Skocz do zawartości

Potrzebującym


Rekomendowane odpowiedzi

Napisano

Prosiłem Boga...

 

Prosiłem Boga o danie mi mocy do osiągnięcia powodzenia

- uczynił mnie słabym

abym się nauczył pokornego posłuszeństwa.

 

Prosiłem o zdrowie dla dokonania wielkich czynów

- dał mi kalectwo

ażebym robił rzeczy lepsze.

 

Prosiłem o bogactwo, ażebym mógł być szczęśliwym

- dał mi niemoc

abym odczuwał potrzebę Boga.

 

Prosiłem o towarzysza, ażebym nie żył samotnie

- dał mi serce

abym mógł kochać wszystkich braci.

 

Prosiłem o radość

- a otrzymałem życie

abym mógł cieszyć się wszystkim.

 

Niczego nie otrzymałem, o co prosiłem

ale dostałem wszystko to, czego się spodziewałem.

Prawie na przekór sobie

moje modlitwy nie sformułowane zostały wysłuchane.

 

Jestem pośród wszystkich ludzi najhojniej obdarowany.

 

 

[Anonimowy tekst wyryty na tablicy z brązu w instytucie rehabilitacyjnym w Nowym Jorku]

Napisano

We śnie szedłem brzegiem morza z Panem, oglądając na ekranie nieba całą przeszłość mego zycia. Po każdym z minionych dni zostawały na piasku dwa ślady - mój i Pana. Czasem jednak widziałem tylko jeden ślad odciśnięty w najcięższych dniach mego życia. I rzekłem: "- Panie, postanowiłem iść zawsze z Tobą, przyrzekłeś być zawsze ze mną; czemu zatem zostawiłeś mnie samego wtedy, gdy mi było tak ciężko?" Odrzekł Pan: "- Wiesz synu, że Cię kocham i nigdy Cię nie opuściłem. W te dni, gdy widziałeś jeden tylko ślad, ja niosłem Ciebie na moich ramionach".

 

[Anonim brazylijski]

Napisano

Szkoda, że nie można powielać postów.

 

Twoje ze względu na ich wartość powinny znajdować się jednocześnie w kilku działach.

 

:_kwiatek:

Napisano

Caliah, żadna w tym moja zasługa :wstydnis:

 

To tylko to, na co kiedyś natrafiłam sama i bardzo mi to wtedy ogrzało serce. Może komuś kiedyś pomoże tak, jak pomogło mi. :)

  • 1 rok później...
Napisano (edytowane)

,,We śnie szedłem brzegiem morza z Panem, oglądając na ekranie nieba całą przeszłość mego zycia. Po każdym z minionych dni zostawały na piasku dwa ślady - mój i Pana. Czasem jednak widziałem tylko jeden ślad odciśnięty w najcięższych dniach mego życia. I rzekłem: "- Panie, postanowiłem iść zawsze z Tobą, przyrzekłeś być zawsze ze mną; czemu zatem zostawiłeś mnie samego wtedy, gdy mi było tak ciężko?" Odrzekł Pan: "- Wiesz synu, że Cię kocham i nigdy Cię nie opuściłem. W te dni, gdy widziałeś jeden tylko ślad, ja niosłem Ciebie na moich ramionach".

 

[Anonim brazylijski]

 

 

 

 

 

 

Znam ten tekst,przeczytałam go kiedyś,dawno temu gdy było mi bardzo ciężko w życiu. Przeczytałam i popłakałam się,a później poczułam ulgę,a wszystkie problemy i kłopoty stały się ,, lżejsze,,Tak jakby ktoś zdjął ciężar z moich ramion.

Edytowane przez czarodziejka9
Napisano (edytowane)

Przytocze tu słowa DESIDERATY z 1692 roku znalezione w małym kościołku w Baltimore,ktore nie straciły nic ze swojej aktualności. Mozna je potraktować jako ,, receptę na szczęście,,

 

Krocz spokojnie wśród zgiełku i pośpiechu - pamiętaj jaki pokój może być w ciszy, tak dalece jak to możliwe, nie wyrzekając się siebie, bądź w dobrych stosunkach z innymi ludźmi.

 

Prawdę swą głoś spokojnie i jasno, słuchaj też tego co mówią inni, nawet głupcy i ignoranci, oni też mają swą opowieść. Jeśli porównujesz się z innymi możesz stać się próżny lub zgorzkniały, albowiem zawsze będą lepsi i gorsi od ciebie. Ciesz się zarówno swymi osiągnięciami jak i planami. Wykonuj z sercem swą prace, jakkolwiek by była skromna. Jest ona trwałą wartością w zmiennych kolejach losu.

 

Zachowaj ostrożność w swych przedsięwzięciach - świat bowiem pełen jest oszustwa. Lecz niech ci to nie przesłania prawdziwej cnoty, wielu ludzi dąży do wzniosłych ideałów i wszędzie życie pełne jest heroizmu.

 

Bądź sobą, a zwłaszcza nie zwalczaj uczuć: nie bądź cyniczny wobec miłości, albowiem w obliczu wszelkiej oschłości i rozczarowań jest ona wieczna jak trawa. Przyjmuj pogodnie to co lata niosą, bez goryczy wyrzekając się przymiotów młodości. Rozwijaj siłę ducha by w nagłym nieszczęściu mogła być tarczą dla ciebie.

 

Lecz nie dręcz się tworami wyobraźni. Wiele obaw rodzi się ze znużenia i samotności. Obok zdrowej dyscypliny bądź łagodny dla siebie. Jesteś dzieckiem wszechświata, nie mniej niż gwiazdy i drzewa masz prawo być tutaj i czy jest to dla ciebie jasne czy nie, nie wątp, że wszechświat jest taki jaki być powinien.

 

Tak więc bądź w pokoju z Bogiem cokolwiek myślisz o jego

istnieniu. I czymkolwiek się zajmujesz i jakiekolwiek są twoje pragnienia: w zgiełku ulicznym, zamęcie życia zachowaj pokój ze swą duszą. Z całym swym zakłamaniem, znojem i rozwianymi marzeniami ciągle jeszcze ten świat jest piękny.

Bądź uważny, staraj się być szczęśliwy.

Edytowane przez czarodziejka9

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.
Uwaga: Twój wpis zanim będzie widoczny, będzie wymagał zatwierdzenia moderatora.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...