Jump to content

Wszystko powstało z wyobraźni.


Donis
 Share

Recommended Posts

Wszystko powstało z wyobraźni.

 

1. Jedność istnień , nasze indywidualne ja - wieczne, doskonałe i nieograniczone, użyły wyobraźni (technologii umysłu) do tworzenia światów.

 

2. Zamieszkiwane światy zaczęły dostosowywać pod system inkarnacyjny używając technologii mechanicznej powstałej z wyobraźni (poza ciałem wszystko manifestuje się natychmiast).

 

3. Mając technologię mechaniczną nasza jedność tworzyła życie biologiczne, czyli formę, rasy, pojazd, ciało, jak kto woli.

 

i teraz rzecz ważna.

 

- różnorodność projektowanych form do systemów inkarnacyjnych dawała mnogość punktów widzenia. Formy w zależności od tego jak były projektowane generowały "różnice osobowości", co nazywamy polaryzacją w kontekście tego co jest dobre, a co złe. Stąd przykładowo świetliste istoty mają względny szacunek do wolności innych istnień, a gady nie. To tylko forma, która ze stanem ducha nie ma nic wspólnego. Jedność źródła, czyli nasze ja bawią się formami i eksperymentują różne typy zachowań samych siebie w zależności od wymyślonej formy. ZAZNACZAM - to forma generuje typy zachowań a nie "stan ducha". Każde ciało jest niepowtarzalne - DNA, stąd odmienność zachowań i oryginalność jednostki w ciele. To jest najprostsze wyjaśnienie tego skąd bierą się różnice osobowości w ciele i ich zachowania.

 

Poza ciałem i poza wszelkimi systemami dobrem nadrzędnym jest wolna wola wszystkich istnień i wzajemna troska jedności. W tej sferze istnienia nie ma pojęcia dobra lub zła, bo istoty poprzez własną doskonałość i mądrość nie ulegają dewiacjom. Ten stan jest wieczny, stały i niezmienny.

 

I teraz podam podstawy z istnienia pozainkarnacyjnego, które wykluczają jakikolwiek rozwój "ducha" i tłumaczą abasurd w jakim wszyscy utkwiliśmy, którego my ludzie nie dostrzegamy.

 

Wiedza duchowa płynie poprzez przebijającą się przez blokady pamięć. Kiedy człowiek doświadczy czegoś i przypomni sobie pewne fakty, to cząstki tej wiedzy pojawią się szybciej u innych ludzi a to wszystko dzięki działaniu pola morfogenetycznego. Doświadczenia na małpach, czy na szczurach dowodzą temu, że zwierze z ameryki, które nauczy się sztuczki przekaże poprzez pole morfogenetyczne innym zwierzętom spoza ameryki. Jest to realny dowód na istnienie pojęcia jedności i ujawnienie absurdu wyższości ludzi nad innymi formami egzystencji jak zwierzęta i rośliny.

 

Kolejna sprawa, że rośliny, zwierzęta i ludzie - występując poza tymi formami są; jednością. "ja" małpy niczym nie różni się od "ja" człowieka. "Ja" człowieka niczym nie różni się od "ja" monolitu roślinnego. Różnice "upośledenia" są widoczne poprzez odmienne zaprojektowanie ograniczeń na daną formę/naczynie.

 

 

1. CZAS.

 

Poza ciałem czas nie istnieje. Wszystko co było, co jest, co będzie odbywa się w jednej chwili. Coś co istnieje istnieje od zawsze i nigdy istnieć nie przestanie, a to dotyczy przede wszystkim istnienia - Jedności naszych ja.

 

- konkluzja; twierdzenia - mam starą duszę, ma 8000 tys. lat. jest niezgodne z prawdą, ponieważ przeczy pojęciu wieczności. Nasze ja jest nieśmiertelne i nie ma co z tym polemizować. Tego faktu akurat nawet programiści hologramu nie zatajali.

 

W sferze gdzie czas nie istnieje nie mogła/nie może/i nigdy nie będzie mogła/ pojawić się sytuacja stanu niedoskonałości jedności naszych ja z uwagi na to, że z perspektywy braku czasu ta potencjalna niedoskonałość istniałaby wiecznie. Tak samo jak istnienie nie podlega pytaniu dlaczego istnieje tak samo nasze ja nie podlega rozwojowi "naszego ja".

 

Podobnie ma się rzecz w bezczasie w kwestii czegoś co nie istnieje lub potencjalnie miałoby przestać istnieć.

