Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Napisano (edytowane)

tekst usunięty

Edytowane przez Alienta
Napisano

Ćwiczenia oddechowe, czasem (tak z parę razy w tygodniu) ćwiczenia fizyczne, fajnie mogą zadziałać spacery na łonie przyrody (albo spacery w ogóle). Medytacja regularna może coś dać. Poza tym polubić życie tutaj! Przeżywać życie tutaj można w przyjemny i zachęcający sposób albo w nieprzyjemny i odpychający. Zdolności przeżywania życia w taki czy taki sposób, są w tobie. Potrzeba je odkryć i świadomie wykorzystać, żeby żyć miło i przyjemnie.

 

Hipnozy nie polecam tym bardziej że pewnie w tym przypadku nic nie da.

Napisano

Dziekuję. To dużo. Lubię swoje życie, jest bardzo spokojne i ustatkowane, jestem szczęśliwa ale nie mam siły tego wszystkiego przeżywac, ciągle bym spała. Spróbuję wykorzystać te porady, może się uda.

Napisano

Hej Alienta,

Witek ma rację - ćwiczenia oddechowe (należy uważać jakie), dużo ruchu, zwłaszcza naświeżym powietrzu, ale nie przed snem (trudności z zaśnięciem).

Sam miałem kiedyś podobne problemy, rozruszanie serca naprawdę działa cuda.

Możesz się też wspomóc witaminą D (mało teraz słońca i ciało nie ma jej jak samodzielnie sytezować), zielonych warzyw. Nie wiem jak z dostępnością w Polsce, ale spróbuj żeńszenia (na pewno jest), ashwagandy, grzybków reishi, rhodioli - wszystkie mają działanie stymulujące wspomagające wydzielanie acetylocholiny, harmonizują produkcję hormonów nadnercza, wspomagają produkcję serotoniny, kontrolują reakcje na stres itp.

Nie rezygnuj z witamin i minerałów przepisanych przez lekarza, zwłaszcza jeśli są w nich witaminy z grupy B, niacyna, cynk. Nie wiem jak z rynkiem suplementów jest obecnie (ostatnio jak sprawdzałem, było kiepsko) ale zapytaj się lekarza o tyrozynę (albo chociaż DLPA), 5-HTP i SAMe (albo TMG). To wszystko, jeśli jest dotępne, powinno być dostępne w aptekach bez recepty. Lepiej jednak zawsze zapytać o poradę lekarza (który w większości przypadków nie ma o neurotransmiterach zielonego pojęcia, ale to już inna historia...).

Dużo kontaktu z życzliwymi ludźmi, którzy są pełni entuzjazmu, pomysłow i energi też pomaga - to potrafi być zaraźliwe :)

I przede wszystkim - głowa do góry! Będzie lepiej!

Napisano
Ja bym tez radził dla świętego spokoju zrobić badania na poziom cukru i tarczycę.

 

Yhm, też racja!

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.
Uwaga: Twój wpis zanim będzie widoczny, będzie wymagał zatwierdzenia moderatora.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...