Skocz do zawartości

OOBE a myśli rodzące się wewnątrz głowy


Rekomendowane odpowiedzi

Napisano

Witam

 

Mój pierwszy temat więc proszę o ulgowe traktowanie :)

 

Dwa razy próbowałem osiągnąć OOBE trenując kilkoma metodami, jednakże nigdy nie udało mi się tego osiągnąć ponieważ w połowie kursu zawsze się wyłamywałem. Powodem tego były myśli jakie mi zawsze towarzyszy w ciągu dnia kiedy nikt mi nie przeszkadzał- zawsze zastanawiałem się po co ja właściwie żyje, nie znajdując wytłumaczenia na to jedynie nachodziły mnie złe myśli typu "życie nie ma sensu". Taki stan rzeczy znikał kiedy pogrążałem się w medytacji.

Uprzedzam pytania o mój stan psychiczny- takie myśli jedynie mnie nachodziły kiedy byłem w trakcie kursu. Kiedy odpuściłem sobie próby wyjścia z ciała myśli nie pojawiały się już.

Nie wiem czy ma to wpływ ale dosyć często wysyłałem prośbę do wyższych istot o uwolnienie mnie z ciała.

 

Czy to możliwe że prośby te zostały skierowane do złych mocy? A jeżeli tak, jak należy się chronić żeby takie sytuacje w przyszłości się nie powtórzyły?

 

Pozdrawiam

Napisano (edytowane)

Przestańcie zwalać na "złe moce".

Skoro tak Ci to szkodzi, to po co tak bardzo próbujesz osiągnąć oobe?

Edytowane przez Muten
Pusty post
Napisano
Przestańcie zwalać na "złe moce".

Skoro tak Ci to szkodzi, to po co tak bardzo próbujesz osiągnąć oobe?

 

Zapewne ciekawość...

Napisano
Powodem dla którego chce osiągnąć OOBE jest ciekawość

 

Mówiłam, mówiłam, mówiłam :D Punkt dla mnie!.........:nauka:

Napisano
LoonyMystic- jeżeli możesz z edytuj swój post bo jedyne co widzę to pusty post a pod tym cytat

to musiał później zniknąć, bo był wcześniej, pojawił się.

generalnie w wielkim skrócie pisałem, że prawdopodobnie poprzez wchodzenie w odmienne stany świadomości, rozbudziłeś sobie coś w podświadomości, i wypłynęły na światło dzienne twoje podświadome lęki i obawy. Czyli, że te "złe moce", których się obawiasz, to twoja psychika. Ew. można to nazwać "duszą", żeby nie było, że racjonalizuję - w każdym razie rzecz jest w tym, że psychika/umysł/dusza/ ludzka jest jak wielki wór bez dna i normalne jest, że ludzie w odmiennych stanach świadomości, w głębokich medytacjach, czy po narkotykach mogą przeżywać rzeczy, o których nie mieli pojęcia, że się gdzieś w nich kłębią.

 

Aczkolwiek poznawanie siebie może być bardzo cennym doświadczeniem oczyszczającym, i możliwe, że nawet bardziej cennym od tego nieszczęsnego OOBE. O ile oczywiście jesteś gotów zmierzyć się ze swoimi, w cudzysłowie, demonami. Inaczej dalsza penetracja tej sfery może wiązać się z depresją, samobójstwem etc.

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.
Uwaga: Twój wpis zanim będzie widoczny, będzie wymagał zatwierdzenia moderatora.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...