego decyzja i jeśli taką podjął to ok, ja nie mam nic przeciwko aby przyleciał i się zatrzymał u nas (w naszym domu, u mnie i dzieci).... Później jesteśmy w domu, przyszykowałam kolację, stół jest zastawiony. Oprócz nas jest też nasz bliski przyjaciel, który przyjechał po długiej podróży. ( W rzeczywistości jest to bliska nam osoba, która życzy nam jak najlepiej. Przyjaciel, z którym mój były partner jako jedynym utrzymuje kontakt, zwierza się, opowiada o swoim obecnym życiu). Wracając do snu: W pewnym momencie, ten przyjaciel ściąga buty, skarpetki mówiąc,że ma bardzo zmęczone nogi po podróży, że muszą mu odpocząć i ku mojemu zdziwieniu bierze ze stołu bardzo duże plastry tłustej szynki i okłada sobie nimi stopy, mówiąc,że daje mu to ukojenie... Patrzę na to z dużym niesmakiem, jakby obrzydzeniem, ale próbuje to znieść aby mój były partner nie stwierdził,że jestem nie miła dla gości, że marudzę,że się czepiam.. Lecz nie wytrzymując mówię mu,że przesadził bo przecież nie je mięsa i co ja z tym później zrobię, kto to zje, że będę musiała wyrzucić, że to marnowanie jedzenia. W pokoju, w którym jesteśmy jest raczej mało oświetlony, panuje taki półmrok, pali się chyba świeca na stole...

 

Bardzo Cię proszę Kochana Cyganiszko o interpretację, mając nadzieję,że i tym razem podsycisz płomień mojej wewnętrznej nadziei, że wszystko zmierza ku temu ,że się z byłym partnerem zejdziemy, pogodzimy, że do mnie wróci. Oczywiście, przyjmuję każdą interpretację, nawet jeśli jest mniej korzystna dla mnie. No i oczywiście ,nie chce Cię obarczać i czynić odpowiedzialną za swój los, ale to chyba sobie już poprzednim razem wyjaśniłyśmy :)

Pozdrawiam gorąco i z góry dziękuję!!!

Link to comment
Share on other sites

Guest cyganicha

Witaj Kochana :)))

 

raz schodami w dół, raz w górę.... jest szaro, ponuro, pusto, cicho.... Rozmawiamy o jego problemach z zębami. Był u dentysty i chciał wyrwać ząb, który ma chory i bardzo go boli i myślał,że tak będzie najlepiej, aby się go pozbyć raz na zawsze, mieć święty spokój.

To dotyczy tego co było i tego co jest. Myślał, że Wasze rozstanie będzie z korzyścią dla niego. A męczy się cały czas. Psychicznie dręczą go wyrzuty sumienia ale i odczuwa brak Ciebie. Sam jakby do końca nie wiedział co robić dalej z uczuciem do Ciebie i Waszą relacją. W którą stronę pójść.

 

Ale mówi, że stomatolog poradziła mu aby tego zęba nie wyrywać bo można go wyleczyć, i że się da, że będzie zdrowy, że wyrwanie to ostateczność; ale będzie musiał poświęcić temu czas... Stwierdził,że spróbuje go leczyć ale będzie musiał przylecieć znów w następnym tygodniu na wizytę ...

Tu masz dokładną odpowiedź na możliwości jakie przed Wami, przed nim stoją. Nie chce całkowicie zakończyć Waszej relacji. Chce zacząć uleczać Wasz związek, Wasze relacje. Da szansę uczuciom. I dlatego

 

pyta co ja na to, co o tym myślę, o jego decyzji, chce znać moje zdanie, tak jakby chciał potwierdzenia ode mnie o słuszności swojej decyzji, pyta czy mi to nie przeszkadza... No ja jestem jakby obojętna na jego problemy z zębem, mówię ,że to jego decyzja i jeśli taką podjął to ok, ja nie mam nic przeciwko aby przyleciał i się zatrzymał u nas (w naszym domu, u mnie i dzieci)....

Czyli nie masz nic przeciwko temu, by wrócił. Może się zatrzymać w Waszym domu. On "bada grunt". Myśli o tym, czy mu wybaczysz, czy ma drogę powrotu do Ciebie, czy dasz mu następną szansę.

 

W pewnym momencie, ten przyjaciel ściąga buty, skarpetki mówiąc,że ma bardzo zmęczone nogi po podróży, że muszą mu odpocząć i ku mojemu zdziwieniu bierze ze stołu bardzo duże plastry tłustej szynki i okłada sobie nimi stopy, mówiąc,że daje mu to ukojenie... Patrzę na to z dużym niesmakiem, jakby obrzydzeniem, ale próbuje to znieść aby mój były partner nie stwierdził,że jestem nie miła dla gości, że marudzę,że się czepiam.. Lecz nie wytrzymując mówię mu,że przesadził bo przecież nie je mięsa i co ja z tym później zrobię, kto to zje, że będę musiała wyrzucić, że to marnowanie jedzenia. W pokoju, w którym jesteśmy jest raczej mało oświetlony, panuje taki półmrok, pali się chyba świeca na stole...

Twój partner - były partner - zmęczony po tej podróży. Zmęczony po nieobecności w domu. Zmęczony tym wszystkim co przeszedł po Waszym rozstaniu.Masz żal do partnera, jest Tobie smutno. Powiesz o swoich odczuciach, o zawiedzionych nadziejach, o żalu. Wszystko co Cie dręczy, co sprawiło ból, powiesz. Pali się świeca, płonie Wasza miłość. Teraz od Ciebie będzie zależało wszystko to co będzie dalej. Czy dasz mu szansę i czy potrafisz zapomnieć? Odpowiedz sobie sama i daj odp jemu jak wróci. Z tego snu wynika, że wróci.

 

Bardzo Cię proszę Kochana Cyganiszko o interpretację, mając nadzieję,że i tym razem podsycisz płomień mojej wewnętrznej nadziei, że wszystko zmierza ku temu ,że się z byłym partnerem zejdziemy, pogodzimy, że do mnie wróci. Oczywiście, przyjmuję każdą interpretację, nawet jeśli jest mniej korzystna dla mnie. No i oczywiście ,nie chce Cię obarczać i czynić odpowiedzialną za swój los, ale to chyba sobie już poprzednim razem wyjaśniłyśmy :)

Pozdrawiam gorąco i z góry dziękuję!!!

Wszystko wyjaśniłyśmy sobie :) Dziękuje Ci pięknie :*** Pozdrawiam cieplutko i wszystkiego co najwspanialsze życzę. Samych przyjemnych zdarzeń oraz spełnienia najskrytszych Twoich marzeń :)

Link to comment
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.
Note: Your post will require moderator approval before it will be visible.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

 Share

×
×
  • Create New...