Coś co nie istnieje już nie istnieje, bo nie może zaistnieć w wiecznym istnieniu, gdzie stan istnienia jest stały i niezmienny. Coś co miałoby przestać istnieć nie ma takiej możliwości z tego samego powodu co wspomniałem wcześniej - wszystko jest wieczne.

 

 

2. PRZESTRZEŃ

 

Jest to sfera egzystencji wiecznej jedności naszych ja - doskonałych, nieograniczonych i samowystarczalnych.

Jest to miejsce, gdzie czuje się absolutny spokój oraz troskę wzajemną troskę o jedność.

W tym miejscu nie ma chierarchizacji, struktury nie występują ani żadne różnice w kategorii - wyżej niżej, lepszy gorszy. Takie zasady są tylko w sferze życia systemów inkarnacyjnych, czyli w systemach życia fizycznego, a jeszcze inaczej - w systemach wymyślanych form/naczyń.

 

Kiedy umieramy nie trafiamy do żadnego astrala. Pojęcie astral wzięło się z ziemskiego wyobrażenia o świecie pośmiertnym oraz katalogowaniu miejsc w zależności od dokonań podczas życia -niebo, piekło, czyściec. W różnych kulturach nazywane różnie. Kiedy umieramy trafiamy do przestrzeni, która jest naszym naturalnym domem, środowiskiem. Trafiamy na powrót do bezczasu, gdzie wszystko jest wieczne, stałe, nieprzemijalne.

 

Nasze ja nie dzieli się na wyższa ja, na jakieś ciała astralne, mentalne, czy inne z tej kategorii. Pojęcia te zostały wdrażane jako część programu urabiającego. Są ograniczeniem naszej naturalnej egzystencji, a to tylko po to, aby zasilać kolejne wymiary na kolejne potrzeby systemów inkarnacyjnych - nie jest koniecznością że to będzie ziemia.

 

 

TERAZ NIEZWYKLE ISTOTNE PORÓWNANIE ODNOŚNIE MANIPULACJI

 

Na ziemi telewizja jest dokładnie tym samym czym jest poza ciałem manipulacja kreacją. Telewizja przedstawia wizję "jedynej" prawdy dotyczącej życia na ziemi, jak i poza nią. Ona wytycza i kieruje świadomość globalną w określonych kierunkach. Kreacja natomiast jest analogią lecz dużo bardziej zaawansowaną. Zamiast pudła szklanego manifestują nam podczas snów "krajobrazy" , światy, wymiary oraz ludzi, istoty, anioły, i wszelkiej innej maści podmioty służące do kształtowania się świadomości izolując tym samym od bliskości z naszą wieczną i doskonałą jednością.

 

Tak jak na ziemi polityka odmóżdżania niewolników prowadzona jest poprzez manipulację, tak samo jest to prowadzone poza ciałem a robią to na nas formy istnienia zasilające systemy inkarnacyjne, w których polaryzacja jest widoczna z uwagi na występowanie ras/form, które te polaryzacje generują.

 

Spójrzcie kochani jak populacja na ziemi robi to co dyktuje jej garstka. 99 procent ludzi robi to co każe im 1 procent. Nie sprzeciwiają się, chociaż jakiś procent rozumie, że jest oszukiwany. Niestety większość wierzy ślepo gazetom i telewizji. Ulegają poprzez nałożone ograniczenia formy/ciała. Skoro ludzkość daje się robić w konia w sposób globalny i latać za marchewką (kasa/pieniądz) i ślepo twkić w tym stanie, to myślicie że kiedy ludzie wielce "oświeceni" napotykają na pozacielense odzwierciedlenie "elit" to nie ulegną manipulacji?

 

 

Poza życiem fizycznym nie występują podziały na lepszych i gorszych, na dobro i zło, nie występuje polaryzacja ani żadne struktury. Ludzie uważający, że życie pośmiertne opiera się na strukturach są oszustami i mitomanami, którzy zachłysnęli się pseudo-wiedzą i próbują popisywać się na forach kosztem innych ludzi. Jeśli się naprawdę doświadcza, to jest oczywistym fakt, że to co doświadczamy nie podchodzi w kategorię rozumienia. Tam się odczuwa.

 

NAJWAŻNIEJSZYM NARZĘDZIEM ODZYSKIWANIA PAMIĘCI O NAS JEST INTUICJA, Z KTÓREJ LUDZKOŚĆ NIE KORZYSTA.

 

 

Pozdrawiam, Donis

Link to comment
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.
Note: Your post will require moderator approval before it will be visible.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

 Share

×
×
  • Create New...