Skocz do zawartości

Cechy ludzi, którzy akceptują siebie (Hamachek)


Rekomendowane odpowiedzi

Napisano

Na wczorajszych zajęciach omawialiśmy m.in. poniżej wymienione cechy. Pomyślałem, że każdy powinien się z nimi zapoznać i przemyśleć w odniesieniu do swojego życia : )

 

CECHY LUDZI, KTÓRZY AKCEPTUJĄ SIEBIE:

 

Człowiek o silnej samoakceptacyjnej postawie prezentuje następujący obraz zachowań:

 

1. Mocno wierzy w pewne wartości i zasady i gotów jest ich bronić nawet wbrew stanowczej opinii grupy. Czuje się jednak na tyle pewnie, ze potrafi je zmienić, jeżeli nowe doświadczenia i dowody wykażą, ze był w błędzie.

2. Jest zdolny postępować według własnego rozeznania, bez przesadnego poczucia winy, jeżeli inni to zganią, i nie żałując tego, co zrobił.

3. Nie traci czasu na gryzienie się tym, co będzie, co się zdarzyło albo, co się właśnie dzieje.

4. Wierzy, ze potrafi dać sobie rady nawet w obliczu błędów i niepowodzeń.

5. Czuje się równy innym jako człowiek, ani lepszy ani gorszy, niezależnie od różnic w poszczególnych zdolnościach, ad pochodzenia społecznego i postawy innych wobec niego.

6. Przyjmuje za naturalne, ze dla innych jest interesujący, wartościowy, przynajmniej dla tych, których towarzystwo sobie wybiera

7. Potrafi przyjąć pochwały bez pozorów fałszywej skromności i komplementy bez poczucia winy.

8. Opiera się próbom zdominowania go

9. Jest otwarty na pomysły i nie ukrywa, że porusza go szeroki krąg impulsów I pragnień. od złości do kochania, ad smutku do szczęścia, od głębokiej urazy do pełnej akceptacji.

10. Potrafi się szczerze cieszyć bardzo rozmaitymi zajęciami, praca, zabawą, twórczym wyrażaniem siebie, Judzkim towarzystwem i próżnowaniem.

11. Jest wrażliwy na potrzeby innych ludzi, na panujące zwyczaje, a zwłaszcza wie, że nie może być szczęśliwy kosztem innych.

Napisano
Na wczorajszych zajęciach omawialiśmy m.in. poniżej wymienione cechy. Pomyślałem, że każdy powinien się z nimi zapoznać i przemyśleć w odniesieniu do swojego życia : )

 

CECHY LUDZI, KTÓRZY AKCEPTUJĄ SIEBIE:

 

Człowiek o silnej samoakceptacyjnej postawie prezentuje następujący obraz zachowań:

 

1. Mocno wierzy w pewne wartości i zasady i gotów jest ich bronić nawet wbrew stanowczej opinii grupy. Czuje się jednak na tyle pewnie, ze potrafi je zmienić, jeżeli nowe doświadczenia i dowody wykażą, ze był w błędzie.

2. Jest zdolny postępować według własnego rozeznania, bez przesadnego poczucia winy, jeżeli inni to zganią, i nie żałując tego, co zrobił.

3. Nie traci czasu na gryzienie się tym, co będzie, co się zdarzyło albo, co się właśnie dzieje.

4. Wierzy, ze potrafi dać sobie rady nawet w obliczu błędów i niepowodzeń.

5. Czuje się równy innym jako człowiek, ani lepszy ani gorszy, niezależnie od różnic w poszczególnych zdolnościach, ad pochodzenia społecznego i postawy innych wobec niego.

6. Przyjmuje za naturalne, ze dla innych jest interesujący, wartościowy, przynajmniej dla tych, których towarzystwo sobie wybiera

7. Potrafi przyjąć pochwały bez pozorów fałszywej skromności i komplementy bez poczucia winy.

8. Opiera się próbom zdominowania go

9. Jest otwarty na pomysły i nie ukrywa, że porusza go szeroki krąg impulsów I pragnień. od złości do kochania, ad smutku do szczęścia, od głębokiej urazy do pełnej akceptacji.

10. Potrafi się szczerze cieszyć bardzo rozmaitymi zajęciami, praca, zabawą, twórczym wyrażaniem siebie, Judzkim towarzystwem i próżnowaniem.

11. Jest wrażliwy na potrzeby innych ludzi, na panujące zwyczaje, a zwłaszcza wie, że nie może być szczęśliwy kosztem innych.

 

podpisuję się pod tym - cała ja :)

 

swoją drogą genialnie to wszystko ujęte, człowiek który akceptuje siebie i jest pewien swej wartosci :)

Napisano
Czy, aby na pewno? ; )

Przez swą wrodzoną skromnosc - przypuszczam że w większosci się zgadzam :)

 

pzdr

  • 2 tygodnie później...
Gość mahadeva
Napisano

Ciekawe jak jest z akceptowaniem siebie w warunkach obozów koncentracyjnych, łagrów czy chociażby pod rządami dyktatorów.

Napisano

normalnie. Po prostu masz szacunek do siebie i olewasz/omijasz rozkazy strażników, a potem cieszysz się po wojnie z wolnej Polski, po czym umierasz na gruźlicę (Grzesiuk). A pod rządami dyktatorów sprzeciwiasz się nim i zakładasz studencką organizację antyfaszystowską, aż Cię zetną na gilotynie (Sophie Scholl). Nawet w czasach socjalizmu łatwiej akceptować siebie, tylko najwyżej mogą Cię utopić (ks. Popiełuszko).

 

Teraz jest trudniej, bo nie ma z czym walczyć. Spójrz na tych ludzi, którzy jeszcze w PRLu walczyli z systemem, teraz wypowiadają hasła wręcz antypolskie.

Napisano

łe, to się Asperek doczekał.... Chyba nie spodziewał się chłopak, że dyskusja o autoakceptacji zejdzie do tematu łagrów.

 

Ale wracając do tematu zasadniczego wątku, to mnie sie bardzo podoba to :

9. Jest otwarty na pomysły i nie ukrywa, że porusza go szeroki krąg impulsów I pragnień. od złości do kochania, ad smutku do szczęścia, od głębokiej urazy do pełnej akceptacji.

 

Asper, jesteś wielki!

Napisano

Teraz jest trudniej, bo nie ma z czym walczyć. Spójrz na tych ludzi, którzy jeszcze w PRLu walczyli z systemem, teraz wypowiadają hasła wręcz antypolskie.

 

Ludzie sami sobie tworzą wroga. Szukają rzeczy, których ktoś zakazał.

Wystarczy spojrzeć na tych wszystkich dresów i pseudo rastamanów. :)

Zakazany owoc smakuje najlepiej, taka jest ludzka natura.

Gość mahadeva
Napisano

Przypomniało mi się krótkie opowiadanie ze "Śpiewu ptaka" De Mello:

 

WOŁAĆ, BY OCALEĆ I TO BEZ USZCZERBKU

 

Kiedyś przybył prorok do pewnego miasta z zamiarem

nawrócenia jego mieszkańców.

Początkowo ludzie słuchali jego kazań,

ale po trosze zaczęli się oddalać,

tak, że w końcu nie było nikogo,

kto słuchałby słów proroka.

 

Pewnego dnia jakiś przybysz powiedział do proroka:

- Dlaczego ciągle przemawiasz? Nie widzisz,

twe posłannictwo jest niemożliwe?

 

Prorok odpowiedział:

- Na początku miałem nadzieję,

że można ich zmienić. Ale teraz,

jeśli nawołuję nadal, to tylko po to,

by oni mnie nie zmienili.

Napisano

Pierwsze 2 punkty zgadzają się z moją osobą. Już myślałam, ze mi się zdaje, iż mam niskie poczucie wartości ;). A potem się okazało, ze jednak nie zdawało mi się :( . Pozostałe punkty- to już nie Ja.

  • 1 rok później...
Napisano

Nie ma takich ludzi którzy dzień w dzień do końca życia siebie akceptują na 100 :

  • 6 lat później...
Gość moon_daughter
Napisano
W dniu 18.12.2011 o 08:15, Asper napisał:

Na wczorajszych zajęciach omawialiśmy m.in. poniżej wymienione cechy. Pomyślałem, że każdy powinien się z nimi zapoznać i przemyśleć w odniesieniu do swojego życia : )

 

CECHY LUDZI, KTÓRZY AKCEPTUJĄ SIEBIE:

 

Człowiek o silnej samoakceptacyjnej postawie prezentuje następujący obraz zachowań:

 

1. Mocno wierzy w pewne wartości i zasady i gotów jest ich bronić nawet wbrew stanowczej opinii grupy. Czuje się jednak na tyle pewnie, ze potrafi je zmienić, jeżeli nowe doświadczenia i dowody wykażą, ze był w błędzie.

2. Jest zdolny postępować według własnego rozeznania, bez przesadnego poczucia winy, jeżeli inni to zganią, i nie żałując tego, co zrobił.

3. Nie traci czasu na gryzienie się tym, co będzie, co się zdarzyło albo, co się właśnie dzieje.

4. Wierzy, ze potrafi dać sobie rady nawet w obliczu błędów i niepowodzeń.

5. Czuje się równy innym jako człowiek, ani lepszy ani gorszy, niezależnie od różnic w poszczególnych zdolnościach, ad pochodzenia społecznego i postawy innych wobec niego.

6. Przyjmuje za naturalne, ze dla innych jest interesujący, wartościowy, przynajmniej dla tych, których towarzystwo sobie wybiera

7. Potrafi przyjąć pochwały bez pozorów fałszywej skromności i komplementy bez poczucia winy.

8. Opiera się próbom zdominowania go

9. Jest otwarty na pomysły i nie ukrywa, że porusza go szeroki krąg impulsów I pragnień. od złości do kochania, ad smutku do szczęścia, od głębokiej urazy do pełnej akceptacji.

10. Potrafi się szczerze cieszyć bardzo rozmaitymi zajęciami, praca, zabawą, twórczym wyrażaniem siebie, Judzkim towarzystwem i próżnowaniem.

11. Jest wrażliwy na potrzeby innych ludzi, na panujące zwyczaje, a zwłaszcza wie, że nie może być szczęśliwy kosztem innych.

Widzę, że część spełniam, a nad częścią trzeba popracować.

Bardzo podoba mi się pkt. 9. W końcu człowiek jest istotą wielowymiarową, odczuwa cały wachlarz emocji, uczuć. 

Właściwie wszystkie mi się podobają. :) 

Na pewno super być taką osobą, żyć w zgodzie ze sobą, znać swoją wartość i nikomu się nie tłumaczyć. A przy tym być ludzkim, współczującym i wrażliwym na innych. ;) 

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.
Uwaga: Twój wpis zanim będzie widoczny, będzie wymagał zatwierdzenia moderatora.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...